POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

TAM, GDZIE DESZCZ NIE PADA... - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

KOBIECYM OKIEM

KOBIECYM OKIEM

ODMŁADZAJĄCE PISANIE - esej Urszuli Wojnarowskiej-Curyło Czytaj dalej »

WASZE PASJE:

WASZE PASJE:

MAŁE JEST PIĘKNE - o ogrodach w wersji mini rozmawiamy z Pauliną Kupis Czytaj dalej »

TERAPIA PRZEZ SZTUKĘ :

TERAPIA PRZEZ SZTUKĘ :

AUTYZM - Twoje dziecko też może mieć talent Czytaj dalej »

DZIECKO I WYCHOWANIE:

DZIECKO I WYCHOWANIE:

MAMO, JA NIE CHCĘ MIEĆ ŻADNEGO BRATA! Czytaj dalej »

ŻYCIE I PASJE POLECA:

ŻYCIE I PASJE POLECA:

MÓJ OJCIEC, PAWEŁ JASIENICA , Ewa Beynar-Czeczott – recenzja Czytaj dalej »

DLA DZIECI:

DLA DZIECI:

POGODA DLA PUCHACZY. ZIMA, M. Kozioł. B. Jędrzejak – recenzja Czytaj dalej »

 

Tag Archives: Danuta

SPACER Z LWAMI: fotoreportaż z podróży Danuty Baranowskiej

lwica podczas ... GŁASKANIA :)

lwica podczas … GŁASKANIA 🙂

Kiedy wybierałam się do Senegalu, nie przyszło mi nawet do głowy, że właśnie tam, w Zachodniej Afryce przeżyję swoją największą przygodę życia.
Senegal przywitał mnie słońcem i feerią barw oraz tym oszałamiającym charakterystycznym dla Afryki zapachem. I nieważne, czy to Tunezja, Egipt, Kenia, RPA lub Maroko – Afryka pachnie egzotyczną wilgocią, tropikalnymi roślinami, pustynnym suchym wiatrem, wonią węgla drzewnego, przypraw i owoców.
Senegal to nie tylko historia, ludzie, zabytki, niezwykłe krajobrazy z imponującymi baobabami ale również bogata przyroda. Ze względu na osobliwą florę i faunę Senegalu stworzono tutaj liczne rezerwaty przyrody i Parki Narodowe.

Podziel się
Share

SPACERKIEM PO SAKALLI

uliczkaTo było takie wspaniałe. Iść daleko przed siebie w pełnym słońcu, nie myśleć o przyziemnych rzeczach, tylko wędrować nie oglądając się do tyłu. Nikt na mnie nie czekał, nikt nie kazał mi wracać, nikt nie narzekał, że gorąco i daleko. Dookoła tylko piasek, żadnego człowieka, wszystko pogrążone w letargu. O tej porze Egipcjanie mieli sjestę, a ja mogłam delektować się słońcem, pustynią z jednej strony, z drugiej zaś morzem. Szłam do Sakalli – centrum Hurgady, całe sześć kilometrów swobody. Chodziłam tak codziennie i wcale mi się nie nudziło. Lubiłam to.

Podziel się
Share