WYWIADY:

WYWIADY:

Przeczytaj rozmowy z pisarzami oraz poznaj wiele osób z pasją! Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

POZNAJ SWÓJ KRAJ: “Na szlaku drewnianej architektury” – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

Hits: 60

Niezwykle ciekawą atrakcją Górnego Śląska jest rozciągający się na długości ponad trzystu kilometrów, podzielony na kilka odcinków (tzw. pętli) Szlak Drewnianej Architektury. Jedną z takich tras jest Pętla Gliwicka o długości stu sześćdziesięciu kilometrów i jak sama nazwa wskazuje prowadząca wokół Gliwic.

Budownictwo drewniane możliwe było tam gdzie występowały lasy, a wokół Gliwic ich nie brakowało. Na ziemi gliwickiej drewniana architektura była rozpowszechnione zarówno w miastach jak i na wsi. Do połowy czternastego wieku budowle murowane stanowiły wyjątki.

Zabytkowe drewniane budynki w większości znajdują się w skansenach, ale rzeźbione przez artystów ludowych przydrożne kapliczki, świątki, krucyfiksy i ołtarzyki wpisane są nierozerwalnie w śląski krajobraz. Wokół Gliwic można znaleźć wiele przykładów tej zabytkowej architektury sakralnej a drewniane kościoły należą do wyjątkowych reliktów przeszłości. Ulegają one jednak nieuchronnemu procesowi niszczenia, na który mają wpływ nie tylko warunki atmosferyczne, ale przede wszystkim owady. Drewno obecnie jest konserwowane specjalnymi preparatami, dającymi specyficzny i charakterystyczny zapach odczuwany we wszystkich tego typu drewnianych obiektach.

Gliwice. Kościół pod Wezwaniem Matki Boskiej

 

Zacznijmy od Gliwic. Piękny kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Matki Boskiej z 1493 roku, pokryty gontem, o konstrukcji zrębowej został przeniesiony w 1925 roku z Zębowic koło Olesna na gliwicki Cmentarz Centralny. Długo nie konserwowany, ulegał powolnej dewastacji, w końcu w roku 1997 został rozebrany i przeniesiony na inne miejsce, gdzie rozpoczęto prace budowlane i konserwatorskie. Odrestaurowany budynek znajduje się obecnie na zabytkowym Cmentarzu Starokozielskim i pełni rolę kościoła parafialnego. Wnętrze zdobi polichromia i barokowe wyposażenie z osiemnastego wieku.

Niestety nie dane było mi wejść na teren cmentarza w pobliże kościoła. Bramy ogrodzenia, mimo, że budowla jest na szlaku zabytkowej architektury sakralnej, były zamknięte na głucho.

W niewielkiej odległości od centrum, w dzielnicy Ostropa znajduje się kościół św. Jerzego, którego historia sięga 1286 roku. Posiada on drewnianą nawę główną o konstrukcji zrębowej na ceglanej podmurówce oraz wieżę i kruchtę konstrukcji słupowej. Murowane, późnogotyckie prezbiterium i zakrystię dobudowano w 1693 roku. Polichromia oraz wystrój wnętrza są barokowe. Budynek położony jest w otoczeniu zieleni, na niewielkim wzgórzu. Za niskim murem kościelnym wśród ogromnych lip, widnieje kilkanaście uli, niska chałupinka i niewielka ławeczka. Całość stwarza  niezwykle urokliwy widok.

 

Ostropa. Widok ogólny

 

Ostropa. Kościół św. Jerzego

 

Na południowy-zachód od centrum Gliwic leży niewielka miejscowość Smolnica. Jak nazwa wskazuje, jest starodawną wioską węglarzy i smolarzy. Pierwsza wzmianka o parafii pochodzi z 1305 roku a zabytkowy kościół pod wezwaniem św. Bartłomieja został wybudowany w 1600 roku. Drewniany budynek wzniesiono na podmurówce z kamienia i pokryto gontem. Wokół kościoła znajduje cmentarz parafialny.

Smolnica. Kościół św. Bartłomieja

Jeden z ładniejszych zabytków o konstrukcji zrębowej z wydatnym okapem to kościół św. Michała z 1661 roku w Żernicy, wybudowany na majdanie dawnego grodziska.  Świątynia posiada dach kryty gontem, wewnątrz znajduje się polichromia barokowa z osiemnastego wieku a od zachodniej strony wznosi się  wieża słupowa z ośmiobocznym hełmem.

Żernica. Kościół św. Michała

 

Żernica. Kościół św. Michała

 

I chyba najpiękniejszy kościół parafialny pod wezwaniem  św. Mikołaja z 1720 roku w Borowej Wsi koło Mikołowa. Ogrodzony drewnianym płotem na podmurówce, ze wspaniałą bramą wejściową, kościół w otoczeniu starych drzew wydaje się być otoczony niezwykłą aurą. Po przekroczeniu szeroko otwartych wrót, odnosi się wrażenie, iż czas stanął w miejscu, że nie minęło kilka wieków, lecz nadal jest rok 1700.

Borowa Wieś. Kościół św. Mikołaja

 

Borowa Wieś. Kościół św. Mikołaja. Ołtarz główny

 

Borowa Wieś. Kościół św. Mikołaja widok z boku

Budynek wybudowany jest  w konstrukcji zrębowej, szalowany i pokryty gontem, z przepiękną wieżą czołową od zachodu. Wewnątrz kościoła znajduje się wyposażenie z osiemnastego wieku, a w kaplicy zabytkowy ołtarz. W zachodniej części nawy mieści się dwukondygnacyjny chór muzyczny. Nad nawą wznosi się ośmioboczna, baniasta wieżyczka na sygnaturkę. Główny ołtarz z siedemnastego wieku ozdobiony jest z rzeźbami św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty oraz obrazami Józefa z Dzieciątkiem i św. Mikołaja.

I jeszcze jeden piękny kościół pod wezwaniem św. Mikołaja z 1750 roku znajdujący się w małej miejscowości Wilcza leżącej w połowie drogi między Gliwicami a Rybnikiem.

Wilcza. Kościół św. Mikołaja

 

Wilcza, ołtarz główny z podobizną św. Mikołaja

 

Kościół zbudowany jest również w konstrukcji zrębowej, pokryty gontem. Wewnątrz mieści  się dziękczynny ołtarz Matki boskiej Frydeckiej z 1709 roku.

Jak widać na Śląsku święty Mikołaj jest postacią często obieraną za patrona kościołów. Ślązacy wierzyli, że jest on opiekunem bydła, koni i pasterzy oraz obrońcą mieszkańców przed wilkami zamieszkującymi przed laty gęste lasy Śląska. Dlatego też być może Mikołaj, tak często figuruje na tych ziemiach.

Symptomy adoracji świętego Mikołaja jako obrońcy przed wilkami można odnaleźć w całej Polsce.  Już w siedemnastym wieku poeta i satyryk Wacław Potocki w zbiorze utworów pod tytułem „Ogród fraszek” wspomina:

…Starym ksiądz pleban mówił z ambony zwyczajem,
Niech się każdy podzieli z świętym Mikołajem;
Nie chce li kto w dobytku szkody mieć od wilka,
Więc mu pośle barana, gęsi i kur kilka….

W niektórych kościołach pod wezwaniem św. Mikołaja istnieje zwyczaj trzykrotnego objeżdżania kościoła przez gospodarzy na koniach w przeddzień szóstego grudnia. W kościele w Dębnie koło Kielc w latach międzywojennych znajdowały się dwa obrazy. Jeden przedstawiał napad wilków na mieszkańców Dębna a drugi ukazywał niezwykłe ocalenie mieszkańców od wilków przez św. Mikołaja. W Karpatach wierzono, że w dzień świętego Mikołaja wilki spotykają się w jednym miejscu w górach, a Mikołaj wyznacza, czyje bydło wolno im w następnym roku upolować. W przeddzień tego dnia pasterze pościli, wierząc, że w taki sposób uchronią swoje stada od szkody. Szósty grudnia był dniem ofiar kościelnych, zapewniających ochronę przed wilkami przez cały kolejny  rok.

W całej Polsce jest jeszcze bardzo dużo zabytkowej, drewnianej architektury, nie tylko na Śląsku. I wszystkie te budowle powiązane z legendami, baśniami i podaniami ludowymi mają swój wyjątkowy klimat i urok. Można tutaj odnaleźć niezwykłe obrazy malowane niewprawną ręką wiejskiego malarza, osobliwe rzeźby świątków, kapliczki i krzyże przydrożne. To takie niezauważane perełki budownictwa kościelnego składające się na najstarsze dziedzictwo kulturowe, nierozerwalnie związane z miejscową sztuką ludową.

tekst i fotografie Danuta Baranowska
materiał chroniony prawem autorskim

Danuta Baranowska – stuprocentowy zodiakalny baran, niespokojny duch, aktywnie i entuzjastycznie nastawiona do życia. Jak przystało na znak żywiołu ognia, uwielbia kolor czerwony. Kocha książki w każdej ilości, przyrodę, góry, kawę z kardamonem i koty. Jest właścicielką, a właściwie niewolnicą kota ragdolla o imieniu Misiek. Jej pasją są podróże, zwiedzanie niezwykłych miejsc, poznawanie ciekawych ludzi oraz fotografia.

(Visited 25 times, 1 visits today)

One Response to POZNAJ SWÓJ KRAJ: “Na szlaku drewnianej architektury” – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

  1. Jaga pisze:

    Pięknie o tym opowiadań. A swoją drogą jak mówi przysłowie “cudze chwalicie a swego nie znacie”tyle u nas pięknych rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share
Close