ZABAWY (S)ŁOWNE: lepieje, lepiuchy

zabawy słowne życie i pasje

Odsłony: 500

Ulepimy dziś lepieja? Może jakaś jest nadzieja! Zimy ostatnio nie bardzo dają nam szanse na lepienie bałwanów, z pierogami różnie bywa, zatem  spróbujmy chociaż pobawić się słowami.  Zapraszamy do zabawy.

O lepieju słów kilka:
Obecnie jest to forma gry słownej i improwizacji satyryczno-poetyckiej. Wynalezienie tego gatunku przypisuje się Wisławie Szymborskiej, nazwę tej formie nadał Michał Rusinek.

Oto lepieje Wisławy Szymborskiej:

Lepszy piorun na Nosalu,
niż pulpety w tym lokalu.

Lepiej mieć horyzont wąski,
niż zamawiać tu zakąski.

Lepsza ciotka striptizerka,
niż podane tu żeberka.

Co to takiego lepiej, lepiuch?
Jednozdaniowy wierszyk, często groteskowy, bezsensowny. Jego celem jest ukazanie lepszej alternatywy od jakiejś innej możliwości.

Jak zbudowany jest lepiej?
Standardowo z dwóch wersów. Każdy ma 8 sylab, oczywiście standardowo. Pierwszy wers zaczyna się słowem LEPIEJ i zwykle opisuje zdarzenie przykre w skutkach. Drugi wers zaczyna się od NIŻ lub NIŹLI (zależy to ilości sylab w dalszej części) i stwierdza, że owo przykre zdarzenie i tak jest lepsze od czegoś pozornie nieszkodliwego.

Jak lepić?
Słowa klucze są na swoim miejscu. Trzeba ułożyć pierwszy wers. Potem znaleźć rym. Następnie szukać owej lepszej alternatywy, czyli dostawić brakujące sylaby, kilka słów, by powstał zabawny lepiuch. Nie przejmujcie się, że wyjdzie coś bez sensu! W tym cały urok lepieja!

Moje „życiowe” lepiuchy:

Lepiej w życiu pasje mieć,
niż na głowie nosić sieć.

Lepiej w życiu z pasją iść,
niż bezwolnym być jak liść.

Lepiej nasz magazyn czytać,
niż po flakach nago brykać.

Czekam na Wasze lepiuchy w komentarzach. Powodzenia!

Pani Liter(k)a

[Źródło:pixabay.com/autor: quinntheislander]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *