OPOWIEŚĆ O NIEZWYKŁEJ PRZYJAŹNI – “PAJĘCZYNA CHARLOTTY” E.B.WHITE’A

literatura dla dzieci i młodzieży recenzje

Odsłony: 2233

unnamed (2)Jeśli lubicie opowieści o zwierzętach, cenicie klasykę oraz szukacie książki starannie i elegancko wydanej – sięgnijcie po Pajęczynę Charlotty. Ta słynna na całym świecie powieść dla dzieci ukazała się niedawno w przekładzie Marii Jaszczurowskiej nakładem Wydawnictwa Literackiego.

Wchodząc do księgarni i kierując się do działu z literaturą dla dzieci można złapać się za głowę. Tyle wspaniałych publikacji! Tyle kolorowych nowości, a każda krzyczy “kup mnie!”. Cóż zatem uczyni klient poszukujący książki dla dziecka, jeśli nie chce spędzić kilku godzin na jej wybieraniu? Otóż prawdopodobnie uderzy jak w dym ku półce z klasyką, wiedziony przekonaniem, że ta nigdy nie zawiedzie.

W klasyce też wybór pokaźny, ale i pewne ograniczenie, bo sporo tytułów mały czytelnik zapewne już ma w swojej domowej biblioteczce. Toteż może wybrać mu coś mniej znanego, rzadziej wznawianego, nowego na rodzimym rynku? To chyba całkiem niezły pomysł.

WL LOGO

Proponuję zatem sięgnąć po książki Elwyna Brooksa White’a – amerykańskiego pisarza, który  w 1978 r.. został uhonorowany Nagrodą Pulitzera za całokształt twórczości. Zaistniał w historii literatury podręcznikiem poprawnego pisania oraz powieściami dla dzieci: Stuart Malutki, Pajęczyna Charlotty, Łabędzie nutki.
O ich popularności świadczy fakt, że doczekały się licznych  publikacji na całym świecie, a także zostały zekranizowane.

Pajęczynę Charlotty w 2000 roku „Publishers Weekly” ogłosił najlepszą powieścią dla dzieci wszech czasów, a w plebiscycie BBC na najlepsze książki dla dzieci zajęła pierwsze miejsce. Co jest w niej takiego niezwykłego, że spotkał ją taki splendor?

Powieść opowiada o perypetiach prosiaczka Wilusia (w innym tłumaczeniu znany jako Wilbur), który jako najsłabszy z miotu miał być unicestwiony, ale uratowała go mała Frania. Świnka trafiła do zagrody sąsiada Zuckermana, gdzie poznała przyjaciół, w tym tytułową pajęczycę. Miała się tam całkiem nieźle, aż znów zawisły nad nią czarne chmury – zagrożenie życia. Zwierzęta postanowiły zrobić wszystko, aby ocalić sympatycznego prosiaczka… Pomysły miały naprawdę ciekawe. Zresztą w stodole, gdzie często przesiadywała Frania, i tak zawsze dużo się działo np. wykluły się gąsięta, nastąpił “wielki wybuch”, na pajęczynie pojawiały się cudowne napisy, a Wiluś nawet zażył kąpieli w maślance!

Tę książkę “przetestowałam” na własnym dziecku. Spędziliśmy z Wilusiem, Franią, Charlottą, gęsiami, owcami, szczurem Tymoteuszem (świetna kreacja moim zdaniem)  i innymi mieszkańcami wiejskiej zagrody kilkanaście wieczorów. Zainteresowanie małego czytelnika, w tym przypadku słuchacza, stanowi miernik wartości danej książki. Tu zainteresowanie było całkiem spore, choć momentami miałam wrażenie, że to zbyt poważna lektura dla pięciolatki. Wrażliwe osoby przestrzegam – są momenty budzące niepokój, wyciskające łzy,  bo już w pierwszym rozdziale gospodarz wybiera się do zagrody z siekierą, a potem – mowa o tym, że każdy prosiak kiedyś “idzie pod nóż”, umiera też jedna z postaci… Nie brakuje jednak pięknych, wzruszających  scen, zabawnych dialogów, czy opisów, z których dziecko nauczy się więcej o prawach natury niż z podręcznika przyrody.

Powieść napisana jest pięknym, literackim językiem. Niesie w sobie wiele wartości. Opowiada o przyjaźni, poświęceniu, dobroci dla innych, odpowiedzialności. Uczy, że nawet ktoś najzwyklejszy może być dla kogoś wyjątkowym, fantastycznym, bo jest jego najlepszym przyjacielem.

E. B. White w swojej uroczej opowieści przemycił dużo wiedzy o życiu zwierząt, o tym, co jedzą, jak się zachowują itp. Przybliżył dzieciom aspekty życia w wiejskiej zagrodzie i świat jej  mieszkańców. W pewnym sensie pomógł oswoić lęk przed niemiłym, bądź co bądź, pająkiem. Dorosłym delikatnie napomknął, że często dzieci słyszą i widzą lepiej od nich, inaczej patrzą na świat., a kto wie, może naprawdę rozumieją język zwierząt.

Książka została starannie i solidnie wydana: szyta, w twardej oprawie, drukowana sporą czcionką i z dużym światłem, co ułatwia czytanie. Zachowano oryginalne ilustracje, które wykonał  amerykański grafik Garth Williams. Podziwiać możemy stonowane, szkicowane, realistyczne obrazki, takie “w starym stylu”  jaki pamiętamy z dawnych lat, z książek naszego dzieciństwa.

Trudno jest opowiedzieć o Pajęczynie Charlotty tak, by oddać jej cały urok, ciepło i mądrość. Ma w sobie jakąś magię. Warto, by trafiła do serc kolejnych pokoleń właśnie książkową drogą. Filmowa adaptacja to jednak nie to samo, co kontakt z piękną literaturą.  Zachowajmy taką kolejność: najpierw powieść, potem film. Polecam serdecznie i już z niecierpliwością rozglądam się za pozostałymi książkami E. B. White’a.

Agnieszka Grabowska

materiał chroniony prawem autorskim

unnamed (2)
Tytuł: Pajęczyna Charlotty
Autor: E. B. White
tłumaczenie:Maria Jaszczurowska
tytuł oryginału: Charlotte’s Web
data wydania: 21 lipca 2016
Wydawnictwo Literackie
ISBN:9788308061800
liczba stron: 264

AAGAgnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. Po ośmiu godzinach spędzonych zawodowo w zupełnie innej dziedzinie – zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *