W KUCHNI Z KSIĄŻKĄ: “Jadłonomia po polsku” Marta Dymek

literatura popularnonaukowa, poradniki najnowsze przepisy recenzje

Odsłony: 22

Już przeglądając tę książkę zgłodniałam! Piękne fotografie i proste przepisy oparte na łatwo dostępnych, typowych dla polskiej kuchni składnikach oraz oryginalne połączenia smaków sprawiają, że od razu nabiera się ochoty na przyrządzanie tych dań. Marta Dymek sprytnie łączy tradycję ze współczesnością, gotuje bez “wydziwiania” i tłumaczy nam to w przystępny sposób. Dzięki tej książce nawet amator poradzi sobie w kuchni.

 

Na dobrą sprawę to ta książka nie jest nowością, doczekała się kilkunastu dodruków oraz kontynuacji (“Nowa Jadłonomia” ). Nowe wydanie, w poręcznym formacie i twardej oprawie stanowi odpowiedź na rosnące  zapotrzebowanie i coraz większe zainteresowanie kuchnią roślinną, zdrową, tanią i smaczną. Z tych przepisów mogą korzystać z powodzeniem nie tylko weganie.

Autorka w 6 rozdziałach odpowiadających porom roku, uwzględniając przedwiośnie i przedzimie, zamieściła mnóstwo przepisów na rozmaite dania, zupy, bigosy, leczo, sosy, pasty, pasztety, sałatki, surówki, kompoty, desery, ciasta.
Są to przepisy naprawdę nieskomplikowane, z przelicznikiem na łyżki i szklanki,  krótko i przystępnie omówione.
Ich podstawą są tradycyjne i znane od lat w polskiej kuchni kasze, grzyby, kapusta, fasola, bób, buraki, często pojawiają się także pieczarki, pomidory, ciecierzyca. Wykorzystywane są popularne warzywa i owoce, które bez problemu dostaniemy w pobliskim warzywniaku, na targu, czy zbierzemy  we własnym ogrodzie (o ile zaliczamy się do tych szczęśliwców, którzy uprawiają więcej ziemi niż w doniczce). Składniki można nabyć w każdym sklepie.

Jedno z haseł tej książki brzmi “żadnego wydziwiania” i faktycznie, wcale nie trzeba mieć całej szuflady egzotycznych przypraw i dodatków, a w razie czego można zastosować zamienniki składników, o których mowa w poradach zamieszczonych pod każdym przepisem. Taka elastyczność bardzo mi się podoba, bowiem daje dużo możliwości i pozwala czerpać radość z eksperymentowania w kuchni.

Dodatkowo dzięki tej książce poznamy tajniki gotowania kasz, warzyw strączkowych, grzybów. Wydaje nam się to banalne, ale jak się okazuje, często popełniamy błędy, przede wszystkim niepotrzebnie mieszamy kaszę, czy zbyt wcześnie przewracamy grzyby na patelni. Nauczymy się także  jak obchodzić się z aquafabą, czyli wodą z gotowania ciecierzycy, znakomicie zastępującą białka jaj. Przydatne są, zwłaszcza dla początkujących, przepisy dodatkowe na podstawowe specjały jak kluski śląskie, kapustę zasmażaną, majonez, domową przyprawę piernikową, frużelinę, masę makową, zakwas na żurek itp. To takie kulinarne ABC, które zawsze warto mieć pod ręką.

Marta Dymek czerpie z polskiej tradycji i odkrywa nowe smaki. Zaskoczyło mnie połączenie fasolki szparagowej z malinami, kalarepki z truskawkami, czy fasola w towarzystwie czerwonych porzeczek. Zainteresowały mnie przepisy z wykorzystaniem boczniaków, na które dotychczas boczyłam się bez powodu. Wydaje mi się, że to nadal mało popularne grzyby i może czas, by częściej gościły na naszych stołach. Moją uwagę przykuło wiele przepisów, ale szczególnie nabrałam ochoty na budyń chałwowy, barszcz z bobem na lato, kapustę z daktylami i ciecierzycą. Zjadłabym też gorzowskie bułki,  fasolę po kaszubsku, pasztet z chałwą (!) i sałatkę mazurek.

Bardzo podoba mi się styl, w jakim autorka przekazuje swoją wiedzę i umiejętności, a mianowicie – lekko, z humorem, konkretnie, przekonująco. Bez wymądrzania się i zbędnych opisów. Ze szczerością i sympatią do czytelnika, którego trzeba zachęcić do odkrywania  bogactwa smaków kuchni roślinnej, a nie pouczać z pozycji kulinarnego mistrza. Marta Dymek wspaniale sprawdza się w roli przewodnika po kuchennych arkanach, potrafi inspirować, zarażać pasją do gotowania i jedzenia.

“Jadłonomia po polsku” to kuchnia wegetariańska, wegańska, ale przepisy można zmodyfikować, dostosować dla własnych potrzeb i możliwości, da się pokombinować ze składnikami. Zresztą warto spróbować walorów kuchni roślinnej w czystej postaci. Niekoniecznie musimy od razu rzucać się na tofu i aquafabę, wystarczy skorzystać z obfitości łatwo dostępnych warzyw, kasz, grzybów, ziół. Gotowanie z Martą Dymek to pełna pasji przygoda.

Kilka słów chciałabym poświęcić tej książce od strony technicznej. Jest pięknie wydana, w twardej oprawie, z błyszczącymi literami na okładce. Zaopatrzona w listę przepisów oraz indeks, ułatwiający wyszukiwanie przepisów z wykorzystaniem danego składnika. Przepisy są rozmieszczone w przejrzysty sposób, każdy zilustrowany odpowiednią fotografią na całą stronę.  O szatę graficzną tego wydania zadbali Ola Niepsuj i Olek Modzelewski. Okładka kusi apetyczną żółtą barwą i rysunkiem przywodzącym na myśl dziecięcy kolaż z kolorowego papieru. Zapomniałam wspomnieć o trzech praktycznych wstążeczkach – zakładkach.
To piękne wydanie “Jadłonomii” warto mieć na półce, czy też raczej na kuchennym blacie i często z niego korzystać.

polecam, Agnieszka grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

Wydawnictwo Marginesy
Autor: Marta Dymek
Tytuł: Jadłonomia po polsku
Data wydania: 12.10.2022
ISBN 978-83-67406-50-5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *