FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

Tag Archives: sport

POCZYTAJ MI NA UCHO: Dla fanów futbolu i nie tylko – „Czerwona kartka dla Sprężyny” Jacek Podsiadło, recenzja audiobooka

Czerwona_karta_dla_SprezynyNie musisz dokładnie wiedzieć, na czym polega spalony, ani kim jest Ronaldo (choć tego chyba nie da się nie wiedzieć), by dać się ponieść piłkarskim emocjom wraz z kilkunastoletnimi bohaterami tej nasyconej prawdziwą pasją powieści. Wyróżniona przez Polską Sekcję IBBY książka Jacka Podsiadło dostępna jest także w formie audiobook, któremu mamy przyjemność patronować. Na bramce lektorskiej – Maciej Więckowski.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

ŻYJESZ W STRESIE? POMYŚL SOBIE O … FITNESSIE! – trzy powody, dla których warto ćwiczyć

dancers-384574_1280Wiele osób na początku roku postanowiło wziąć się za swoją kondycję fizyczną, ale też wielu z tej grupy się poddało po pierwszych bólach mięśni, albo zwyczajnie z braku czasu. Jednak regularne ćwiczenia fizyczne, jakiekolwiek by one nie były, dają ogromne korzyści. I to nie tylko, jeśli chodzi o zrzucenie kilku kilogramów. Przeczytaj poniższy artykuł, a być może przekonasz się, że warto się w sobie zawziąć i zawalczyć o dobrą kondycję i wspaniałe samopoczucie.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„Endorfiny szaleją, a ja się uśmiecham!” – O swojej pasji opowiada pisarka Magdalena Witkiewicz

sss

źródło:Najka Photography

Marzę, że kiedyś przebiegnę 10 kilometrów. Nie szybko. Truchtem. Ale przebiegnę. I wtedy zrobię zdjęcie z moim świadectwem z pierwszej klasy liceum, na którym z wychowania fizycznego mam ocenę MIERNĄ. Z pewnością przebiegnę. I wiecie, które uczucie lubię najbardziej? To, gdy trener mówi na koniec, że mam zrobić koci grzbiet, potem ściska moją dłoń i mówi, że było świetnie. A endorfiny szaleją. Endorfiny szaleją, a ja się uśmiecham. I na zewnątrz i sama do siebie. Sport to najlepsze lekarstwo. Na bolący kręgosłup, na przeziębienia i na depresję. Jak tak mówię, to chyba trochę jest to już pasja? A może tylko życie?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+