WYWIADY:

WYWIADY:

Przeczytaj rozmowy z pisarzami oraz poznaj wiele osób z pasją! Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

SZPIEG W KSIĘGARNI: “Nie mogę, trzymam dziecko. Rodzicielstwo bez instrukcji obsługi” Ksenia Potępa – recenzja premierowa

Hits: 113

Nie mogę, trzymam dziecko to nietypowa publikacja, trudno ją zaliczyć do poradników, to taka napisana z poczuciem humoru książka motywująca – wspierająca młodych (i przyszłych) rodziców.  Główny przekaz można by sprowadzić do tego, że choć rodzicielstwo nie jest łatwe, to bywa zabawne. Zdarzają się sytuacje, które  niby śmieszne nie są, ale gdy spojrzeć na nie z pewnej perspektywy,  to jednak okazuje się, że to właśnie one dają dużo radości. Nie można wszystkiego traktować zbyt serio, a poczucie humoru okazuje się czasem nieodzownym “wentylem bezpieczeństwa”, by nie “zwariować” wśród uroków (i mroków) rodzicielstwa.
PREMIERA: 25 listopada 2020.

Ksenia Potępa, jak sama o sobie mówi “pół  matka, pół rysowniczka”,  jest autorką  facebookowej strony „Nie mogę, trzymam dziecko” oraz zabawnych historyjek o uroczym Torbaczu Wombacie i jego przyjaciołach. Stworzyła rysunki dla kampanii społecznej „Więcej życzliwości dla kobiet w ciąży”. Zilustrowała “Dziecko dla odważnych ” Leszka K. Talko. Teraz przyszedł czas na własną książkę.

Ogromnym atutem jest fakt, że Ksenia Potępa odwołuje się do swojego doświadczenia,  do przykładów z własnego życia. Prywatnie jest mamą  czteroletniej Myszy i ponadpółtorarocznej  Małej. Bardzo kocha swoją rodzinę, ale ma dystans do niej i do siebie, potrafi przyznać się do słabości, błędów, niedociągnięć. Pokazuje, że nikt nie jest idealny, a “instrukcja obsługi dziecka” nie istnieje. Owszem z grubsza są ogólne reguły, ale każde dziecko to wyjątkowy egzemplarz z limitowanej edycji, zatem coś, co sprawdza się u  jednego, nie zadziała u drugiego, a u trzeciego będzie jeszcze zupełnie inaczej. Perfekcyjnie to jest tylko na obrazkach i w reklamach, a życie rządzi się swoimi prawami, toteż nie ma co się aż tak przejmować. Ważniejszy jest czas spędzony z bliskimi, budowanie dobrych relacji, a nie wysprzątanie mieszkania na “tip top” i perfekcyjny wygląd. Niestety tkwi w nas mocno zakorzeniony mit “matki wszechogarniającej”, świetnie dającej sobie radę ze wszystkim, zawsze silnej, idealnej w każdej dziedzinie.
Klaudia Potępa udowadnia, że nie musimy być idealne – jesteśmy wystarczająco dobre w tym, co robimy. Pomaga dostrzec plusy i minusy różnych sytuacji.  Uczy elastyczności. Pociesza, że nie tylko nas dotykają pewne sprawy i problemy, nie my pierwsi i nie ostatni. Inne mamy też tak mają! To poczucie nic nie zmieni  w naszej  konkretnej sytuacji z dzieckiem, ale daje pewną satysfakcję i pomaga optymistyczniej spojrzeć na siebie i świat.

Zasadą, jaką kieruje się autorka, jest bezstresowe wychowanie. Od razu pragnę uspokoić tych, którzy zjeżyli się w tym momencie. Nie chodzi tu o pozwalanie dzieciom na wszystko, to zresztą wcale  nie stanowi sedna tej metody. Mowa tu o… wyluzowaniu, odpuszczeniu sobie, nie przejmowaniu się np. stertą prasowania, plamą na obrusie, kłótnią dzieci o klocek, czy tę wieczną skarpetkę nie do pary. O daniu sobie prawa do okazania emocji, płaczu, poczucia zmęczenia i bezsilności,  do zadbania o siebie, …
Tematy poruszone przez Ksenię Potępę to  m.in. nauka spania we własnym łóżeczku,  samodzielne jedzenie, ubieranie, zabawki, chorowanie, sprzątanie,  śmieszne słowa, przeklinanie, wyjście bez dziecka, granice cierpliwości itp. Po prostu wszystkie aspekty związane z rodzicielstwem, ujęte w szczery, nielukrowany, humorystyczny sposób.

Nie zliczę, ile razy kiwałam głową ze zrozumieniem czy uśmiechałam się, odnajdując w scenkach z Myszą i Małą niemal identyczne lub podobne swoje własne perypetie. Np. obcinanie dziecku grzywki, rozglądanie się dookoła za trzymanym na kolanach maluchem, zawartość matczynej torebki, czy znana chyba wszystkim sytuacja, gdy  gotowe do wyjścia opatulone w kombinezon i resztę zimowej garderoby dziecię wymaga pilnej zmiany pieluszki.
Ubawiła mnie współczesna wersja mitu o Syzyfie,  rodzinne bingo ( z życia wzięte),interpretacje dziecięcych rysunków ( niech rzuci kamieniem, kto nie miał w domu małego “Picassa”… ). Podpięłabym się pod prześliczną wizję oddania dzieci do zoo (oj, trzeba by grubo dopłacić 😉 )

Znajdziemy tu wiele “złotych myśli”, które wydają się niesamowicie prawdziwe:
“Zawsze powtarzam, że nie mam bałaganu, tylko dwoje dzieci”
“Sprzątanie z dziećmi jest jak grabienie wody”
“Nieważne, że jemy dokładnie to samo, od mamy czy taty zawsze smakuje najlepiej”
“Ten,, kto wymyślił, że dzieci nie będą lubiły się ubierać, powinien zostać zwolniony w trybie natychmiastowym”
“Zabawek do kąpieli nigdy nie jest za dużo ( to wanny jest za mało)”
“Kiedy  maluch już odkryje, że ma własne zdanie, na pewno będzie to zdanie inne niż twoje. Pogódź się z tym”.
I moje ulubione:
“Życie z dziećmi polega na ciągłym dokonywaniu wyborów. Najczęściej jest  to wyborów między rzeczą mniej wkurzającą a tą bardziej”.

Jest też przepis  na ciasteczka w wersji przy pomocy dzieci (i tu łatwo zrozumieć dlaczego niektórzy, w tym ja, nie przepadają za gotowaniem z dziećmi).

Integralną częścią tej książki są rysunki i chciałabym także im poświęcić kilka słów. Charakterystyczną cechą stylu Kseni Potępy są zaokrąglone kształty, duże oczy postaci. Jej rysunki są, proste, przejrzyste, bez natłoku zbędnych detali, w kolorystyce  szaro-czarno-białej. Różowe są tylko ramki i elementy ozdobne na stronach oraz wyróżnione w tekście słowa. Rysunki, które uważam za miłe, słodkie i zabawne, opatrzone są komentarzami lub tekstami w dymkach. Doskonale wpasowują się w treść książki i podkreślają jej humorystyczną wymowę.

Mnie ta książka wprawiła w doskonały humor, dodała mi otuchy i zainspirowała do większej wyrozumiałości. Jestem przekonana, że to świetna propozycja dla młodych oraz przyszłych rodziców, którzy szukają tej nieistniejącej “instrukcji rodzicielstwa”, potrzebują wsparcia i mają poczucie humoru. “Nie mogę, trzymam dziecko” przypomina, że nie da się być rodzicem idealnym, bo w życiu nie o to chodzi.
Mam nadzieję, że jeszcze niejednokrotnie będzie nam dane oglądać prace ilustratorskie Kseni Potępy, a kto wie, może będą następne autorskie książki?  Czuję, że tematów nie zabraknie.

Tę wartościową książkę najtaniej możecie kupić TUTAJ
Może nie w temacie, ale a propos codziennych przyjemności a ściślej herbatek wszelakich do lektury i nie tylko. Spotkaliście się z tak zwanym herbacianym kalendarzem adwentowym? Nie? To sami zobaczcie TUTAJ, czego to ludzie nie wymyślą, aby umilić sobie życie 🙂

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

 

Klawiatury - porównaj na Ceneo.pl

 

 

Wydawnictwo: Znak Literanova
Autor: Ksenia Potępa
Tytuł: Nie mogę, trzymam dziecko. Rodzicielstwo bez instrukcji obsługi.
Liczba stron: 240
data wydania: 25.11.2020

ISBN: 978-83-240-7307-8

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

(Visited 96 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share
Close