POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

Z WIZYTĄ U MUSZKIETERÓW - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI:

OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI:

UŚMIECH, TO MÓJ KLUCZ DO WSZYSTKICH SERC - rozmowa z Urszulą Wojnarowską-Curyło Czytaj dalej »

WIEMY CO JEMY:

WIEMY CO JEMY:

PAPRYKARZ DOMOWY JAK SZCZECIŃSKI Czytaj dalej »

BABSKIE SEKRETY :

BABSKIE SEKRETY :

ŻELAZO W DONICZCE, CZYLI UPRAWA PIETRUSZKI NACIOWEJ W DOMU Czytaj dalej »

PODPOWIEDZ MI NA UCHO:

PODPOWIEDZ MI NA UCHO:

MEGA HIT NA MATORĘ: BIOLOGIA Czytaj dalej »

WARSZTATY WYCHOWAWCZE

WARSZTATY WYCHOWAWCZE

TRZEBA BYĆ TWARDYM, MAMO! Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

ZŁE, Michał J. Chmielewski - RECENZJA AUDIOBOOKA Czytaj dalej »

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

LEONARDO DA VINCI. ZMARTWYCHWSTANIE BOGÓW, Dmitrij Mereżkowski - recenzja patronack Czytaj dalej »

 

Tag Archives: podróże

POZNAJ SWÓJ KRAJ: “Niezwykłe technikum leśne” – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

Istnieje w powiecie tarnogórskim, położona wśród lasów mała miejscowość o dźwięcznej nazwie Brynek. Przez przypadek trafiłam tam na niezwykłe miejsce. Z drogi prowadzącej przez miejscowość dostrzegłam wśród drzew malownicze kopuły i zabudowania. Okazało się, że jest to pochodzący z 1829 roku pałac księcia Hohenlohe-Ingelfingen. Pałac i okoliczne dobra nie należały długo do rodziny Hohenlohe. Z początkiem 1900 roku posiadłość kupił hrabia Hugo I Henckel von Donnersmarck z Siemianowic. Pałace tego znanego rodu magnatów ziemskich i przemysłowych znajdują się w wielu śląskich miejscowościach.

Podziel się
Share

POZNAJ SWÓJ KRAJ: “Na Górnym Śląsku” – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

zamieszkały ul

zamieszkały ul

„Oj, Górny Śląsku, jakiś ty piękny, jakie urokliwe miejsca tutaj można znaleźć” ­ pisał kiedyś poeta urodzony we wsi pszczyńskiej. I prawdę pisał. Wiele jest pięknych miejsc w naszym kraju, a Górny Śląsk mimo że znany jako czarny i zadymiony, jest urodziwy i niejednym cudeńkiem może się poszczycić.

Podziel się
Share

W GOŚCINIE U SKARBNIKA Z TARNOWSKICH GÓR – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

górnicy zaklęci w kamień przez SkarbnikaZapraszamy dziś do królestwa Skarbnika, czyli dawna kopalni rud srebronośnych w Tarnowskich Górach. Pod ziemią nie pracują już górnicy. Obecnie to unikatowy skansen górnictwa kruszcowego w Europie, gdzie udostępniono do zwiedzania fragment podziemi dawnych kopalni ołowiu i srebra. Z tym miejscem związana jest ciekawa legenda….

Podziel się
Share

CUDOWNA MAGDALENKA ZE ŚLĄSKA – fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

SONY DSCZnane przysłowie głosi: cudze chwalicie, swego nie znacie. Warto poznać różne interesujące zakątki naszego kraju,  warto rozejrzeć się, jakie tajemnicze i ciekawe miejsca znajdują się w naszych okolicach. Zapraszamy tym razem nie na egzotyczną wyprawę, ale na spacer z w piękne lasy raciborskie, gdzie niedaleko wsi Tworóg Mały znajduje się niezwykła, prawie dwustuletnia kaplica, z którą związana jest pewna  historia…

Podziel się
Share

WŚRÓD TARASOWYCH PÓL – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

Najwyższy szczytOświetlone słońcem szczyty, chwilami otulone mgłami, które szybko spływały w doliny, do złudzenia przypominały nasze polskie góry… Zapraszamy na wyprawę do Wietnamu. Piękne zdjęcia i ciekawa opowieść Danuty Baranowskiej sprawią, że niemal przed oczami będziecie mieć niezwykłą wioskę i zielone tarasowe pola w górach Hoang Lien.

Podziel się
Share

W POSZUKIWANIU MINOJSKICH ŚLADÓW – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

Tauromachia - skok przez bykaNiedaleko od stolicy wyspy Iraklionu znajdują się ruiny mitycznego Knossos. Miejscowość położona u stóp gór Ida, słynąca z odkrytych tam w 1899 roku przez Arthura Evansa, rozległych ruin pałacu pochodzącego z okresu 2000-1400 lat p.n.e., zwanego pałacem Minosa lub labiryntem kreteńskim, przyciąga tysiące ludzi, chcących poznać zagadkę labiryntu.

Podziel się
Share

INDIAŃSKĄ ŚCIEŻKĄ, KATARZYNA GEORGIOU – recenzja

34364112_2066644513354129_1196078615897309184_nSpoglądając na okładkę tej książki, niewielkiej objętościowo, ale cennej pod względem treści, miałoby się ochotę wsiąść do tego czółna i popłynąć hen, daleko… przed siebie, tam, gdzie niebo wita się z taflą wody, drzewa szumią swoje pieśni, a nas wszystkim unosi się tajemniczy Duch Ziemi.

Podziel się
Share

WŚRÓD MIEJSKICH ULIC I ZAUŁKÓW – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

kwiatowa gitara przed Teatrem MuzycznymCodzienny pośpiech, upływający w niesamowitym tempie czas, wieczna gonitwa za ważnymi i mniej ważnymi sprawami oraz wielkomiejski zgiełk pozbawiają nas umiejętności znajdowania wokół siebie rzeczy może nieistotnych, ale ciekawych, nierzadko historycznych, odnoszących się do rodzimych legend i podań, o których niejednokrotnie nie mamy pojęcia. Nie zauważamy interesujących elementów wpisanych w pejzaż miasta, często nietuzinkowych i godnych uwagi. A przecież każda miejscowość skrywa jakieś ciekawostki.

Podziel się
Share

NA TAJEMNICZEJ WYSPIE IZYDY – fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

kapitele w swiatyniDziś przy pomocy wyobraźni przeniesiemy się do Egiptu, na wyspę File, gdzie  przy dźwiękach fletu, rabbaby, cymbałów, sistrum i bębenków odbywają się uroczystości religijne ku czci Bogini Izydy, żony Ozyrysa i matki Horusa. Zajrzymy do świątyni bogini Hathor, zobaczymy kaplice marabuta, poczujemy atmosferę tętniącego życiem i przepełnionego orientalnymi zapachami targu. Czy to  jawa, czy sen? To reportaż Danuty Baranowskiej. Zapraszamy  na wycieczkę do krainy Boga Ra

Podziel się
Share

PRZYGODA W TEBAŃSKICH GÓRACH – fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

tajemnicza czarno biała kotkaZanim otrzymamy relację z najświeższej podróży Danuty Baranowskiej do Meksyku, przedstawiamy  ciekawą opowieść o wyprawie do Egiptu.  Tym razem odwiedzimy Dolinę Królów i podążymy za biało-czarną kotką…

Podziel się
Share

NIEZWYKŁA PRZYJAŹŃ – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

taj20Przyjaźń to wspaniałe uczucie, którego definicję w prosty sposób podaje Słownik Języka Polskiego: „bliskie, serdeczne stosunki z kimś oparte na wzajemnej życzliwości, szczerości, zaufaniu, możliwości liczenia na kogoś w każdej sytuacji”, ale w rzeczywistości trudno jest odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie jest przyjaźń. Każdy człowiek odczuwa i rozumie inaczej to szlachetne uczucie, o którym w życiu, w literaturze, w piosenkach powiedziano już niemal wszystko. Ja jednak dzisiaj opowiem o innej przyjaźni. O przyjaźni człowieka i słonia takiej, co to… na śmierć i życie.

Podziel się
Share

WIELKA AFRYKAŃSKA PIĄTKA, cz. II – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

lampartyZapraszamy na dalszy ciąg fotoreportażu z afrykańskiego safari. Dowiecie się, jakie fascynujące zwierzęta udało się  Danucie Baranowskiej “schwytać” obiektywem aparatu. Poznacie też okazałych rezydentów znad rzeki Limpopo.

Podziel się
Share

MAROKAŃSKIE OSOBLIWOŚCI – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

narty3Na narty do Afryki? Jeśli myślisz, że chodzi o narty wodne, albo masz ochotę roześmiać się z tego  – pozornie – absurdalnego  pytania, przeczytaj relację Danuty Baranowskiej z pobytu w Maroku. Uśmiejesz się, ale raczej z uroczych makaków. Bo wyciągi narciarskie naprawdę tam funkcjonują!  Cała redakcja jest pod wrażeniem, polecamy!

Podziel się
Share

Zimowe szaleństwo w snowparku

snowboard-1939636_1920Poznaj jeden z największych i najatrakcyjniejszych snowparków w Europie. Znajduje się we Flachauwinkl w regionie Salzburger Land.  Już sama nazwa „Absolut Park” wskazuje, że absolutnie warto tam pojechać.

Podziel się
Share

NOWE SPOJRZENIE NA AMERYKĘ – recenzja patronacka książki Zbigniewa Białasa “Nebraska”

nebraskaAutor powieści Korzeniec, Puder i pył oraz Tal tym razem zaprezentował czytelnikom coś w zupełnie innym gatunku. Nakładem wydawnictwa MG ukazał się reportaż/esej Nebraska. Relację Zbigniewa Białasa z kilkumiesięcznego pobytu w Stanach Zjednoczonych, pełną ciekawych spostrzeżeń i wnikliwych obserwacji poleca podróżniczka, autorka fotoreportaży Danuta Baranowska.

Podziel się
Share

Biali mają zegarki, a Indianie mają…czas

danusia1Z niechęcią patrzyłam na otwartą walizkę i masę rzeczy przygotowanych do wyjazdu. Nie chciało mi się pakować, nie chciało mi się jechać…nic mi się ostatnio nie chciało. Codzienny pośpiech, upływający w niesamowitym tempie czas, gonitwa za nie wiadomo czym, hałas i miejski gwar, szare listopadowe dni, wszystko to przygnębiało mnie coraz bardziej. Nawet perspektywa zbliżającej się podróży do Wenezueli nie poprawiała mojego nastroju.

Podziel się
Share
Close