ZAUFANIE JAK DOMINO

życie i pasje

Odsłony: 1861

domino-665547_960_720
[Źródło: pixabay.com]

Zaufanie to jedna z podstawowych więzi międzyludzkich, niezwykle istotna dla prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie. Stanowi fundament relacji w rodzinie i grupie społecznej. Trudno je zbudować, ale jakże łatwo stracić.  Oto krótka refleksja na temat zaufania.

Każdy na pewno kiedyś bawił się układając kostki domina jedną za drugą tak, aby utworzyć jak najdłuższą, meandrującą jak rzeka linię. Potem wystarczyło lekko popchnąć palcem pierwszy element, by przewróciły się kolejno wszystkie… Ile razy jednak trzeba było zaczynać od nowa, bo przez nieuważny ruch psuliśmy dotychczas ułożony rządek zanim uzyskaliśmy efekt końcowy. To było czasochłonne, żmudne zajęcie, wymagające precyzji, skupienia uwagi. Tak łatwo było zburzyć wszystko jednym dotknięciem. Pac! I pooooszłoooo…..

[pixabay.com]
[pixabay.com]

Albo weźmy inny przykład –  budowanie wieży z drewnianych klocków. Kładziemy je kolejno, by wznieść jak najwyższą budowlę, musimy pamiętać o solidnej podstawie, stabilnym ustawianiu elementów. Wystarczy jednak trącić zbyt mocno i nasze dzieło, co prawda nie “w proch i pył”, ale rozsypie się z hukiem.

trust-1418901_1920
[Źródło:pixabay.com]

Podobnie jest z zaufaniem. Pracujemy na nie latami, na każdym kroku udowadniając swoją uczciwość, prawdomówność, umiejętność dochowania tajemnicy oraz przestrzegania zasad. Polegać na kimś jak na Zawiszy oznacza, że ten ktoś postępuje jak słynny rycerz – honorowo, zawsze dotrzymuje danego słowa, umowy.

,, Zaufanie to coś, co się buduje przez lata. Nie można tego kupić.” (L. H. Zelman)

Klocki, czy domino można jednak ustawiać i burzyć non stop. Zaufania raz straconego, raczej nie da się odzyskać. A przynajmniej jego odbudowanie będzie bardzo trudne i obarczone ciągłą niepewnością. Gdy raz kogoś zawiedziemy, potem ostrożniej, o ile w ogóle, będzie nam powierzał zadania, sprawy, tajemnice. Gdy kogoś zdradzimy, nie ma się co dziwić, że się odwróci i odejdzie, szurając butami po gruzach, jakie zostały po dawnym zaufaniu.

“Na tym świecie nie ma nic równie trudnego do zdobycia i równie łatwego do stracenia jak zaufanie” (Haruki Murakami)

Zdarza się, że zaufanie legnie w gruzach wskutek czyjejś bezmyślności, wręcz głupoty. Wtedy w pewnym stopniu można jeszcze co nieco “zacerować”, choć już nigdy nie będzie tak jak wcześniej.  Czasem bywa tak, że ktoś świadomie, perfidnie nadużywa zaufania, jakim jest obdarzony. Żeruje na czyjejś naiwności, cichaczem go oszukując. Kłamstwo ma naprawdę krótkie nogi, a świat okazuje się tak mały, że prędzej czy później, każde “świństwo” ujrzy światło dzienne. Ten, kto złamał umowę, postąpił wbrew regułom, próbował ugrać coś dla siebie cudzym kosztem, nie pozostanie bezkarny.  Sam  na siebie wydaje wyrok. Wprzódy raniąc innych, rani też się sam, skazując na przekreślenie tego, co dotychczas zbudował, na ostracyzm.

“Człowiek może postąpić dziesięć razy źle, potem raz dobrze i ludzie z powrotem przyjmują go do swoich serc. Ale jeśli postąpi odwrotnie: dziesięć razy dobrze, a potem raz źle, nikt już więcej mu nie zaufa” (Jonathan Caroll)

Bądźmy uważni układając nasze kostki  w grze zwanej “życie”, budujmy ostrożnie, zwracając uwagę na okoliczności i otoczenie. Ufajmy i starajmy się nie zawieść zaufania, jakie w nas ktoś pokłada.

/AG/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *