OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI ...

Jestem zauroczona cudem żucia - rozmowa z Bożeną Mazalik, autorką powieści Ciosy słonia Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Przygoda w tebańskich górach - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO ... O MIŁOŚCI

ZAKAZANA MIŁOŚĆ – recenzja audiobooka /Dziedzictwo von Becków/ Joanny Jax Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Klasyka dla dzieci w wersji audio. Mitologia w znakomitej interpretacji Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Dla fanów futbolu i nie tylko – /Czerwona kartka dla Sprężyny/ Jacek Podsiadło, Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Co polecamy na zimę? ANIELSKA ZIMA, ALEKSANDRA TYL Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Klasyka klasyki: KSIĄŻĘ, NICCOLO MACHIAVELLI w pięknej oprawie Czytaj dalej »

 

Category Archives: życie piórem pisane

DROGA PRZEZ PIEKŁO, Artur Zarzycki – recenzja

aaaPoruszająca historia upadku i odrodzenia, niosące nadzieję i motywację świadectwo walki z nałogiem – tak można krótko określić książkę Artura Zarzyckiego. Jej atuty to autentyczność, rzetelna wiedza, zaskakująco dobry, literacki styl. Warto przeczytać.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

OŚCI ŻYCZLIWOŚCI – felieton Iwony Banach

aaaWiecie, że codziennie jest jakiś dzień? To znaczy jeszcze wiem, że wtorek jest we wtorek , piątek czasami bywa w czwartek, a jak ktoś ma paskudnego pecha to co najmniej raz na tydzień trafia mu się poniedziałek! Mnie chodzi o coś zupełnie innego, o święta! Taki „Dzień frytek” (13 VII), czy „Dzień Buraka” (24.XI). Ostatnio przytrafił mi się, jak pewnie wielu z was „Dzień Życzliwości” i o ile wiem jak smakują frytki i czym pachnie burak, nie tylko ten czerwony, czy pastewny, to z życzliwością mam pewien problem.
Bo czy życzliwość w ogóle istnieje?…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PÓJDŹMY WSZYSCY DO S…UPERMARKETU – felieton Iwony Banach

Iwona BTo było wczoraj, ale z tego co kojarzę, wczoraj był jeszcze listopad i w tym problem. Dodatkowo miałam gorączkę, taką koszmarną, otumaniającą, taką, która zamazuje obrazy i powoduje zwidy, no bo to były chyba zwidy, albo czy ja wiem? Majaki?
Wyszłam do sklepu i wpadłam w jakiś koszmar… To mógł być jakiś alternatywny wszechświat, ale miał wygląd zatłoczonego supermarketu…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O MARCHEWKOWYCH SURÓWKACH I CZUŁYCH O NICH SŁÓWKACH – felieton Iwony Banach

aaaWszystko się pokręciło. Wszystko jest nie takie jak powinno być, przekaz medialny postawił emocje na głowie. Ludzie zamiast do ludzi, uśmiechają się do tabletek na hemoroidy a internet zamiast ludzi zbliżać służy do rozsiewania łańcuszków i makabry…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

SAMOTNOŚĆ I KALAREPA, CZYLI MODNA RODZINA NA WAKACJACH – cykl autorski Iwony Banach, odc 16

aaaLudzie od zawsze ulegali modom i w sumie nic w tym dziwnego. Zawsze tak jest – zmieniają się czasy, zmieniają się ludzie, zmienia się moda. Kiedyś jej szczytem były meble na wysoki połysk, teraz zdrowa żywność, kiedyś telewizory Rubin, teraz super wypasione plazmy na całą ścianę, kiedyś wczasy pod gruszą, a teraz…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

SZKLANY SEN O DOBRYM ŚWIECIE – opowiadanie Andrzeja Chodackiego

keyboard-886462_1920Tym razem autor bardzo mnie zaskoczył tematem podjętym w opowiadaniu. W krótkim tekście,  opartym w dużej mierze na dialogach, pokazał, jak łatwo wpaść w pułapkę, wierząc ślepo internetowym apelom i propozycjom. Przypomniał, że – niestety – są wśród nas osoby naiwne, prostoduszne oraz  cwaniacy, żerujący na dobrym sercu innych.  Gratuluję  celności.  Gorzkie to, ale prawdziwe. Polecam serdecznie /AG/.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

OSTATNIE ŻYCZENIE – opowiadanie Andrzeja Chodackiego

love-1325750_1920Ela i Marek znaleźli swój „kawałek Edenu zagubionego w słowackich Tatrach”. Dla kochającego się małżeństwa wyprawa do Młynickiej Doliny okazała się szczególna… Zachęcam do przeczytania smutnego, acz pięknego, opowiadania Andrzeja Chodackiego. Niech ta lektura zaowocuje mądrą refleksją. Polecam – Agnieszka Grabowska.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

SKOK – opowiadanie Andrzeja Chodackiego

sea-717487_1280Stał na brzegu, wpatrując się w brunatną toń wody. W tym miejscu zbiornik miał zawsze taki dziwny, głęboki kolor. Wspominał teraz to wspaniałe uczucie, gdy woda obmywała go zimnym dotykiem, zmywając jednym gwałtownym ruchem pot ze skóry, dzieląc swym lustrem świat na tajemniczy, kojący w głębinach i ten brudny ponad powierzchnią. Wtedy lubił nurkować sam.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

SIEĆ – opowiadanie Andrzeja Chodackiego

Jak co tydzień, w ramach cyklu Życie piórem pisane, publikujemy utwory literackie polskich autorów. Pierwszym, który nam zaufał, jest Andrzej Chodacki. Człowiek o wielkiej osobowości i wielu pasjach. Z zawodu lekarz, „po godzinach” pisze z pasją i uczuciem. Oto kolejny fragment jego twórczości. Zapraszam, Klaudia Maksa

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

UŚMIECH SAMOBÓJCY…

samo„…Chłopiec rusza w kierunku wejścia na cmentarz i wędruje znaną ścieżką do grobu dziadka. Leży tu człowiek, który jako jedyny okazywał mu ciepło i miłość. Chłopak siada na chwilę na kamieniu i szepcze. Anioł szamocze się w rozpaczy, słysząc ten monolog.
Dolatuje strzęp rozmowy: Taki młody, mógł jeszcze pożyć…”

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+