FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

Tag Archives: Różowe Jezioro

NAKA SUBA SI – fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

Na mecie rajdu

Na mecie rajdu

Dakar przywitał mnie oślepiającym słońcem i gorącym porankiem. Za sobą pozostawiłam zimę, ponure, ciemne i smutne lutowe dni. Wrażenie po przylocie do Senegalu było niesamowite i nie opuszczało mnie przez cały pobyt. Uśmiechnięci, sympatyczni, kolorowo ubrani ludzie wykrzykujący do mnie słowa naka suba si sprawiały, że czułam się oczekiwanym gościem w ich kraju. Jeszcze na lotnisku dowiedziałam się, że naka suba si w języku Wolof, którym posługują się Senegalczycy oznacza – czy masz dobry dzień?– A odpowiedzieć należało – jama rek – czyli – wszystko dobrze.

Podziel się
Share