POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

GDZIE BIAŁY JELEŃ SZCZĘŚCIE PRZYNOSI - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI:

OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI:

NAPARSTKOMANIA Agnieszki Wiechuckiej Czytaj dalej »

W KUCHNI Z KSIĄŻKĄ:

W KUCHNI Z KSIĄŻKĄ:

NATURALNIE I ZDROWO, Sarah Britton Czytaj dalej »

BABSKIE SEKRETY :

BABSKIE SEKRETY :

JAK BYĆ DAMĄ Z CHUDYM PORTFELEM Czytaj dalej »

DZIECKO I WYCHOWANIE:

DZIECKO I WYCHOWANIE:

LOGOPEDA RADZI: O DZIÓBKACH Czytaj dalej »

SZYBKO I PYSZNIE:

SZYBKO I PYSZNIE:

CIASTO - A JEDNAK - ... Czytaj dalej »

ZDROWE ODCHUDZANIE:

ZDROWE ODCHUDZANIE:

DIETA NASZEJ PANI STASI, KTÓRA NAWET GŁÓD UGASI Czytaj dalej »

 

Category Archives: esej

KOBIECYM OKIEM: “Wiosna pszczołami rozkwita”, esej Urszuli Wojnarowskiej-Curyło

Doczekaliśmy się. Przedwiośnie u bram. Choćby i Pani Zima jeszcze parę razy przetrzepała swoje piernaty, a Dziadek Mróz pogroził nam mrozowym kosturem, maleńkie, brązowo- zielone Przedwiośnie coraz śmielej wychyla się z ziemi koło domów, czesze leszczyny w kitki i pracowicie wiąże na wierzbach puchate pętelki.
Dni coraz bardziej błękitne, sikorki coraz głośniej śpiewają swoje wiosenne trele. I ja, choć najchętniej i najpewniej czuję się w prozie, zaczynam poezję widzieć wokół i poezją mówić. No, może bez przesady z tym ostatnim, ale jednak, coś w sercu innego się budzi, coś jak nadzieja, która nie dotyczy wyłącznie nadziei na chwilowy koniec wyższych rachunków za gaz…

Podziel się
Share

KOBIECYM OKIEM: “Pretensje do muliny, czyli logopedyczne dywagacje” – esej Urszuli Wojnarowskiej-Curyło

Słuchając niektórych opowiadań, przekazywanych przy okazji rodzinnych spotkań, bywa że potem długo nie mogę się skupić na wielu ważnych i naglących mnie sprawach. Tak było, kiedy usłyszałam historie o Ali, Eli i kotce, o których pisałam Ci ostatnim razem. Myśli o tym, jakie błędy popełniły kobiety, nie mówiąc o zwierzaku, wzbudzają to mój niepokój, ale i refleksje czy i ja nie popełniłam takiego błędu, skutkiem którego moja rodzina odstawi mnie na boczny tor, niestety równoległy – bez możliwości styku, z gwarancją wolności od starości.
Niewesołe refleksje w tym klimacie dopadają mnie także czasem w dni powszednie, kiedy pracując z dziećmi i mając kontakt z ich rodzicami – a także prowadząc terapię dorosłych – obserwuję cały wachlarz zaskakujących mnie zachowań i reakcji. ..

Podziel się
Share

KOBIECYM OKIEM: “Świątecznie… spod nosa” – esej Urszuli Wojnarowskiej-Curyło

Święta nastrajają nas raczej pokojowo, rodzinnie i, a jak pogoda dopisze, to wręcz bajkowo, czy jak to się teraz mówi – magicznie. Chciałam napisać o celebrowaniu bliskości, ale dzisiejsze wiadomości odebrały mi spokój. Muszę ci o nich napisać. Po prostu muszę…

Podziel się
Share

KOBIECYM OKIEM: “Odmładzające pisanie” – esej Urszuli Wojnarowskiej-Curyło

Pracując zawodowo, nierzadko całymi dniami, szukamy uproszczeń i skrótów w różnych aspektach życia. Paradoksalnie nie po to, aby mieć więcej czasu dla siebie i bliskich, ale po to, żeby wykonać swoje obowiązki ponad normę,  być niezastąpionym specjalistą, czy zasłużyć na awans .
Umykają nam chwile, godziny, potem lata… Dlatego bardzo cenną umiejętnością jest dostrzeganie tego, co niedostrzegalne, tego co mijamy w codziennym pędzie. Ludzkich emocji, piękna przyrody, cudów ludzkiej twórczości.

Absolutnie świadoma tego jest pani Urszula Wojnarowska-Curyło.
Zapraszamy do lektury eseju jej autorstwa, który otwiera cykl refleksji autorki na tematy życiowe i nie tylko. Trafne spostrzeżenia, pointy oraz kobiecy czar ujęty w słowa, to najważniejsze zalety każdego z tekstów pani Urszuli. Mamy nadzieję, że każdy z nich nastroi Państwa pozytywnie i wzbudzi uśmiech. 


Podziel się
Share
Close