FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

Category Archives: znani i lubiani

O NIEMODNEJ “SZARMANCJI”, SŁOWNEJ ELEGANCJI, KOBIETACH I TROGLODYTACH OPOWIADA ALEK ROGOZIŃSKI

aaaNasz dzisiejszy gość jest osobą publiczną, jednak spośród tłumu wyróżnia się nie dlatego, że jest znany w mediach. Ujmuje inteligencją, poczuciem humoru oraz pokorą i dystansem do siebie. Obecnie związany z magazynem Party a wcześniej z kultową Rozgłośnią Harcerską i Radiem Kolor, od jakiegoś czasu podbija rynek wydawniczy swoimi pięcioma powieściami. 
W imieniu Iwony Banach, zapraszamy na ciepłą, sympatyczną rozmowę z Alkiem Rogozińskim o kobietach, książkach, pisarstwie i zwyczajnym życiu.

Podziel się
Share

“…ŻEBY WEWNĘTRZNY NASTOLATEK BYŁ JUŻ Z NAMI ZAWSZE…” – WYWIAD Z AGNIESZKĄ TOMCZYSZYN

fot 1Z wykształcenia jest anglistką i prawniczką, wydała trzy powieści dla młodzieży. Pisze – bo nie może się powstrzymać. Inspiruje ją wszystko, co ma dobrą, pozytywną energię – ludzie, wspomnienia, sztuka…
O młodości, ulubionych książkach,  podróżach, przełamywaniu rutyny i o Baronie z zespołu Afromental… z  Agnieszką Tomczyszyn rozmawiała nastolatka, Judyta Ciba.

Podziel się
Share

CO CIĘ DZIŚ USZCZĘŚLIWIŁO? – Bogna Ziembicka

Źródło: www.bognaziembicka.pl

Źródło: www.bognaziembicka.pl

Forrest Gump mawiał: „Cuda zdarzają się codziennie. Niektórzy w to nie wierzą, ale to prawda”. Co zrobić, by uwierzyć? Wystarczy odpowiednio zdefiniować cud.

Dziś w Krakowie świeci piękne słońce i przed południem grabiłam trawnik po zimie. Patrzyłam na kwitnące krokusy, na tulipany i żonkile, które wyszły z ziemi i niedługo rozkwitną. Czy to nie cud?

Podziel się
Share

ARKADIUSZ JANKOWSKI – wspomnienie o pisarzu

arekDzisiaj na łamach “Życia i pasji, dzień literatury. Ale tym razem będzie to środa wspomnieniowa. Bohaterem dnia jest Arkadiusz Jankowski, który odszedł od nas nagle, zostawiając po sobie zapisane karty książek, rodzinę i wielu przyjaciół. Autor „Altany”, obyczajowej powieści z powodzią w tle, zbiorów opowiadań „Niekoniecznie serio” i „Jerzyki” oraz “Tajemnicy niemieckiej papierośnicy” – kryminału obyczajowego. Mieszkał na Śląsku, choć urodził się i wychował w Warszawie. Wprawdzie na co dzień zajmował się czym innym, ale to właśnie pisanie było jego największą życiową pasją. Wolne chwile poświęcał na czytanie i podróże. 
Kilka lat temu miałam przyjemność osobiście poznać pisarza. Jego ciepła osobowość i wielka inteligencja emocjonalna zachęciły mnie do zapoznania się z całą jego twórczością. Przeprowadziłam także wywiad z panem Arkiem, który ukazał się trzy lata temu na łamach magazynu literackiego “Szuflada”.  Tę rozmowę przypominam raz jeszcze w całości. Zapraszam…

Podziel się
Share

“JEŚLI COŚ MNIE NIE CIESZY – PRÓBUJĘ TO ZMIENIĆ!” – o swoich pasjach opowiada Liliana Fabisińska

ff

FOTO: Najka Photography

Liliana Fabisińska pisze od zawsze. Swoją pierwszą książkę, „Noc w piórniku”, przechowywaną do dziś przez mamę, stworzyła jeszcze w zerówce. Przez kolejne lata zapełniała powieściami zeszyty i notesy, aż w końcu zaczęła pisać zawodowo.
Jest autorką powieści „Córeczka”, „Z jednej gliny” i najnowszej „Śnieżynki”, oraz książek dla dzieci i młodzieży (m.in. „Amor z ulicy Rozkosznej”, „Skrzynia piratów”, seria „Bezsennik” i ostatnio „Klinika pod Boliłapką”).
Pisarka ma w swoim dorobku kilka, nagrodzonych w konkursach ogólnopolskich, sztuk teatralnych dla dzieci i dla dorosłych.
Poza tym robi doktorat, uczy studentów, tłumaczy, głównie z języka angielskiego, redaguje, pisze do kilku miesięczników. A kiedy już wyłącza komputer…

Podziel się
Share

O tym, dlaczego Iwona Banach przegoniła wyjące wilkołaki ….

Iwona BanachNauczanie, niestety, nie jest sprawą łatwą, bo trzeba mieć do tego żelazne nerwy, żelazne zdrowie i mnóstwo samozaparcia, a nie każdy je posiada. Nauczanie języków obcych jest jeszcze trudniejsze, bo wymaga od nauczyciela cierpliwości i antydepresantów w ilościach hurtowych. Na dodatek jest wiele metod i sposobów nauczania. Jedne się lubi, a innych nie.

Podziel się
Share

“Lecę przez życie na skrzydłach emocji” – o pasjach i emocjach opowiada pisarka Karolina Wilczyńska

nnaj“Właściwie to mam tylko jedną prawdziwą pasję. Jest nią życie. Chciałabym, żeby było dobre, różnorodne, ciekawe i piękne. Chciałabym żyć i odczuwać to jak najmocniej. Tak, może nie zawsze będzie wesoło i miło, ale na pewno nie będzie nudno.  Lecę więc przez życie na skrzydłach emocji…” – o kolorach w swoim życiu opowiada pisarka Karolina Wilczyńska

Podziel się
Share

Z uśmiechem, w poszukiwaniu prawdy i prostoty – wywiad z Mariką Krajniewską

11088247_959139337443305_9035045861314789565_nUrodziła się w Petersburgu, ukończyła filologię rosyjską na uniwersytecie w Toruniu, scenopisarstwo w Warszawskiej Szkole Filmowej. Jest kobietą „wielofunkcyjną”: pisze opowiadania i powieści, prowadzi własne wydawnictwo i fundację, dziennikarka, tłumaczka, niedawno nakręciła krótkometrażowy film, który zaprezentuje na międzynarodowym festiwalu filmowym Tofifest. Na wirtualnej kanapie naszego magazynu gościmy reżyserkę i autorkę scenariusza opowieści filmowej „Głód”- Marikę Krajniewską.

Podziel się
Share

“Czworołapy Przyjaciel, czyli szczenięce lata Marcina P. :)” – ciąg dalszy odcinka 1

MPalasz1Zadanie założenia psu Wajusiowi specjalnej obróżki przeciw pchłom, przysłanej przez wujka z Niemiec (w Polsce wtedy chyba nie było takich wynalazków) przypadło mi. Nigdy nie zapomnę tego stada skaczących przecinków, w pośpiechu opuszczających wajusiową sierść 🙂 Tak się zaczęła moja miłość do prawdziwych, żywych zwierzaków. Wcześniej bowiem uwielbiałem o nich czytać,względnie goniłem dziadkowe kury lub usiłowałem nakłonić kozę Miecię, by dała się osiodłać (bez skutku). Jednak to właśnie Wajuś był moim pierwszym PRAWDZIWYM zwierzęcym przyjacielem.

Podziel się
Share

“Czworołapy Przyjaciel, czyli szczenięce lata Marcina P. :)” – odcinek 1

MPalasz1Wszystko zaczęło się bardzo dawno temu. A konkretnie – w ogrodzie mojego dziadka. Tak się bowiem składa, że niemal od urodzenia wychowywałem się w Kudowie-Zdroju, u babci i dziadka, gdzie ten ostatni prowadził wielkie ogrodnictwo: był i olbrzymi sad, były szklarnie, były tunele foliowe, inspekty… Był staw z rybami, była stajnia z kozą (a czasem nawet dwiema) – no i wśród tego wszystkiego był mały Marcin Pałasz. Oraz pies i kot.

Podziel się
Share