POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

GDZIE BIAŁY JELEŃ SZCZĘŚCIE PRZYNOSI - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI:

OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI:

NAPARSTKOMANIA Agnieszki Wiechuckiej Czytaj dalej »

W KUCHNI Z KSIĄŻKĄ:

W KUCHNI Z KSIĄŻKĄ:

NATURALNIE I ZDROWO, Sarah Britton Czytaj dalej »

BABSKIE SEKRETY :

BABSKIE SEKRETY :

JAK BYĆ DAMĄ Z CHUDYM PORTFELEM Czytaj dalej »

DZIECKO I WYCHOWANIE:

DZIECKO I WYCHOWANIE:

LOGOPEDA RADZI: O DZIÓBKACH Czytaj dalej »

SZYBKO I PYSZNIE:

SZYBKO I PYSZNIE:

CIASTO - A JEDNAK - ... Czytaj dalej »

ZDROWE ODCHUDZANIE:

ZDROWE ODCHUDZANIE:

DIETA NASZEJ PANI STASI, KTÓRA NAWET GŁÓD UGASI Czytaj dalej »

 

Category Archives: wierzę w zwierzę

POCZYTAJ MI NA UCHO: “Podróże z moją kotką” Aleksandra Ziółkowska- Boehm – recenzja audiobooka

Tego tytułu miłośnicy zwierząt nie mogą przegapić! Z nieskrywaną przyjemnością przedstawiam w naszym audiobookowym  kąciku książkę o kotach, psach, papugach, oposach i innych zwierzętach, o ich różnorodnych charakterach i relacjach z ludźmi, którzy niejednokrotnie pod wpływem obserwowanych zwierzaków zmienili o  nich zdanie, zdecydowanie na lepsze. Autorką tej uroczej publikacji jest pisarka, asystentka Melchiora Wańkowicza i redaktorka jego dzieł, mieszkająca od wielu lat w Stanach Zjednoczonych,  Aleksandra Ziółkowska-Boehm.  W roli lektora – Donata Cieślik, dziennikarka, redaktorka, tłumaczka, która swoją pasją czytania dzieli się ze słuchaczami w studio nagrań.

Podziel się
Share

POGODA DLA PUCHACZY. WIOSNA, M. Kozioł, B. Jędrzejak – recenzja

Dziób dobry! Nasze ulubione rodzeństwo puchaczy powraca w kolejnej wspaniałej książeczce. Tym razem czekają ich wiosenne roztopy, akcja ratowania lisa i segregowanie śmieci. Dzieci dowiedzą się sporo o budzącej się do życia przyrodzie i wiosennej pogodzie, poznają zwyczaje borsuków  i zobaczą jak wygląda Wielka Niedźwiedzica na niebie. Na kreatywnych stronach czeka na nich kilka ciekawych zadań plastycznych.

Podziel się
Share

“My, psy, czyli czapka admirała Yamamoto” Henio Pies -recenzja

Gdybym miała psa, kota albo chociaż chomika, to on napisałby tę recenzję. Niestety, z powodu braku zwierzyńca, musiałam sama zakasać rękawy i naskrobać parę zdań.  Przyznaję, że to dość nietypowa książeczka,  która ma swój sceniczny odpowiednik  w formie spektaklu muzycznego wystawianego przez Teatr Nowy im. K. Dejmka w Łodzi, w reżyserii Przemysława Dąbrowskiego. Rekomendują ją m.in Lucky – pies dziennikarki Marzeny Chełminiak i Masza, “stara teatralna kundlica od Wojtyszków”, a napisał ją… pies, Henio Pies. To utrzymana w ciekawej konwencji wartościowa lektura dla dzieci w wieku szkolnym, dająca też wiele do myślenia dorosłym.

Podziel się
Share

ŚWIAT OKIEM TUTUSIA: “A to psów trzeba się bać?” – psie historie opowiedzoane przez człowieka :) odc. 2

We współczesnych czasach raczej nie trzeba już nikomu naukowo udowadniać, jaką rolę spełnia pies w wychowaniu dziecka. Mimo to nie dajemy zwierzęciu aż takiego kredytu zaufania, aby stał się jednym z głównych ogniw terapii dzieci niepełnosprawnych. Anna Sikorska, mama małej autystycznej dziewczynki, doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważną funkcję pełni w ich życiu nieduży, wesoły pies Tutuś. Dlatego postanowiła podzielić się z innymi rodzicami swoimi spostrzeżeniami i wspomnieniami miłych chwil. Zapraszam na kolejny odcinek cyklu: “ŚWIAT OKIEM TUTUSIA”.

Podziel się
Share

POGODA DLA PUCHACZY. ZIMA, M. Kozioł. B. Jędrzejak – recenzja

Ta niewielka objętościowo, przeznaczona dla dzieci książeczka łączy w sobie kilka walorów. To nie tylko zgrabnie ułożona i zajmująca opowieść o sympatycznym rodzeństwie puchaczy, ale także źródło ciekawych informacji dotyczących przyrody i meteorologii, ponadto zawiera elementy multimedialne (kody kierujące do filmowego komentarza) oraz strony wymagające kreatywności. Podana w ten sposób wiedza, połączona z zabawą i przygodą, jest bardzo dobrze przyswajana przez małych odbiorców. Dorośli też mogą wynieść z lektury Pogody dla puchaczy wiele dobrego, odkrywając wraz z dziećmi tajemnice świata natury.

Podziel się
Share

ŚWIAT OKIEM TUTUSIA : Odc. 1 “To ja, Tutuś!”

„Świat okiem Tutusia” to spojrzenie z perspektywy psa na niepełnosprawność, życie rodzinne, uprzedzenia, przyjaźń. Celem tutusiowego cyklu jest przybliżenie i oswojenie z autyzmem oraz przemycenie właściwych postaw np. dbanie o zwierzęta, sprzątanie po nich, przyjazne nastawienie do otoczenia, zainteresowanie nauką i poznawaniem świata, zachęcenie do aktywności fizycznej. Zapraszamy do lektury.

Podziel się
Share

PTAKOLOGIA, Sy Montgomery – recenzja

b01848439ccd9b12071aeaa01af87a7b_fullWczoraj na moim balkonie pojawiły się dinozaury i pałaszowały ziarno słonecznika. “O, ciekawy sen miałaś” – powiecie. Albo pomyślicie, że to początek jakiejś bajki. Tymczasem to czysta prawda, choć w dużym uproszczeniu, bowiem współczesne ptaki pochodzą od pradawnych gadów. Stanowią ogromną zagadkę dla uczonych, ale fascynują także zwykłych ludzi, którzy coraz częściej oddają się ornitologicznym obserwacjom. Dla takich właśnie “domorosłych badaczy”, pasjonatów skrzydlatych stworzeń, a także dla tych, którzy nie mają zbyt dobrego zdania na temat ptaków, a chcieliby je zweryfikować – Ptakologia, pióra (nomen omen) Sy Montgomery, wydaje się być lekturą idealną!

Podziel się
Share

CHŁOPIEC I PIES, Ivona Březinová – recenzja przedpremierowa

Okladka.chlopiec.i.piesGdybym była psem, machałabym teraz ogonem. Czuję się bowiem niezwykle usatysfakcjonowana lekturą tej książeczki. Czeska autorka opowiedziała w niej przepiękną historię o przyjaźni, głównymi bohaterami czyniąc niepełnosprawne dziecko i psa, szkolonego na jego asystenta. Trzeba podkreślić, że jest to bardzo optymistyczna, pogodna, mądra i bardzo budująca opowieść, jaką warto podsunąć każdemu dziecku.

Podziel się
Share

PSI DAR, Claire Guest – recenzja

677e74d8c0ab9c110aa0c32573808ab7_fullKiedy zdecydowana kociara sięga po książkę o psach i o fenomenie ich węchu, czyta ją z zainteresowaniem, zachwycając się i wzruszając, a po skończeniu ma poczucie wartościowej lektury – to coś musi być na rzeczy! Oto publikacja z serii EKO wydawnictwa Marginesy, na którą warto zwrócić uwagę. Tę piękną, wiarygodną, ciekawą opowieść rekomenduje Dorota Sumińska. Polecam nie tylko miłośnikom zwierząt.

Podziel się
Share

O GANDALFIE KOCIE – felieton Katarzyny Georgiou

18675232_1673313919353859_862387515_o“Wpatruję się w Gandalfa jak w magiczny fotoplastykon, zastępujący kino, teatr i telewizję razem wzięte (…)” – o swoim ukochanym liliowym drapichruście opowiada poetka, Katarzyna Georgiou, autorka książek poetyckich Komu mruczy kot, Światy dwa w pogoni za Leśnym Lichem oraz tomików poezji dla dzieci m.in. Strefa Bałaganu, Funky Poems Treasury.

Podziel się
Share

“WILK ZWANY ROMEO” Nick Jans – recenzja

3ac33dc65931866bd2b95a23325f3844_fullWilki? Ja ich całą zgraję pozabijam i pokraję” – tak przechwalał się Stefek Burczymucha z wiersza Marii Konopnickiej, ale dobrze wiemy, że muchy by nie skrzywdził. Wiele osób ma negatywne, oparte na stereotypach podejście do szarych drapieżników. Są też liczni sympatycy tych zwierząt, którzy zadali sobie nieco trudu, by poznać ich naturę. Dziś chciałabym przedstawić książkę o niesamowitej relacji pewnego wilka z mieszkańcami  miasteczka na Alasce oraz ich psami.

Podziel się
Share

“W KRÓLESTWIE ŁABĘDZI” – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

IMG_3520Śląsk, który jeszcze w ubiegłym wieku kojarzył się z lasem kominów, dymami, węglem i sadzą, dzisiaj już nie jest „Czarny”. Taki Śląsk nie istnieje. Kiedy nie pracują koksownie, kiedy zamknięto większość kopalni a pozostałe są bardzo nowoczesne, nasze niebo pojaśniało. Teraz nad Śląskiem niebo jest niebieskie, a wschody słońca są równie piękne jak w innych częściach Polski.

Podziel się
Share

POMERDAJ UŚMIECHEM – “JAMNIKARIUM” Agaty Tuszyńskiej i Loni, recenzja patronacka

jamnikaroium-okladkaSą takie książki, do których serce się śmieje. Wśród nich szczególne miejsce zajmują biografie  naszych ulubieńców oraz publikacje o zwierzętach. Chętnie sięgacie po literaturę biograficzną? Lubicie psy, a zwłaszcza jamniki? Przeczytajcie Jamnikarium. Nie lubicie? Też przeczytajcie! Perełkę, która ukazała się pod skrzydłami wydawnictwa MG, poleca miłośniczka kotów, Agnieszka Grabowska.

Podziel się
Share

ZWIERZĘTA I PTAKI W MIEŚCIE – fotogaleria Danuty Baranowskiej

fot1Na pytanie,  jakie zwierzęta i ptaki zamieszkują w dużym mieście, większość z nas odpowie psy, koty, gołębie, kawki, sroki, wróble. To prawda dotycząca ścisłych centrów aglomeracji. Natomiast na obrzeżach miast, wnikliwy obserwator, wśród osiedlowych ulic i zieleńców, może natknąć się na wiele innych czworonożnych i skrzydlatych stworzeń.

Podziel się
Share

WYZNANIA BARDZIEJ OSOBISTE, CZYLI MÓJ PRYWATNY PROZAC – felieton pisarza Marcina Pałasza

MPalasz1Ja wiem, że często mówi się „dobrani jak w korcu maku”. Ale u nas to jest najprawdziwsza prawda! Podczas podróży Elf ponoć co chwila dosłownie starał się uciekać, był niespokojny… Gdy wysiadł z samochodu, serce mi niemal pękło – szedł z podkulonym ogonem, brzuchem niemal szorując po ziemi. A wtedy ja usiadłem na chodniku niedaleko niego i zacząłem mu opowiadać bajkę. Bajkę o Elfie, który będzie miał swój domek i swojego człowieka. O Elfie, który wreszcie będzie miał swoje posłanie, zabawki i mnóstwo dobrego jedzenia… I tak mówiłem, mówiłem, często wplatając w opowieść jego imię, a on przysuwał się do mnie coraz bliżej. Ludzie, którzy go przywieźli, patrzyli na to z początku dość sceptycznie, jednak gdy wstałem – Elf wstał również, patrząc na mnie uważnie. Zrobiłem krok w bok – on też. Krok do przodu – pies postąpił za mną. Dostałem smycz do ręki i polecenie „Zmykajcie do domu! Cud jakiś…! Papiery podpiszemy kiedy indziej!”

Podziel się
Share

“TRAPER, KOT NIEUSTRASZONY!” – koci felieton Luizy Dobrzyńskiej

cat-859019_1280Pewnego dnia, gdy razem z mamą oglądałam telewizję, przywlókł się do nas, zamiauczał żałośnie i skonał. Wiem, że powinnam go uśpić wcześniej, ale proszę mi wierzyć – to nie jest łatwa decyzja, szczególnie gdy zwierzęcia nic nie boli i jest ono młode. Traper miał niecałe siedem lat. Jedno, co mnie pociesza, to fakt, że z tak poważną chorobą pożył znacznie dłużej, niż prorokowali lekarze. I na pewno bardziej komfortowo, niż niejedna chrześcijańska dusza.

Podziel się
Share

MAMO, JA CHCĘ PSA! – przeszkody i zalety posiadania psa w domu

love-317668_1280“Moja dziesięcioletnia córka od długiego czasu marzy o psie. Oboje z mężem nie jesteśmy zachwyceni tym pomysłem, ponieważ obawiamy się, że po krótkim okresie fascynacji zwierzakiem nasze dziecko zaniecha czynnej opieki nad nim i to na nas spadnie obowiązek wyprowadzania stworzenia. Niestety nie jesteśmy w stanie tego zapewnić, ponieważ pracujemy od rana do późnego popołudnia, a przerzucać ten obowiązek na opiekunkę byłoby nietaktem. Proszę mi pomóc wytłumaczyć to córce tak, aby nie czuła się nieszczęśliwa i rozczarowana”a. “

Podziel się
Share

I WANNA BE YOUR SLADGE HAMMER

cat-1056661_1280Hammer był rudy, pręgowany, puchaty i miał bursztynowe oczy. Piękne stworzenie o lekko spłaszczonym pyszczku wyglądało niczym niewiniątko. Łagodny i przymilny kociak okazał się jednak prawdziwym skaraniem boskim, miał bowiem manię zrzucania wszystkiego, co znalazł, na podłogę.Psotny był niemożliwie, ale też przy tym ogromnie miły. W odróżnieniu od innych moich kotów łagodny jak jagnię. Można było zrobić z nim dosłownie wszystko, ani nie drapał, ani nie gryzł. Ta jego cecha dość szybko okazała się cenna.

Podziel się
Share

“MARCELKOWE CZYTANIE” – czyli dlaczego warto kupić “Marcelki” dziecku pod choinkę.

MPalasz1Napisać mądrą, wartościową, a przy tym prostą opowieść i uniknąć tak nielubianego przecież moralizatorstwa, to nie lada sztuka. Marcinowi Pałaszowi, autorowi słuchowisk oraz książek dla dzieci i młodzieży, ta sztuka się udała. I to niejeden raz. Laureat Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego zdobył serca czytelników serią o psie Elfie, ale ma przecież w dorobku kilkanaście publikacji, w których bawi, wzrusza i uczy małych czytelników. Tych większych zresztą też.

Podziel się
Share

“CZARNA KAWA” – kolejna odsłona cyklu “Wierzę w zwierzę”

cat-694730_1280Podczas sesji dyplomowej każdy jest zdenerwowany, ja też byłam. Kiedy wreszcie udało mi się zdać ostatni ustny, wyskoczyłam za drzwi sali, w której się odbywal, z gigantyczną ulgą. Od razu zauważyłam, że moi koledzy, zgromadzeni na korytarzu, podają sobie coś z rąk do rąk. Zaintrygowana podeszłam bliżej. „Coś” okazało się czarnym kłębuszkiem wielkości niedużej dłoni.

Podziel się
Share
Close