SZPIEG W KSIĘGARNI: “Ayla. Lis, który oczarował świat” Leiv Magnus Grotte, Silje Elin Matnisdal

biografia i inne literatura popularnonaukowa, poradniki recenzje

Odsłony: 246

Znów wkraczamy w lisi świat. Tym razem za sprawą ciekawej i wzruszającej opowieści o lisicy, która stała się medialną gwiazdą i o niezwykłej więzi z jej opiekunką, Silje Elin Matnisdal. Książka zawiera mnóstwo prześlicznych fotografii. Dzięki tej publikacji Ayla na zawsze zostanie w naszych sercach.

Przyznam, że na początku spotkało mnie miłe zaskoczenie. Spodziewałam się typowej książki wspomnieniowej, takiej na przykład jak Peety. Pies, który uratował mi życie, a tymczasem Ayla. Lis, który oczarował świat okazała się wydaniem albumowym, w kwadratowym formacie, twardej oprawie i z mnóstwem kolorowych fotografii. Do pełni szczęścia brakuje tylko kredowego papieru, ale nie szukajmy dziury w całym. Całość wygląda naprawdę pięknie, elegancko i solidnie. Jeśli znacie, kogoś, kto uwielbia lisy, ta książka będzie idealnym prezentem.

Nasze lisy czytają o swojej koleżance. [ fot. archium prywatne A. Grabowska[

U nas fascynacja lisami trwa i oczywiście najpierw obejrzane zostały (zresztą niejednokrotnie) zdjęcia – zachwytom nie było końca! Potem przyszedł czas na lekturę. Nie znałyśmy wcześniej Ayli i jej historii, choć filmy i zdjęcia z jej udziałem biją rekordy popularności w internecie.  Już na samym początku dowiedziałyśmy się o tragicznym końcu pięknego życia tego lisa. I może lepiej, bo gdyby ta informacja pojawiła się na końcu, gdy już na dobre zaprzyjaźniłybyśmy się z rudą bohaterką tej historii, wylałybyśmy morze łez, a tak  – to tylko jeziorko i potem przyswoiłyśmy opowieść jako wspaniałe upamiętnienie Ayli i jej wyjątkowej więzi z opiekunką Silje Elin Matnisdal.

Starsza córka marzy o tym, aby mieć lisa, co jednak, zważywszy na nasze warunki mieszkaniowe (w bloku na 4.piętrze) i specyfikę tych uroczych dzikich zwierząt, jest po prostu nierealne. Dzięki tej książce łatwiej sobie uzmysłowić jak wygląda opieka  nad  lisem, jakie warunki trzeba mu zapewnić, na jakie niedogodności, uciążliwości, poświęcenia i straty trzeba być przygotowanym. To przecież nadal dzikie zwierzę, którym kierują instynkty, a nie udomowiony kotek , czy mięciutki pluszaczek.

“Czy to ja jestem na tym zdjęciu?” – zapytała lisica Celina 😉 [ fot. prywatne A. Grabowska]

Podczas lektury dowiemy się jak doszło do tego, że Ayla zamieszkała u Silje i została przez nią wychowana od maleńkości. Poznamy jej charakter, tryb życia, rodzaj pożywienia, zwyczaje, umiejętności, zabawy i psoty, zachowanie w domu i w terenie, reakcje na inne zwierzęta i ludzi. Dowiemy się, na ile można “wytresować” lisa, a co nadal pozostanie w jego dzikiej naturze. Będziemy towarzyszyć w wyprawach do lasu i w góry, pod namiot. Trzeba podkreślić, że górskie wędrówki to pasja S. E. Matnisdal, Norweżki, która na co dzień pracuje w dziale logistyki. To właśnie lis okazuje się najlepszym kompanem do takich wypraw.
“Chciałabym mieć góry tylko dla siebie. Najwięcej przyjemności znajduję w samotnych wędrówkach, dlatego przygarnęłam lisa”. (s. 155)

Ayla. Lis, który oczarował świat, wydana przez wydawnictwo Kobiece książka, którą napisali wspólnie Leiv Magnus Grotte i Silje Elin Matnisdal, to ciekawa, wzruszająca, piękna opowieść o przyjaźni i odpowiedzialności oraz poszanowaniu natury zwierząt. Nieodłączną częścią tej publikacji są zjawiskowe, prześliczne fotografie z lisem w roli głównej. Pozwólcie, niech Ayla oczaruje także Was!

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

Wydawnictwo Kobiece
Tytuł: Ayla. Lis, który oczarował świat
Tytuł oryginalny:Ayla the Fox. Reven Som Sjarmerte En Hel Verden
Autor:Grøtte Leiv Magnus, Matnisdal Silje Elin
Tłumaczenie: Anna Hopen
Ilość stron: 208
Oprawa: twarda
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66134-49-2

 

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *