Pyszne i proste smarowidła na chleb

blog przepisy

Odsłony: 2909

bread-725920_1280Przepisy na pyszne smarowidła do chleba przydadzą ci się, jeśli nie będziesz miała czasu na codzienne zakupy, bo przed końcem roku będziesz często zostawała po godzinach. Zrób sobie zapas mięsa w słoiku. Możesz takie mięso smarować na kanapkach zamiast kupować wędlinę o długim terminie ważności, nafaszerowaną konserwantami.

– Dorota, no piszemy w końcu?! Jak będziesz się tak zbierać jak się zbierasz, to nie skończymy tej roboty przed północą! – ostro oświeciłam koleżankę wchodząc do mieszkania.

– Nie mogę. Muszę jechać do jakiegoś marketu i kupić zapas wędlin pakowanych hermetycznie.

– Zapas wędlin? A po co?

– Przecież wyjeżdżamy na szkolenie, nie?

– No i? – zapytałam w stylu mojego Juniora – Przecież jest Kacper. I kto tu jest nadgorliwą matką i żoną.

– Oj, bo twój mąż jest dużo bardziej rozgarnięty. Jak znam życie, to obaj z Pawełkiem będą kończyć zapasy powideł, które mamy jeszcze w piwnicy.

– Ej, no! Nie przesadzaj. Przecież upiekł nam ciasto na dzień chlopaka.

– Owszem. Z twojego przepisu.

– Czepiasz się, moja droga, szczegółów. Ale czekaj, czekaj. A propos przepisów. Wiesz co? Mam pomysł. Zrób Kacprowi mięso do chleba w słoiku.

– Takie coś, co wzięłaś kiedyś na piknik?

– Dokładnie to samo. Są różne warianty.

– Rzeczywiście, bardzo nam smakowało. Nawet mam w piwnicy korniszony. To podaj przepis.

Przepis na mięso do smarowania w słoiku


Wariant 1 – treść mięsna

½ kg słoniny

½ kg wołowiny

sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, kminek

Wołowinę gotujemy w osolonej wodzie, aż się zrobi miękka. Na wywarze robimy zupę (na wołowinie najlepsza jest pomidorowa, moim zdaniem). Topimy pokrojoną w kostkę słoninę bez skórki w emaliowanym garnku. Kiedy się stopi, wyłączamy gaz i po jakichś 10 minutach dodajemy zmieloną wołowinę, przyprawy i sól. Mieszamy, studzimy, przelewamy do glinianego naczynia ( w sumie jest obojętnie do czego, ale w gliniaku ładnie wygląda) i wstawiamy do lodówki. Świetnie smakuje na chlebie, z korniszonem.
Bardzo dobra jest wersja w podsmażoną cebulką. Dodajemy ją, kiedy smalec jest ostudzony, ale jeszcze w miarę płynny, żeby móc dobrze ją wymieszać. Jednak w tym przypadku taką porcję mięska w smalczyku trzeba zjeść szybko, ponieważ cebula się szybko kwasi.

Wariant 2 – treść wędzona

35 dag słoniny

35 dag podgardla

½ kg mielonki z szynki lub ½ kg wątroby wieprzowej – zależy co komu smakuje

przyprawy, jak wyżej

Słoninę bez skórki topimy w garnku emaliowanym z podgardlem. Kiedy się stopi, podobnie jak wyżej, wyłączamy gaz, czekamy 10 minut, dodajemy przyprawy, sól i zmieloną ugotowaną w wodzie wątróbkę lub mielonkę (Mielonkę gotujemy zawiniętą w gazę w osolonej wodzie, ale jeśli nie mamy gazy można ugotować mięso w kawałku  – także i tu zostawiamy wywar na zupę -na przykład żurek z butelki). Podawać z cebulą surową lub zrobioną razem – patrz przepis wyżej.

Wariant 3 – treść uniwersalna, nie tylko do kanapek

1 kg słoniny bez skórki

1 duże jabłko

4 duże cebule

Przyprawy

Robimy, jak wyżej z tym, że po przestygnięciu dodajemy oprócz soli i przypraw, starte jabłko. Na kanapkach jemy z kiszonym ogórkiem i cebulą. Ta wersja służy też jako „omasta” do pierogów, pyz itp.

Smacznego!

bread-725920_1280
źródło: pixabay.com.pl/foto: Romi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *