WYWIADY:

WYWIADY:

Przeczytaj rozmowy z pisarzami oraz poznaj wiele osób z pasją! Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

BIGOS GOŹDZIKOWEJ, czyli zgubne skutki konkursów esemesowych

Hits: 2592

bigos8Bigos Goździkowej to potrawa, która potwierdza, że przy odrobinie fantazji można z resztek z wczorajszego obiadu przyrządzić smaczne danie.

– Cześć pracy – powiedziała Dorota ziewając i przysiadając się z kubkiem wielkiej czarnej na drewnianą ławkę – Ty tak od rana? – wskazała palcem na rozłożone papiery.

– Owszem. Rozłożyłam je o ósmej ……. . I po godzinie stwierdziłam, że chyba nie zechcą się same opracowywać … .Fajnie tu macie na tej działce. I cicho. I ładna okolica – las, rzeczka.

– … kanał. Ale faktem jest, że jak się tu przyjedzie nie ma się ochoty nawet palcem kiwnąć, a co dopiero nadrabiać zlecenia.

– Właśnie …

– Klaudia, kiedy TO, ma być na biurku u szefa? – Dorota zniżyła głos nachylając się nad stołem i wskazując brodą stertę szkiców.

– Za tydzień dokładnie.

Dorota odsunęła się z powrotem biorąc w ręce swoją wielką czarną

– To korzystając z tego, że reszta rodziny jest sto kilometrów stąd może się dzisiaj pójdziemy na dłuuugi spacer… taki rekreacyjny… ? – zapiszczało w kubku

– Yyyyyy ….. .

– To ja przyniosę kijki ze składziku i zrobię herbatkę z imbirem, co by była gotowa, kiedy wrócimy…

Gadaj tu z taką ….. .

***

– Ale dzisiaj zimno! A słoneczko świeci, tak dla zmyłki przeciwnika … Która godzina? Coś czuję, że robię się głodna.

– Ja też trochę. Gdzie jest moja komórka – Dorota obmacała wszystkie kieszenie sobie  – Jest. O rany, prawie szesnasta. Jak nie ma rodziny, to takie szczegóły jak obiad umykają, co nie? O, sms-a dostałam!

„Jeśli chcesz wymienić swój samochód na nowy, wyślij smsa zwrotnego z twoim imieniem”. A co tam. Raz kozie śmierć – Dorota wklepała swoje imię i wysłała wiadomość zwrotną.

– Masz rację. Nie wiem, jak u ciebie, ale u mnie upał nie upał, ziąb nie ziąb, obiad musi być. Nie ma zmiłuj. Inaczej głód do wieczora zjadłby chłopaków żywcem.

– U mnie tak samo. Dlatego w ramach buntu nie zamierzam dzisiaj spędzić w kuchni dłużej niż 20 minut. Czekaj, sms:

„Dorota gratulacje! Jesteś na liście oczekujących na samochód. Tylko napisz, czy chcesz wersję sportową, tradycyjną, czy kombi?” – Po co mi kombi? – „TRADYCYJNA”.

– To co będziemy jadły?

– Pojadę i kupię jakieś gotowce.

– Hej, przypominam ci, że jesteśmy na działce, na której znajduje się dwupalnikowa kuchenka oraz lodówka samochodowa.

– No tak… Mamy coś z wczoraj?

– Mały słoiczek z resztką sosu z „mielonkowego raju”.

– Słoiczek …

– Słoiczek …

– Taki po dżemie? – drążyła Doris odbierając kolejnego smsa

„Ok Dorota. Mamy dla ciebie samochód w wersji tradycyjnej. Musisz nam teraz podać jego kolor”

 – Oj, to mało. Wiem, catering! Zrobimy sobie ucztę. – „CZ E R W ON Y” – Zaraz, mam gdzieś tutaj numer… O!

– Catering? Dorota, jesteśmy 45 km za miastem, za sam dowóz zapłacisz drugie tyle ceny.

– E tam. Tylko dzisiaj. O, czekaj:

 „Dorota napisz nam w jakim kolorze chcesz mieć tapicerkę?” – O widzisz, zapomniałam. Mąż Karoliny kupił samochód z pomarańczową tapicerką. Okropna jest. „B R Ą Z …

– Dorota, na tej ulotce jest napisane, że dowóz 10 zł za każde 10 km

– Yhyyyy …. „…OW…..

– Doris, przerwij na chwilę. Ile esemesów już wysłałaś?

– Czekaj…. Trzy ….

– W cenie?

– O rany!!!! 4 zł plus wat

– No to wyślij jeszcze jeden, a poświęcisz całą sumę na dowóz cateringu.

– Myślałam, że każdy sms kosztuje złotówkę

– Chciałabyś ….

– No to błysnęłam …. Klaudiaaa?

– Hę?

– Ten sos z „Mielonkowego” się do czegoś nada?

– Nada. Ale do CZEGO?

– Zobaczymy co mam w lodówce

***

– No to mamy cukinię, pomidorki w puszce, kapustę

– Ta kapusta jakaś licha…

– Nie narzekaj. Zima jest. W ogóle dziwne, że Kacper kupił kapustę.nie wiem, jakie miał plany, ale nie będę się pytać…

– Ok., zwracam honor. To co robimy?

– Bigos Goździkowej.

– ?!!

– Bigos ze słodkiej kapusty z  goździkami. Sekret cioci Klary. Chodź do kuchni!

– Goździki też masz?
– Mam, a herbatkę z czym u mnie pijesz – Dorota mrugnęła szelmosko

Przepis na Bigos Goździkowej

Kabaczki (czy cukinie – zabijcie mnie, nie odróżniam) – umyć, nie obierać i wrzucić na olej. Obrać czosnek, wrzucić. Posypać dwiema solidnymi szczyptami soli i dodać cztery (tak, sztuk cztery i ani jedna więcej) goździki. Smażyć do miękkości bez przykrycia.

Następnie wrzucić pomidory z puszki – całe – poddusić już pod przykryciem 5 minut

Dodać kapustę. Będzie jej duuużo, trzeba więc poczekać, aż woda z niej odparuje. Kiedy kapusta zmniejszy objętość na tyle, żeby móc ją przykryć należy dosypać jeszcze trzy, cztery szczypty soli. Przykryć garnek. Dusić aż zmięknie.

– A co zrobimy z sosem? Dodamy go do bigosu?

– Coś ty. Zabije smak goździków. Polejemy nim ziemniaki.

– Wiesz Doris, nigdy bym nie przypuszczała, że można tak „uaktywnić smak” poprzez przyprawę. I to w takiej minimalnej ilości.

– Widzisz, człowiek się uczy całe życie

P.S. Jak każdy bigos, potrawa jest lepsza na następny dzień, kiedy smaki się „przejdą”

bigos8

tekst i fotografie Klaudia Maksa

materiał chroniony prawami autorskimi

(Visited 2593 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share
Close