OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI ...

Jestem zauroczona cudem żucia - rozmowa z Bożeną Mazalik, autorką powieści Ciosy słonia Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Przygoda w tebańskich górach - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO ... O MIŁOŚCI

ZAKAZANA MIŁOŚĆ – recenzja audiobooka /Dziedzictwo von Becków/ Joanny Jax Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Klasyka dla dzieci w wersji audio. Mitologia w znakomitej interpretacji Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Dla fanów futbolu i nie tylko – /Czerwona kartka dla Sprężyny/ Jacek Podsiadło, Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Co polecamy na zimę? ANIELSKA ZIMA, ALEKSANDRA TYL Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Klasyka klasyki: KSIĄŻĘ, NICCOLO MACHIAVELLI w pięknej oprawie Czytaj dalej »

 

Tag Archives: podróże

NA TAJEMNICZEJ WYSPIE IZYDY – fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

kapitele w swiatyniDziś przy pomocy wyobraźni przeniesiemy się do Egiptu, na wyspę File, gdzie  przy dźwiękach fletu, rabbaby, cymbałów, sistrum i bębenków odbywają się uroczystości religijne ku czci Bogini Izydy, żony Ozyrysa i matki Horusa. Zajrzymy do świątyni bogini Hathor, zobaczymy kaplice marabuta, poczujemy atmosferę tętniącego życiem i przepełnionego orientalnymi zapachami targu. Czy to  jawa, czy sen? To reportaż Danuty Baranowskiej. Zapraszamy  na wycieczkę do krainy Boga Ra

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PRZYGODA W TEBAŃSKICH GÓRACH – fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

tajemnicza czarno biała kotkaZanim otrzymamy relację z najświeższej podróży Danuty Baranowskiej do Meksyku, przedstawiamy  ciekawą opowieść o wyprawie do Egiptu.  Tym razem odwiedzimy Dolinę Królów i podążymy za biało-czarną kotką…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

NIEZWYKŁA PRZYJAŹŃ – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

taj20Przyjaźń to wspaniałe uczucie, którego definicję w prosty sposób podaje Słownik Języka Polskiego: „bliskie, serdeczne stosunki z kimś oparte na wzajemnej życzliwości, szczerości, zaufaniu, możliwości liczenia na kogoś w każdej sytuacji”, ale w rzeczywistości trudno jest odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie jest przyjaźń. Każdy człowiek odczuwa i rozumie inaczej to szlachetne uczucie, o którym w życiu, w literaturze, w piosenkach powiedziano już niemal wszystko. Ja jednak dzisiaj opowiem o innej przyjaźni. O przyjaźni człowieka i słonia takiej, co to… na śmierć i życie.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

WIELKA AFRYKAŃSKA PIĄTKA, cz. II – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

lampartyZapraszamy na dalszy ciąg fotoreportażu z afrykańskiego safari. Dowiecie się, jakie fascynujące zwierzęta udało się  Danucie Baranowskiej „schwytać” obiektywem aparatu. Poznacie też okazałych rezydentów znad rzeki Limpopo.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

MAROKAŃSKIE OSOBLIWOŚCI – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

narty3Na narty do Afryki? Jeśli myślisz, że chodzi o narty wodne, albo masz ochotę roześmiać się z tego  – pozornie – absurdalnego  pytania, przeczytaj relację Danuty Baranowskiej z pobytu w Maroku. Uśmiejesz się, ale raczej z uroczych makaków. Bo wyciągi narciarskie naprawdę tam funkcjonują!  Cała redakcja jest pod wrażeniem, polecamy!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Zimowe szaleństwo w snowparku

snowboard-1939636_1920Poznaj jeden z największych i najatrakcyjniejszych snowparków w Europie. Znajduje się we Flachauwinkl w regionie Salzburger Land.  Już sama nazwa „Absolut Park” wskazuje, że absolutnie warto tam pojechać.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

NOWE SPOJRZENIE NA AMERYKĘ – recenzja patronacka książki Zbigniewa Białasa „Nebraska”

nebraskaAutor powieści Korzeniec, Puder i pył oraz Tal tym razem zaprezentował czytelnikom coś w zupełnie innym gatunku. Nakładem wydawnictwa MG ukazał się reportaż/esej Nebraska. Relację Zbigniewa Białasa z kilkumiesięcznego pobytu w Stanach Zjednoczonych, pełną ciekawych spostrzeżeń i wnikliwych obserwacji poleca podróżniczka, autorka fotoreportaży Danuta Baranowska.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Biali mają zegarki, a Indianie mają…czas

danusia1Z niechęcią patrzyłam na otwartą walizkę i masę rzeczy przygotowanych do wyjazdu. Nie chciało mi się pakować, nie chciało mi się jechać…nic mi się ostatnio nie chciało. Codzienny pośpiech, upływający w niesamowitym tempie czas, gonitwa za nie wiadomo czym, hałas i miejski gwar, szare listopadowe dni, wszystko to przygnębiało mnie coraz bardziej. Nawet perspektywa zbliżającej się podróży do Wenezueli nie poprawiała mojego nastroju.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+