SZPIEG W KSIĘGARNI: “W kinie panoramicznym” Juraj Kováčik – recenzja

literatura piękna recenzje

Odsłony: 63

Najnowsza publikacja Biblioteki Słów to proza słowacka, znacznie mniej popularna niż czeska, ale równie ciekawa i warta uwagi. W zbiorze opowiadań Juraja Kováčika znajdziemy uniwersalną tematykę i fotograficzne, uważne spojrzenie skierowane na człowieka.

 

 

Jedenaście tekstów pozornie od siebie całkiem różnych, splecionych jest lekką pajęczynką powiązań, nie zawsze oczywistych. Czasem to tylko podobny motyw, zdarzenie, rzadziej ta sama postać. Nawet jeśli nie dostrzeżemy tych łączników, to łatwo odczuć, że te opowiadania po prostu pasują do siebie. Są jak kwiaty z jednego bukietu, starannie dobrane kolorystyką, rozmaite, ale uzupełniające się nawzajem.

Opowiadania Kováčika traktują o miłości i śmierci, o tęsknocie i samotności, o podróżach i snach, o stałości  i zmianach, o ukierunkowanych działaniach i przypadkach rozgrywających się w życiu zwykłych ludzi. Bohaterami są właśnie tacy zwykli, szarzy ludzie, samotny księgarz, zwolniony z pracy analityk, emeryt z psem, czy  małżeńska para, wybierająca się  na seans w kinie panoramicznym.
Ogólnie jest to proza realistyczna, choć z małymi odstępstwami od reguły (np. w “Tylko sen” trudno oddzielić jawę od snu, a umiejętności bohatera “Kątem oka” można zaliczyć do paranormalnych). Całość wypada znakomicie, niestety nie mogę  przymknąć oka na błąd redakcji/korekty: gdy czytam, że bohater “ubrał płaszcz”, wszystkie moje ciepłe uczucia wobec tekstu odpływają na chwilę. Na szczęście takich “wpadek” więcej nie odnotowałam.

Autor przygląda się postaciom i zdarzeniom z uważnością, opisuje  je w sposób fotograficzny, co zupełnie nie dziwi, biorąc pod uwagę, że jest właśnie fotografem. Niektóre sceny to takie literackie kadry, przemawiające bardzo plastycznie do wyobraźni czytelnika. Zauważyłam także, że nawet trudne i straszne wydarzenia opowiedziane są w subtelny sposób. Zakończenia opowiadań – zaskakują, zostawiając czytelnikom miejsce na refleksję,  a niedopowiedzenia pozwalają na własne rozwinięcie tych historii.

Dowiedziałam się, że ten tomik to literacki debiut autora, wydany w 2018 r.; nominowany do największej słowackiej nagrody literackiej Anasoft Litera i zaliczony do 10 najlepszych książek roku. Przyznam, że to mnie pozytywne zdziwiło, bowiem jak na debiutanta Juraj Kováčik okazał się niezwykle sprawnym rzemieślnikiem słowa, potrafiącym nadać swoim precyzyjnym tekstom nie tylko wymowny sens, ale i specyficzny klimat. To nie są przeciętne opowiadania, aż żal, że jest ich tak niewiele…

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

Wydawnictwo Biblioteka Słów
Autor: Juraj Kováčik
Tytuł: W kinie panoramicznym
Tłumaczenie: Michał Wirchniański
Liczba stron: 208
ISBN: 978-83-958867-2-0

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *