SZPIEG W KSIĘGARNI: “Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie” – recenzja premierowa

fantastyka recenzje życie i pasje

Odsłony: 37

Ten zbiór fantastycznych opowieści Kelly Barnhill, autorki znanej z literatury dziecięcej, przeznaczony jest tym razem dla dorosłych czytelników. Znajdziemy w nim różnorodne teksty, metaforyczne, oniryczne, surrealistyczne, wymagające dużej wyobraźni i otwartości na niezwykłe.
Jeśli macie ochotę na szczyptę magii, science-fiction, realizmu magicznego, baśniowości, niesamowitości…, spróbujcie zmierzyć się ze “Straszliwymi damami i innymi osobliwymi historiami”serwowanymi przez Wydawnictwo Literackie.
PREMIERA: 9 lutego 2022.

 

Nie jestem znawczynią i fanką fantastyki, choć czasami sięgam po ten gatunek i zazwyczaj takie wyjście poza moją strefę czytelniczego komfortu okazuje się udane.  Tak właśnie było tym razem.  Nie spodziewałam się aż tak wspaniałej i naprawdę osobliwej lektury.

Przyznam się, że do książki Kelly Barnhill przyciągnęła mnie,  jak błyskotka srokę, okładka. Ta niby-ćma mnie wręcz zahipnotyzowała, a jej ażurowe, koronkowe, wypełnione rozmaitymi motywami skrzydła – oczarowały. Dopiero później, gdy trzymałam w ręku swój egzemplarz, dopatrzyłam się główki z warkoczem – i tu już brakuje mi słów, by wyrazić zdziwienie pomieszane z zachwytem.
Nie szata zdobi człowieka, ale książkę – już tak i choć nie powinno się jej sądzić po okładce, to jednak to właśnie ona bywa pierwszym impulsem, który popycha nas ku lekturze. Zdarza się, że pozory mylą, ale tym razem pod zjawiskową okładką skrywa się nie mniej zjawiskowa treść.

Dziewięć opowiadań, w których trudno w sumie znaleźć wspólny mianownik,  to dla czytelnika spore wyzwanie. Trzeba się szybko przestawiać z konwencji na konwencję, każde opowiadanie jest “z innej beczki”, każde na swój sposób zaskakujące, nieoczywiste, frapujące. Nie da się raczej ich ze sobą porównywać.

Autorka snuje opowieści z pogranicza jawy i snu, wprowadza realizm magiczny, nutę grozy, obdarza bohaterów niezwykłymi mocami, kreuje dziwne krainy i ich mieszkańców. Obok baśniowych i surrealistycznych historii są i takie, które kojarzą się z twórczością Lema. Tu mam konkretnie na myśli opowiadanie “Owad i Astronom” z mechaniczną wieżą i robotami. Czytelnicy bardziej obeznani w fantastyce na pewno znajdą więcej literackich skojarzeń, czy podobieństw. Trzeba mieć dużą wyobraźnię i być otwartym na niezwykłość, by swobodnie czerpać z ciekawej i bogatej prozy Barnhill.

Znajdziemy tu motywy miłości, śmierci, nadziei, tęsknoty oraz  okrucieństwo i czułość, przełamywanie konwenansów, podążanie drogą pod prąd.
Oprócz tytułowych “straszliwych dam” występuje  sporo postaci kobiet i dzieci, także tych “magicznych”. Przewijają się często motywy owadów i skrzydeł, lotu.
Właściwie każde opowiadanie można by rozłożyć na “czynniki pierwsze”, doszukując się w nim metafor i znaczeń. Nie sposób jednak opisywać każde z osobna.

Mnie najbardziej przypadła do gustu urocza i ujmująca historia wdowy z gromadą zwierząt wchodzących, jak gdyby nigdy nic, do kościoła (“Pani Sorensen i Sasquatch”)  oraz “Elegia dla Gabrielle – patronki uzdrowicieli, dziewek nierządnych i szlachetnych złodziei”, opowieść przygodowa z XVII w. o piratce, wiedźmie rewolucjonistce przekazana słowami pewnego mnicha. O trzecie miejsce w moim zestawieniu walczą  makabryczne “Uwagi o przedwczesnej śmierci Ronii Drake” i “Ostatni wiersz zmarłego chłopaka” – najkrótsze i chyba najbardziej zwykłe (choć nie do końca),  opowiadanie o tym, że nic nie może wiecznie trwać, a rękopisy, cóż, jednak płoną. Wspomnę jeszcze o budzącym niepokój tekście “Druga żona wypychacza zwierząt” z narratorem zbiorowym oraz o “Otwórz drzwi, a wleje się światło” w formie listów.
Założę się, że  najdłuższe, około stu stron liczące opowiadanie “Magiczne dziecko”, nagrodzone World Fantasy Award zyska  wielu zwolenników, bo też wywiera ogromne wrażenie – jako opowieść o wolności.

Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie skierowane są do dorosłego czytelnika, ale sądzę, że spokojnie nadadzą się już dla starszej młodzieży. Różnorodne, dziwne, pełne uczuć i  niesamowitości, metaforyczne, poetyckie, piękne – zaskakują i zachwycają. Wielkie brawa dla  pisarki Kelly Barnhill,  tłumaczki Katarzyny Makaruk oraz projektantki okładki Sarah J. Coleman! Świetna książka!
Może ktoś wybierze taki nietypowy upominek na Walentynki?

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

Wydawnictwo Literackie
Autor: Kelly Barnhill
Tytuł: Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie
Tytuł oryginału:Dreadful Young Ladies and Other Stories
Tłumaczenie: Katarzyna Makaruk
Liczba stron:312
Data wydania: 9.02.2022
ISBN: 978-83-08-07485-5

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *