FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

Tag Archives: Egipt

NA TAJEMNICZEJ WYSPIE IZYDY – fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

kapitele w swiatyniDziś przy pomocy wyobraźni przeniesiemy się do Egiptu, na wyspę File, gdzie  przy dźwiękach fletu, rabbaby, cymbałów, sistrum i bębenków odbywają się uroczystości religijne ku czci Bogini Izydy, żony Ozyrysa i matki Horusa. Zajrzymy do świątyni bogini Hathor, zobaczymy kaplice marabuta, poczujemy atmosferę tętniącego życiem i przepełnionego orientalnymi zapachami targu. Czy to  jawa, czy sen? To reportaż Danuty Baranowskiej. Zapraszamy  na wycieczkę do krainy Boga Ra

Podziel się
Share

PRZYGODA W TEBAŃSKICH GÓRACH – fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

tajemnicza czarno biała kotkaZanim otrzymamy relację z najświeższej podróży Danuty Baranowskiej do Meksyku, przedstawiamy  ciekawą opowieść o wyprawie do Egiptu.  Tym razem odwiedzimy Dolinę Królów i podążymy za biało-czarną kotką…

Podziel się
Share

MISTERIUM SŁOŃCA W ABU SIMBEL – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

Świątynia Ramzesa II

Przed kilku laty wybrałam się razem z moimi przyjaciółmi Jasmine i Ibrahimem do Abu Simbel, na obchody jednego z największych świąt w Egipcie, mającego swoje korzenie w odległej starożytności. To Święto Słońca, odrodzenia, radości, święto ku pamięci Ramzesa Wielkiego i jego małżonki boskiej Nefertari (…) –  Danuta Baranowska zaprasza na kolejną wycieczkę. Tym razem zajrzymy do Egiptu.

Podziel się
Share

OPOWIEŚĆ SFINKSA – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

SfinksEgipt ma to do siebie, że albo się go kocha, ale nienawidzi. Ilekroć tam jestem, jednakowo mnie fascynuje i chyba nigdy nie przestanie zadziwiać. Mówią, że to magia… być może, ale ja po prostu pokochałam ten kraj, ludzi, spaloną słońcem ziemię, pustynię i oddech starożytności.

Podziel się
Share

SPACERKIEM PO SAKALLI

uliczkaTo było takie wspaniałe. Iść daleko przed siebie w pełnym słońcu, nie myśleć o przyziemnych rzeczach, tylko wędrować nie oglądając się do tyłu. Nikt na mnie nie czekał, nikt nie kazał mi wracać, nikt nie narzekał, że gorąco i daleko. Dookoła tylko piasek, żadnego człowieka, wszystko pogrążone w letargu. O tej porze Egipcjanie mieli sjestę, a ja mogłam delektować się słońcem, pustynią z jednej strony, z drugiej zaś morzem. Szłam do Sakalli – centrum Hurgady, całe sześć kilometrów swobody. Chodziłam tak codziennie i wcale mi się nie nudziło. Lubiłam to.

Podziel się
Share