WYWIADY:

WYWIADY:

Przeczytaj rozmowy z pisarzami oraz poznaj wiele osób z pasją! Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

SZPIEG W KSIĘGARNI: “Bal szalonych kobiet” Victoria Mas – recenzja

Hits: 13

Pod szyldem wydawnictwa Mova ukazują się nietuzinkowe pozycje. Znajdziemy tu odważną literaturę faktu, reportaże, kryminały i współczesną literaturę piękną, polską i zagraniczną. Tym razem pora na prozę francuską, literacki debiut, który zabierze nas  tym samym kursem do Paryża, do piekła i na bal. Nie spodziewajcie się jednak zabawy, bo tematyka podjęta przez Victorię Mas nie należy do lekkich.

Witajcie w Paryżu. Tym razem jednak nie będziemy spacerować po malowniczych uliczkach, zaglądać do kawiarenek, cukierni i zielarni, ani poznawać zabytków.  Przeniesiemy się do XIX w. i zajrzymy do szpitala Salpêtrière kierowanego przez profesora Charcota, w którym znajdują się obłąkane (i nie) kobiety o różnym statusie społecznym. Poznamy siostrę oddziałową Geneviève  i pacjentki m.in. Louise, Therese oraz Eugene, która widzi duchy. Trwają przygotowania do słynnego balu w śródpościu. To, co się wydarzy, wpłynie znacząco na dalsze losy postaci i nie pozostawi czytelników obojętnymi.

Geneviève  od 20 lat pracuje w szpitalu, gdzie  obowiązują kontrowersyjne (eksperymentalne?) metody leczenia i  prowadzone są pokazy hipnozy.  Jest sumienną,  racjonalną, zafascynowaną medycyną i postępem pielęgniarką. Jej prywatne życie sprowadza się właściwie do posiłku i snu w minimalistycznym pokoju oraz i pisania listów do zmarłej przed laty siostry. Przybycie nowej pacjentki sprawi, że coś w niej “pęknie”,  zmieni się.

Eugénie to panienka z dobrego domu, nieco zbuntowana, zuchwała, domagająca się równego traktowania. Ma niezwykłą umiejętność – widzi i słyszy duchy zmarłych, w tym dziadka. Zwierza się babci. W efekcie ląduje w szpitalu dla obłąkanych, rodzina odcina się od niej. Wie, że nie powinna tu być i za wszelką cenę chce się wydostać, co jednak nie jest takie proste.

Dla wielu pacjentek, nawet tych zdrowych, ale wrzuconych zazwyczaj do jednego wora z napisem “histeryczki”,  po dostaniu się do Salpêtrière klamka zapadła. Prawdopodobnie nigdy go nie opuszczą. Niektóre nie będą w stanie, inne nawet nie chcą, nie wyobrażają sobie już funkcjonowania poza murami placówki. Losy okrutnie doświadczonych Therese i Louise są tego przykładem.

Organizowany co roku bal kostiumowy jest dla pacjentek namiastką normalności, wielką frajdą. Dla zapraszanych gości to wydarzenie towarzyskie, okazja do przyjrzenia się z bliska chorym i  “wariatkom”, źródło rozrywki i sensacji. W pewnym momencie wygląda to tak, jakby role się odwróciły, bo to państwo z towarzystwa zachowują się jak szaleńcy i ekscentrycy.
I tu można upatrywać głębszego sensu, bowiem to oni, często rodzina, krewni  zafundowali kobietom taki los.

 “Bal szalonych kobiet” to fikcja oparta na faktach. Szpital Salpêtrière istniał naprawdę, dawną fabrykę prochu przekształcono w przytułek dla ubogich, więzienie dla chorych psychicznie, prostytutek i przestępców. Potem stał się kliniką psychiatryczną. Trafiały tam jednak nie tylko osoby chore psychicznie, ale też takie, które nie spełniały standardów społecznych.
Autentyczne są postaci doktora Charcota, neurologa, który stosował hipnozę oraz doktora Józefa Babińskiego. Wspominane Augustine i Blanche Wittman istniały naprawdę.
Fikcyjne są natomiast bohaterki, na których przykładzie autorka pokazała przekrojowo pacjentki i personel szpitala.

„Kobieta sprzeciwiająca się niewierności męża zostaje zamknięta w szpitalu tak samo jak nędzarka odkrywająca łono na oczach przechodniów; czterdziestolatka, która afiszowała się z mężczyzną o dwadzieścia lat młodszym, zostaje zamknięta za rozwiązłość równocześnie z młodą wdową skazaną na szpital przez teściową, ponieważ okazywała zbyt dużą melancholię po śmierci małżonka. Wyrzuca się na margines każdą, która narusza porządek społeczny. Szpital dla umysłowo chorych jest przeznaczeniem wszystkich, których wrażliwość nie odpowiada otoczeniu. Więzienie czeka każdą, która zawiniła w tym, że miała swoje zdanie.” ( s. 34 – 35)
“Mówi się, że ze od przybycia przed dwudziestu laty Charcota szpital się zmienił, że zamyka się w nim wyłącznie prawdziwe histeryczki. Mimo to wątpliwości pozostają. Dwadzieścia lat to nic, aby zmienić utrwaloną mentalność, w społeczeństwie zdominowanym przez ojców i mężów. Żadna kobieta nigdy nie jest pewna, czy jej słowa, oryginalność, aspiracje, nie zaprowadzą jej w budzące strach mury budowli z XIII Dzielnicy” ( s. 35)
A jak jest dzisiaj, po ponad stuleciu? W wielu przypadkach ta utrwalona mentalność wydaje się wcale nie zmieniać….

Literacki debiut Victorii Mas jest osadzony w  historii, ma mocną wymowę i  feministyczny wydźwięk. Pokazuje sztywne reguły patriarchatu i normy społeczne, w których kobietom przypisano role i nie pozwalano się z nich wychylać. Przedstawia smutny i brutalny obraz podmiotowego traktowania kobiet i funkcjonowania psychiatrii w XIX w.

Na dobrą sprawę to nie jest nadzwyczajna proza, gdzie nad każdym zdaniem rozpływalibyśmy się z zachwytu. To sprawnie napisana, konkretna, dość skondensowana opowieść, która wywiera wrażenie treścią i problematyką. Zgrabnie splata fikcję z faktami, budzi emocje.

Czytając tę niedługą powieść pomyślałam, że to byłby niezły materiał na film. Okazało się, że owszem – na podstawie debiutu literackiego powstała ekranizacja w reżyserii Melanie Laurent. Jestem bardzo ciekawa jak udało się oddać tajemniczy klimat opowieści i charaktery postaci w wersji filmowej.  Kiedyś obejrzę. Tymczasem zachęcam do nieśpiesznej lektury “Balu szalonych kobiet”.

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

przeczytaj także: nasze recenzje innych książek z wydawnictwa MOVA

 

Wydawnictwo Mova
Autor: Victoria Mas
Tytuł: Bal szalonych kobiet
Tytuł oryginału: Le bal des Folles
Tłumaczenie: Bożena Sęk
Liczba stron: 240
Data wydania: 29 września 2021
ISBN: 9788366967427

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

 

(Visited 8 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share
Close