ZABAWY (S)ŁOWNE: moskaliki

zabawy słowne życie i pasje

Odsłony: 135

Dziś tanecznym krokiem w rytmie poloneza, będziemy układać wierszyki o różnych narodach i budowlach sakralnych,  składając w nich dowcipne groźby rękoczynów.
Fiku – miku, słów bez liku, ułóżmy po moskaliku!


O moskaliku słów kilka:

Moskalik to parodia fragmentu Poloneza Kościuszki Rajnolda Suchodolskiego z 1831 roku:

Kto powiedział, że Moskale
są to bracia dla Lechitów,
temu pierwszy w łeb wypalę
przed kościołem Karmelitów.

Co to takiego moskalik?
To krótki, rymowany i dowcipny czterowersowy wierszyk.

Jak zbudowany jest moskalik?
Cztery wersy po 8 sylab.
Dwa pierwsze wersy zwykle zaczynają się od: KTO POWIEDZIAŁ, ŻE… Umieszcza się w nich jakąś opinię, najczęściej zawierającą nazwę narodu czy plemienia.
Trzeci wers to groźba dla tego, kto będzie ją wygłaszał, zaczynającą się z reguły od: TEMU, TEN, TEGO, NIECH.
Czwarty – miejsce, gdzie zostanie ona zrealizowana (zazwyczaj jest to kościół albo inny budynek kościelny).
Układ rymów krzyżowy – ABAB, czyli pierwszy wers rymuje się z trzecim, drugi z czwartym.

Moskaliki Wisławy Szymborskiej:

Kto powiedział, że Francuzi
piją kawę z filiżanek,
temu pierwszy dam po buzi
pod świątynią Felicjanek.

Kto powiedział, że Finowie
mają wujów i kuzynów,
krzyżem zdzielę go po głowie
w krypcie Ojców Kapucynów.

Kto powiedział, że Jankesi
zwykli wstawać o poranku,
tego nawet cud nie wskrzesi
u Pijarów na krużganku.

Moje moskaliki o Polakach:

Kto powiedział, że Polacy
wcale książek nie czytają
tego wnet wyrzucą z pracy,
do kaplicy go zagnają.

Kto powiedział, że Polacy
pasji wcale już nie mają,
temu zaraz dam po glacy,
a w świątyni go zrugają.

Macie ochotę się pobawić w pisanie moskalików? Uwierzcie mi, zabawa przednia! Moje następne moskaliki, choć nieznacznie odbiegają od formy tego gatunku poezji żartobliwej, powstały w trakcie pisania tego postu, a pisać o sobie same rymowanki wcale nie jest tak łatwo! 😉

Kto powiedział, że Liter(k)a
słowem się nie umie bawić,
niech go dorwie wnet Węgierka
i w świątyni zacznie dławić.

Kto powiedział, że Liter(k)a
częstochowskie rymy składa,
tego wnet dosięgnie ścierka
w refektarzu niczym szpada.

Czekam na Wasze moskaliki w komentarzach. Powodzenia!

Pani Liter(k)a

[ Klasztor Karmelitów w Lizbonie ,źródło: Pixabay.com/autor: oneilie]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *