SZPIEG W KSIĘGARNI: „Skradziony klejnot” Alek Rogoziński – recenzja

kryminał, triller, sensacja literatura historyczna

Odsłony: 70

Niejaki Alek Rogoziński, w kraju Piastów w powszechnym mniemaniu uchodzący za księcia komedii kryminalnej, głównie wśród niewiast oddających się pasji liter czytania, zadurzył się – literacko! – w Marysieńce Sobieskiej. Żonie Jana III Sobieskiego, który z husarią pod Wiedniem wojował. Królowa Maria Kazimiera znana była ze swej urody, lecz mało kto raczy wiedzieć, iże to była dama… łysa i bez uzębienia! Skąd taki afekt pisarza? Jakimże to sposobem? Ano takim, że ów waść raczył popełnić komedię kryminalną w wersji historycznej, której nadał tytuł Skradziony klejnot.

Zanim rozpoczęłam historyczną przygodę, wpierw obejrzałam wywiad online z Alkiem Rogozińskim. Co się przy tym naśmiałam, to moje. Dowiedziałam się wielu rzeczy, a przy tym przez chwilę rozkoszowałam się staropolszczyzną, bowiem waszmość Alek Rogoziński prawić umie, pisać też, o czym można się samemu przekonać. Ale, ale… po drodze był jeszcze październik 2021 roku, kiedy to najbardziej znana bohaterka książek pisarza, Róża Krull, dostała list z Francji od swego szkolnego kolegi. „Róża poczuła się zaintrygowana”. (s. 19)

Osiemnastoletnia Julia Zasławska w prezencie urodzinowym dostaje „bilet” do Polski, aby zostać dwórką królowej Marii Kazimiery. Hrabianka opuszcza ukochany Paryż i udaje się do „dzikiego kraju”. Po przekroczeniu granicy zostaje napadnięta. Pierwszego dnia pobytu w Wilanowie ktoś ukradł ulubioną kolię królowej. Wkrótce w tajemniczych okolicznościach znikają dwie damy dworu Marysieńki. Julia zostaje wciągnięta w sensacyjno-miłosną awanturę i przekonuje się, że faktycznie z rodziną czasami lepiej wychodzi się na obrazku. Od tej pory otoczona jest nie tylko ludźmi z wyższych sfer, tych niższych również, co plotkami, intrygami i tajemnicami. Szybko zauważa różnice i podobieństwa między Wersalem i polskim dworem, Francuzami i Polakami. Jeden z nich kradnie serce hrabianki…

I cóż to imć Alek Rogoziński swoim piórem spłodził? Na pewno pierwszy tom sagi obyczajowej Gorset i szpada. Według mnie nowy gatunek – historyczną komedię kryminalną. W swej powieści autor połączył kilka gatunków. Przede wszystkim jest to powieść historyczna z akcją osadzoną na początku XVII wieku, która rozgrywa się na dworze Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery. Pisarz uraczył czytelników ciekawostkami, które mogą czasami zaszokować okrutną prawdą. Wiedza historyczna przekazana w nieco przewrotnej formie, a na pewno w sosie własnym bez całej tej otoczki utkanej z dat i faktów, sprawia, iże ta powieść ma także wymiar edukacyjny łatwo przyswajalny. Dodatkowo jest w niej wątek miłosny, kilka kryminalnych oplecionych nicią sensacji, szerokie tło społeczno-obyczajowe, nieco zawoalowanej erotyki oraz humor w różnej postaci. Całość podana w lekkiej stylizacji staropolskiej, by każdy czytelnik mógł zrozumieć i mieć przyjemność z czytania. A ta jest!

PRZECZYTAJ WYWIAD Z  AUTOREM 

Niewątpliwie autor odrobił pracę domową. Starannie się przygotował do napisania, jakże by nie było, powieści historycznej. Barokowy przepych widać na każdym kroku – rezydencje, stroje, jadło (można zgłodnieć). Nie owija prawdy historycznej w bawełnę, tylko podaje ją na tacy jako ciekawostkę ku przerażaniu lub uciesze czytelnika. Zwróciłam uwagę na mentalność Polaków. Jak na dłoni widać nasze przywary, nałogi, przesądy, wiarę w uroki, irracjonalne sposoby leczenia, nietolerancję obcych, opieszałość sądów. To wszystko i dziś pielęgnujemy, i w tradycyji swej przekazujemy dalej. Obraz państwa polskiego, w którym walczą dwa stronnictwa i panoszy się anarchia, frasuje. Jakie to wszystko nasze, polskie… „U nas tradycja najważniejsza!”. (s. 144)

Autor komedii kryminalnych ma talent do kreowania nietuzinkowych bohaterów literackich, którzy bawią. Od razu zaprasza czytelnika do galerii postaci, by raczył ich poznać. Można się początkowo pogubić, ale w miarę zatracania się w akcji i zasiedzenia w 1628 roku wszystkie osoby stają się bliższe. O nie, co to, to nie! Skoro kradzież, porwania i insze przestępstwa, to nie mogło zabraknąć czarnych charakterów i… Ślepowrona. Każdemu bohaterowi winnam poświęcić kilka słów, lecz długo by to trwało. Zacznę od Bursztyna, czyli rymującego Morsztyna. Urodziwa Julia to niezła aktorka, inteligenta i ciekaw(sk)a z zacięciem szpiegowskim. Jej służka, krnąbrna Camille, w wolnych chwilach swawoli na sianie i zbiera informacje. Kuzyn Julii Pierre, zniewieściały barwny ptak, świetnie włada szpadą metalową i… własną. „Poza tym słyszałem, że w Polsce uprawia się sztukę kochania inaczej niż u nas i bardzo chciałbym przekonać się, czy to prawda”. (s. 67)

Intryga związana z kradzieżą cennego klejnotu królowej dobrze zawiązana i troszkę zagmatwana. Inna wychodzi całkiem przy okazji i ma wymiar ze wszech miar osobisty dla hrabianki Zasławskiej. Nie podejrzewałam jej o odwagę i żądzę przygód oraz taki zwrot akcji.

Powieść Skradziony klejnot to moim zdaniem historyczna komedia kryminalna, w której historia jest pierwszoplanowym bohaterem do ukazania intryg kryminalnych rodem z początku XVII wieku i nas, Polaków, oczywiście z przymrużeniem oka. Powieść bawi inteligentnym humorem, przekazując prawdę historyczną, lecz przede wszystkim pokazuje naszą mentalność i wytyka nasze polskie przywary. Nie pozostaje nic innego, jak udać się kurcgalopkiem do księgarni lub biblioteki.

Polecam, Marta Korycka
materiał chroniony prawem autorskim

Wydawnictwo: Lekkie Wydawnictwo
Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Skradziony klejnot
Cykl: Gorset i szpada
Data wydania: 9.02.2022
Ilość stron: 368
ISBN: 978-83-66630-61-1

Marta Korycka – absolwentka filologii polskiej i bibliotekoznawstwa z informacją naukowo-techniczną na UWM. Zodiakalna łuczniczka uwielbiająca niebieskości. Bardzo zawyża średnią czytelnictwa w Polsce i jest z tego dumna. Humanistka kochająca literki we wszelkiej postaci, kształcie, formie, kolorze etc. Ma wiele pasji, ale literki to ta główna, stąd literkowy blog o literkach cudzych i swoich. Czasami coś piśnie, gdy ją psiapsiółka Wena raczy nawiedzić. Ceni inteligencję i poczucie z humorem, uwielbia żonglerkę słowną i ogień. Cechy charakterystyczne: cm, pieprzyki, szkiełka.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *