PATRONAT MEDIALNY: “Wiano Dziewanny i wilczy śpiew” Katarzyna Georgiou – recenzja

patrornat medialny poezja i dramat recenzje

Odsłony: 92

Każdy tomik pióra Katarzyny Georgiou jest wyjątkowy. Tym razem nie inaczej. Ten najnowszy – przepełniony osobistymi refleksjami nad zmianami zachodzącymi we współczesnym świecie i nad naturą człowieka,  sięgający w głąb sławiańskiej duszy – podsuwa wskazówki, skłania do własnych przemyśleń, inspiruje do zajrzenia w siebie, wywołuje uśmiech i zadumę. Ilustracje Iwony Poniatowskiej doskonale wpasowują się w poetyckie teksty, działają na wyobraźnię oraz sprawiają, że aż się chce chwycić za ołówek i też wyrazić tym sposobem emocje.

Zbiór utworów jak zwykle został starannie, z rozmysłem przygotowany.  Jest podzielony na trzy wyodrębnione części. Autorka zadedykowała go swojemu synowi oraz wszystkim dzieciom tej planety będącymi lśniącymi promieniami dla swoich rodziców.  Przeczytałam go z ciekawością i co nieco “pogrzebałam” w tekstach. Oto garść moich notatek.

Pierwsza część – “Przebudzenie Wiedźmy” to szczere wyznanie, autoprezentacja  wiedźmy, z mocno zaznaczonym poczuciem własnej wartości.
“Zawsze jestem sobą” , “lubię siebie/kocham i szanuję/ krocząc wybraną ścieżką/ tworzę własną rzeczywistość”, “nic nie muszę, wszystko mogę”, “wybór zawsze należy do mnie” – wiersz “Samofest” to świetny manifest współczesnej kobiety – wolnej, szczęśliwej, niezależnej, niepokornej. Warto go sobie czytać co rano przed lustrem. Motywuje.
Znajdziemy tu też pochwałę czerpania radości z małych rzeczy. To wydaje się banalne. ale w tym tkwi najszczersza prawda.
“Człowiek gdy mądry/Sens małych rzeczy/ widzi w Naturze /nie działa przeciw”.  Pojawia się jakże znane, ale ważne przesłanie, że to, co najważniejsze, najpotrzebniejsze jest wewnątrz nas. Daleko szukamy tego, co mamy blisko.
Obecne są oczywiście (chyba już charakterystyczne w twórczości tej autorki) kocie motywy. Wszak futro mruczącego kota jest  czasem ” jedynym sensownym ratunkiem braku”. I jakże znajomo brzmi “Niebo nade mną…”, tylko czy Kant miał kota? Zastanawiam się z przymrużeniem oka. Obecność kota, choćby miał tylko trzy łapy,  nadaje sens życiu.  Gdy z niepewnością spoglądamy na jutro,  przyglądamy się złości, żalom, zwątpieniu, tylko kot reaguje. Zawsze to jakaś stała.  I w tym niepewnym świecie “nie czekaj nie stój bezradnie / rąk nie załamuj w rozpaczy/ otwórz sieć ramion na radość/ bądź sobą – poszukiwaczu”. O tak, życie opiera się na ciągłym poszukiwaniu, na wędrówce.
Autotematyczny utwór “Wędruje wiersz” to poetycki apel o pielęgnowanie człowieczeństwa.  Metaforycznie – wiersz wędruje wzdłuż prozy życia, tam poeci znajdują tematy.

Druga część – o znamiennym tytule “Stary świat spoza nas” to takie swoiste rozliczenie, wygarnięcie problemów trapiących współczesny (przemijający?) świat. Oczywiście w poetyckim ujęciu. Niektóre wiersze brzmią jak piosenki (np. “Buciki”), Tylko ich tematyka zupełnie nie rozrywkowa.
Szczególnie spodobał mi się  wiersz “Interbłoto” – cała prawda o internetowym bagienku, gdzie ludzie szydzą, plotkują, wtrącają się,  skaczą sobie do oczu, zagryzają się.
Poetka trafnie wypunktowuje także pogoń człowieka za pieniądzem, naiwność, brak serca, “matrixoholików” żyjących w ułudzie wirtualnej, strach, manipulowanie ludźmi, zakłamanie.
Nadchodzi czas zmian. Stary świat przemija. Od nas zależy kierunek rozwoju. Czy jesteśmy na to gotowi?
Trzecia część, bardzo emocjonalna – “Na Nowej Ziemi” –  głosi miłość, radość życia, zakorzenienie w Naturze, chronienie normalności w sobie, wiarę w to, co podpowie serce. Nadeszła Epoka Wilka. O niej swoje refleksje autorka  przedstawiła prozą. To bardzo ciekawy i dający do myślenia tekst.

Z całości można wyciągnąć – w dużym skrócie – następujące wnioski: bądź sobą, słuchaj serca, ciesz się małymi rzeczami, bądź blisko natury, pielęgnuj humanizm. Są to uniwersalne wskazówki wiodące do dobrego życia, na nowej ziemi, w nowym świecie.

Wiersze Katarzyny Georgiou, subtelne i mocne jednocześnie, poruszają czułe struny ale też prowokują do  dyskusji. Są jak kłębki nici, z których każdy czytelnik wyciągnie własny wątek. Jak kijek włożonyw mrowisko. Albo jak bukiet różnorodnych kwiatów, do wyboru do koloru. Ja już wybrałam ulubione. Zabrakło mi jedynie większej ilości nawiązań do słowiańszczyzny, tytułowej Dziewanny było za mało. Mam nadzieję, że to karta otwarta na przyszłość, na kolejne poetycko-artystyczne książki.
Tomik zilustrowała Iwona Poniatowska, artystka debiutująca w tej roli. Jej ołówkowe szkice są dobrze dobrane do tekstów, wyraziste, pobudzają wyobraźnię  i tęsknotę za własnym rysowaniem (przynajmniej w moim odbiorze).
Zachęcam do podążania za wianem Dziewanny i wilczym tropem; do twórczych, owocnych poszukiwań w głębi duszy. Sława!

Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

Wydawnictwo Wierszobajędy
Autor: Katarzyna Georgiou
Tytuł: Wiano Dziewanny i wilczy śpiew
Ilustracje: Iwona Poniatowska
Liczba stron: 88
Data premiery: 4 grudnia 2021
ISBN: 978-83-962920 -7-0

2 thoughts on “PATRONAT MEDIALNY: “Wiano Dziewanny i wilczy śpiew” Katarzyna Georgiou – recenzja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *