FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

SZPIEG W KSIĘGARNI: „Zgliszcza” Klaudia Muniak – recenzja

Hits: 23

Jak bujną macie wyobraźnię? Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie skutki tąpnięcia klimatycznego na skutek ekspansywnej działalności człowieka, kiedy to ocieplenie Ziemi przekroczyło próg 20C? Spadek zawartości tlenu w atmosferze poniżej 20%, obumieranie roślinności, wyginięcie zwierząt, anomalie pogodowe, chodzenie na zewnątrz w maseczkach i w okularach przeciwsłonecznych, rozprzestrzenianie się chorób? Po dwustu latach przekształcania planety gatunek homo sapiens jest na skraju przetrwania. Taką katastroficzną wizję przyszłości kreuje w swojej najnowszej książce Zgliszcza Klaudia Muniak, autorka kilku thrillerów psychologicznych z wątkami medycznych.

Okładka powieści postapokaliptycznej od razu przyciągnęła moją uwagę. Kolorami i obrazem świata cywilizacji chylącego się ku upadkowi, zmierzającemu ku nieuchronnej zagładzie. Dla mnie dodatkowo ta okładka kojarzy się z wojną na Ukrainie, a także z zamachem z na World Trade Center. Widzę nasz świat pogrążony w wojnie, chaosie. Widzę upadek cywilizacji, świata zachodniego, do którego ludzie sami doprowadzili.

Bohaterką jest nauczycielka Nina, która po śmierci męża naukowca samotnie wychowuje ośmioletniego syna. Strata męża jest dla niej tym bardziej bolesna, że Bartek był biologiem i członkiem zespołu zarządzania kryzysem klimatycznym. Pracował nad innowacyjną procedurą, która w przyszłości może uratować ludzkość. Teraz Nina jako wdowa po naukowcu razem z synem w pierwszej kolejności może przystąpić do programu medycznego. Jest to ryzyko, ponieważ jego końcowe rezultaty nie zostały jeszcze poznane. Są jedną wielką niewiadomą. Druga opcja przewiduje, że jeśli zrezygnują z udziału w projekcie, to czeka ich śmierć. Nina ma nie lada problem. Jej decyzja zaważy na dalszym życiu jej ukochanego jedynaka, nad którym chucha i dmucha. Znajomość z Rajmundem, agentem AZK, również. „Na Ziemi niedługo zabraknie tlenu…”. (s. 94)

Ta książka jest niebezpieczna. Wciąga w postapokaliptyczną wizję świata i przeraża, dając nam, ludziom, szansę na opamiętanie się. Trudno się ją czyta ze względu na ciężki kaliber tematyki i bogatą wyobraźnię. Klaudia Muniak krok po kroku skrupulatnie punktuje pazerność i krótkowzroczność ludzi, zatracenie wrażliwości, kolesiostwo i układy. Wytyka nasze wady i niezliczone błędy ekologiczne popełnione wobec Matki Natury. Rysuje obraz społeczeństwa upadłego moralnie. Jej bohaterka analizuje wszystko i rozkłada na czynniki pierwsze – każdy krok człowieka, który przyczynił się do niszczenia środowiska naturalnego. Nina przywołuje działania znanych polityków zagranicznych, rządu państwa w Europie środkowej, odnosi się do pandemii, dzięki czemu ta powieść jest bardzo aktualna. Akcja rozgrywa się powoli, mało tu spektakularnych zwrotów. „Jesteśmy własnymi katami i ofiarami jednocześnie”. (s. 121)

W trakcie czytania fascynowała mnie ta powieść i zarazem przerażała. Mocno działała na moją wyobraźnię, a niepokój rósł z każdą stroną. Trudno mi się było od niej oderwać. Autorka umiejętnie potęguje napięcie i buduje wiarygodną wizję zagłady świata i rodzaju ludzkiego, tym bardziej że bohaterka współczesne obrazy katastrofy ekologicznej zestawia z tymi obrazami, które pamięta z dzieciństwa, kiedy wszystko było normalnie. Nina trochę mnie irytowała. Jako pierwszoplanowa narratorka jak mantrę powtarza, że musi ratować syna, że to jej jedyne dziecko, że jej obowiązkiem jest je chronić. W pewnym momencie poczułam przesyt. Podobnie było z jej czarnowidztwem dotyczącym Rajmunda. Za to ceniłam przemyślenia Niny i opisywanie krok po kroku świata, w którym musi żyć. „Klimat zmienia się w zastraszającym tempie, jeszcze nigdy nie działo się to tak szybko”. (s. 80)

Zgliszcza to książka, która moim zdaniem jest apelem do ludzkości ku przestrodze, by zdążyć się jeszcze opamiętać i zacząć ratować Ziemię, zadbać o nią, póki jest czas. Jeśli komuś zależy na ekologii, to równie mocno odbierze tę powieść i jej przesłanie jak ja. Książka będzie siedziała mu w głowie i skłaniała do wielu refleksji na temat ochrony środowiska, bo świat u progu zagłady z jednej strony przyprawia o ból głowy, a z drugiej motywuje do podjęcia szeroko zakrojonych działań proekologicznych.

Nasuwa mi się jedno ważne zdanie – „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Wprawdzie w pierwotnym znaczeniu dotyczyło ono powstania obozów koncentracyjnych, lecz w przypadku powieści Klaudii Muniak nabrało ono innego sensu i jest wymownym przesłaniem. „Jej słowa uzmysławiają mi brutalną prawdę o nas, ludziach dwudziestego pierwszego wieku”. (s. 227)

Polecam, Marta Korycka
materiał chroniony prawem autorskim

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Autor: Klaudia Muniak
Tytuł: Zgliszcza
Data wydania: 13.04.2022
Ilość stron: 304
ISBN: 978-83-67137-19-5

Zodiakalna łuczniczka uwielbiająca niebieskości. Bardzo zawyża średnią czytelnictwa w Polsce i jest z tego dumna. Humanistka kochająca literki we wszelkiej postaci, kształcie, formie, kolorze etc. Ma wiele pasji, ale literki to ta główna, stąd literkowy blog o literkach cudzych i swoich. Czasami coś piśnie, gdy ją psiapsiółka Wena raczy nawiedzić. Ceni inteligencję i poczucie z humorem, uwielbia żonglerkę słowną i ogień. Cechy charakterystyczne: cm, pieprzyki, szkiełka.

 

(Visited 21 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share
Close