WYWIADY:

WYWIADY:

Przeczytaj rozmowy z pisarzami oraz poznaj wiele osób z pasją! Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

SZPIEG W KSIĘGARNI: „Beach read” Emily Henry – recenzja premierowa

Hits: 35

RECENZJA PREMIEROWA
Marzę o urlopie, odpoczynku, słońcu i plaży. Dzisiejsza słoneczna pogoda jeszcze bardziej mnie nastraja. Jednak na razie muszę się uzbroić w cierpliwość. Powoli rozgadam się za lekturami na urlopowy błogostan. Odpoczywam nie tylko od pracy, od książek trochę też, tych trudniejszych, poważniejszych, życiowych, dających do myślenia. Autorzy nie mają lekko w trakcie pisania swoich powieści. Nie zawsze mają wenę, czasami proza życia odciąga ich od fabuły. Wie o tym doskonale Emily Henry, amerykańska pisarka.

W swojej najnowszej powieści Beach read autorka porusza temat pisania książek i niemocy twórczej. Swoimi osobistymi doświadczeniami – blokadą, brakiem inspiracji i energii, brakiem pomysłów na rozwój akcji czy kreowania postaci obdziela bohaterów pisarzy. January Andrews to autorka romansów, jej rywal ze studiów August Everett pisze poważne książki. Ona wierzy w miłość i szczęśliwe zakończenia, choć w jej sercu jest pustka. Gus jest poważnym literatem i nie w głowie mu “happy endy”.
„Zawsze trudniej jest pisać, kiedy wiesz, że musisz. (s. 93)

Los ich ponownie styka ze sobą. Zostają sąsiadami. Zamieszkują w domkach na plaży nad jeziorem. Tu będą walczyć z blokadą twórczą i niemocą, także ze sobą, przynajmniej na początku. Książki muszą napisać do końca lata. W wyniku zbiegu okoliczności podejmują wyzwanie. Zawierają zakład. Wymieniają się tematami swoich książek. Zaczynają rywalizację o to, czyja książka ukaże się jako pierwsza. Jest tylko jeden warunek. „Obiecaj, że się we mnie nie zakochasz”. (s. 99)

January pisze posępną fikcję literacką, Gus coś ze szczęśliwym zakończeniem. Każde z nich pisze książkę, na którą nikt się nie czeka. Oboje nie mają łatwo, bo poruszają się w tematyce dla siebie obcej. Jednak w weekendy wzajemnie się edukują. January organizuje randki – przyspieszony kurs na bohatera romantycznego, a Gus pokazuje jej, jak zbierać materiały. Oboje zapewniają sobie mnóstwo fascynujących przeżyć.

Kobieta porządkuje dom po zmarłym ojcu i walczy z uczuciami do niego. Jej ukochany ojciec nie był kryształowym człowiekiem. Zdradził żonę, okłamywał córkę. Gus to zamknięty w sobie i ponury mężczyzna. Trudno do niego dotrzeć. Prawda o nim tkwi w przeszłości. Każde z nich ma własne tajemnice rodzinne.

Autorka zastosowała w tej powieści sprawdzony motyw hate-love, czyli od nienawiści do miłości. Owa nienawiść miała swój początek na studiach i dopada bohaterów teraz. Od początku iskrzy… złość. Relacje między sąsiadami stopniowo się zmieniają pod wpływem zakładu i edukacji pisarskiej. Kolejne weekendowe spotkania zaskakiwały przebiegiem samych organizatorów. Czasem bawiły mnie ich przekomarzanki, zwłaszcza te „karteczkowe”. Literackie wyzwanie trwa. Miłość puka do drzwi. Przeszłość odsłania swoje tajemnice, a życie toczy się dalej.

Choć główni bohaterowie są ciekawymi osobowościami, to moje serducho skradła przyjaciółka January – Shadi. Nieco szalona, wyzwolona, energiczna, motywująca i despotyczna w stosunku do January-pisarki. W SMS-ach w zabawny sposób relacjonuje rozwój relacji z Nawiedzonym Kapelusznikiem.

Niech nie zwiedzie Was okładka, jak i tytuł. Oba trochę na wyrost. Podtytuł Wakacyjny romans również nie do końca oddaje treść. Z tą książką jest nieco przewrotnie, powiedziałabym. Albo na opak. Plażowania niewiele, choć jezioro jest tuż obok. Wakacyjnych motywów tym bardziej. Bohaterowie nie leżą na kocu i nie czytają książek – to mogą zrobić czytelnicy, biorąc tę powieść na urlop.

Wakacje w tej powieści to nie laba, tylko wytężona i intensywna praca dwóch pisarzy. January i Gus niewiele odpoczywają. Terminy ich gonią, agenci pospieszają, a czas nieubłaganie ucieka. Romans owszem jest, jednak nie stanowi on głównego motywu powieści. Raczej drugoplanowy lub nawet trzecioplanowy. Nie tylko iskrzy między January a Gusem. Autora ukazuje również miłość między osobami homoseksualnymi. Aż żal, że bardziej nie rozwinęła tego wątku.

Na końcu powieści znajduje się Przewodnik czytelniczy. Autorka pokrótce opowiada, jak powstała jej książka i jak przebiegał proces twórczy z blokadą włącznie. Podaje pytania do dyskusji nad książką i wokół niej. Mnie najbardziej zaciekawiła przeładowana torba plażowa Emily Henry. Znalazłoby się w niej trzynaście powieści do przeczytania. Jedną z nich znam i wiem, że jest dobra, dlatego z chęcią rozejrzę się za pozostałymi.

W moim odczuciu Beach read to powieść obyczajowa z romansem w tle. Na swój sposób zabawna i urocza, lecz również poważna i skłaniająca do refleksji nad żałobą, małżeństwem, miłością, zdradą, relacjami w rodzinie, walce z chorobą oraz kryzysem tożsamości i manipulowaniem ludźmi. I uśmiech się na twarzy pojawi, i łezka w oku zakręci. Nie jest wymagająca ani rewelacyjna. Ta słodko-gorzka powieść udowadnia, że rzeczywistość wcale nie wygląda tak, jak myślimy. Oczywiście kończy się happy endem, jak to w klasycznym romansie.

Polecam, Marta Korycka
materiał chroniony prawem autorskim

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Autor: Emily Henry
Tytuł: Beach read
Tytuł oryginalny: Beach Read
Tłumaczenie: Aleksandra Weksej
Data wydania: 02.06.2021
Ilość stron: 450
ISBN: 978-83-66890-13-8

Marta Korycka – absolwentka filologii polskiej i bibliotekoznawstwa z informacją naukowo-techniczną na UWM. Zodiakalna łuczniczka uwielbiająca niebieskości. Bardzo zawyża średnią czytelnictwa w Polsce i jest z tego dumna. Humanistka kochająca literki we wszelkiej postaci, kształcie, formie, kolorze etc. Ma wiele pasji, ale literki to ta główna, stąd literkowy blog o literkach cudzych i swoich. Czasami coś piśnie, gdy ją psiapsiółka Wena raczy nawiedzić. Ceni inteligencję i poczucie z humorem, uwielbia żonglerkę słowną i ogień. Cechy charakterystyczne: cm, pieprzyki, szkiełka.

 

 

(Visited 37 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share
Close