POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

MAŁY WERSAL NA ŚLĄSKU - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

KULTURA:

KULTURA:

PROJEKT PRAWDA, Mariusz Szczygieł Czytaj dalej »

MAGAZYN ŻYCIE I PASJE POLECA:

MAGAZYN ŻYCIE I PASJE POLECA:

BEZSENNE NOCE, Alina Białowąs - przeczytaj na okładce, co pisze o książce nasza redaktor, Agnieszka Grabowska Czytaj dalej »

DZIECKO I WYCHOWANIE :

DZIECKO I WYCHOWANIE :

NA POCZĄTKU JEST CHAOS- EKSPERT ODPOWIADA JAK NAUCZYĆ DZIECKO KORZYSTAĆ Z INTERNETU. Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI  MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI MI NA UCHO:

NARKOTYKI, S.I. Witkiewicz - Witkacy, jakiego być może nie znacie. Recenzja Sylwii Bornos Czytaj dalej »

KOBIECYM OKIEM:

KOBIECYM OKIEM:

PRETENSJE DO MULINY, czyli logopedyczne dywagacje Urszuli Wojnarowskiej-Curyło Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

ZŁE, Michał J. Chmielewski - RECENZJA AUDIOBOOKA Czytaj dalej »

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

ŁAWECZKA KSIĘŻNEJ DAISY, Gabriela Anna Kantor - recenzja Czytaj dalej »

 

Category Archives: pióro i pasja

“Ja, z Bajkowa” Ewa Radomska – recenzja

W jesieni życia też można czuć wieczną wiosnę! Jak? Przepis okazuje się prosty: wystarczy cieszyć się życiem, czerpać radość z przyrody, być otwartym na świat i ludzi, realizować swoje pasje, a oprócz własnego kawałka podłogi, dobrze mieć swój kawałek ogródka, choćby taki w doniczce. Hortiterapia może zdziałać cuda. O swojej działce, świerku, sosenkach, wiewiórce, kocie i innych sprawach w uroczym, literackim “pamiętniku” opowiada Ewa Radomska.

Podziel się
Share

KOBIECYM OKIEM: “Świątecznie… spod nosa” – esej Urszuli Wojnarowskiej-Curyło

Święta nastrajają nas raczej pokojowo, rodzinnie i, a jak pogoda dopisze, to wręcz bajkowo, czy jak to się teraz mówi – magicznie. Chciałam napisać o celebrowaniu bliskości, ale dzisiejsze wiadomości odebrały mi spokój. Muszę ci o nich napisać. Po prostu muszę…

Podziel się
Share

KOBIECYM OKIEM: “Odmładzające pisanie” – esej Urszuli Wojnarowskiej-Curyło

Pracując zawodowo, nierzadko całymi dniami, szukamy uproszczeń i skrótów w różnych aspektach życia. Paradoksalnie nie po to, aby mieć więcej czasu dla siebie i bliskich, ale po to, żeby wykonać swoje obowiązki ponad normę,  być niezastąpionym specjalistą, czy zasłużyć na awans .
Umykają nam chwile, godziny, potem lata… Dlatego bardzo cenną umiejętnością jest dostrzeganie tego, co niedostrzegalne, tego co mijamy w codziennym pędzie. Ludzkich emocji, piękna przyrody, cudów ludzkiej twórczości.

Absolutnie świadoma tego jest pani Urszula Wojnarowska-Curyło.
Zapraszamy do lektury eseju jej autorstwa, który otwiera cykl refleksji autorki na tematy życiowe i nie tylko. Trafne spostrzeżenia, pointy oraz kobiecy czar ujęty w słowa, to najważniejsze zalety każdego z tekstów pani Urszuli. Mamy nadzieję, że każdy z nich nastroi Państwa pozytywnie i wzbudzi uśmiech. 


Podziel się
Share

DROGA PRZEZ PIEKŁO, Artur Zarzycki – recenzja

aaaPoruszająca historia upadku i odrodzenia, niosące nadzieję i motywację świadectwo walki z nałogiem – tak można krótko określić książkę Artura Zarzyckiego. Jej atuty to autentyczność, rzetelna wiedza, zaskakująco dobry, literacki styl. Warto przeczytać.

Podziel się
Share

OŚCI ŻYCZLIWOŚCI – felieton Iwony Banach

aaaWiecie, że codziennie jest jakiś dzień? To znaczy jeszcze wiem, że wtorek jest we wtorek , piątek czasami bywa w czwartek, a jak ktoś ma paskudnego pecha to co najmniej raz na tydzień trafia mu się poniedziałek! Mnie chodzi o coś zupełnie innego, o święta! Taki „Dzień frytek” (13 VII), czy „Dzień Buraka” (24.XI). Ostatnio przytrafił mi się, jak pewnie wielu z was „Dzień Życzliwości” i o ile wiem jak smakują frytki i czym pachnie burak, nie tylko ten czerwony, czy pastewny, to z życzliwością mam pewien problem.
Bo czy życzliwość w ogóle istnieje?…

Podziel się
Share

PÓJDŹMY WSZYSCY DO S…UPERMARKETU – felieton Iwony Banach

Iwona BTo było wczoraj, ale z tego co kojarzę, wczoraj był jeszcze listopad i w tym problem. Dodatkowo miałam gorączkę, taką koszmarną, otumaniającą, taką, która zamazuje obrazy i powoduje zwidy, no bo to były chyba zwidy, albo czy ja wiem? Majaki?
Wyszłam do sklepu i wpadłam w jakiś koszmar… To mógł być jakiś alternatywny wszechświat, ale miał wygląd zatłoczonego supermarketu…

Podziel się
Share

O NIEMODNEJ “SZARMANCJI”, SŁOWNEJ ELEGANCJI, KOBIETACH I TROGLODYTACH OPOWIADA ALEK ROGOZIŃSKI

aaaNasz dzisiejszy gość jest osobą publiczną, jednak spośród tłumu wyróżnia się nie dlatego, że jest znany w mediach. Ujmuje inteligencją, poczuciem humoru oraz pokorą i dystansem do siebie. Obecnie związany z magazynem Party a wcześniej z kultową Rozgłośnią Harcerską i Radiem Kolor, od jakiegoś czasu podbija rynek wydawniczy swoimi pięcioma powieściami. 
W imieniu Iwony Banach, zapraszamy na ciepłą, sympatyczną rozmowę z Alkiem Rogozińskim o kobietach, książkach, pisarstwie i zwyczajnym życiu.

Podziel się
Share

OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA – rozmowa z Krystyną Wasilkowską-Frelichowską o jej najnowszej powieści i pasji odkrywania rodzinnych pamiątek i tajemnic

autorkaNiewiele ponad rok temu w wywiadzie dla naszego magazynu Pani Krystyna Wasilkowska-Frelichowska powiedziała tak: „Ukończyłam moją pierwszą powieść. Tym razem nie jest to książka historyczna, ale beletrystyka. Tekst jest już zredagowany przez moją córkę Kingę Frelichowską. Ta książka to saga rodzinna. Nazywam ją trochę na wyrost – prozą szkatułkową ze względu na jej konstrukcję, a i nie brakuje w niej szkatułek w dosłownym tego słowa znaczeniu”. Dziś zaglądamy do różnych szkatułek, odkrywamy rodzinne pamiątki i tajemnice wraz z Krystyną Wasilkowską-Frelichowską i jej powieścią Ostatni pokój. Historia tajemniczego pamiętnika.

Podziel się
Share

ŚWIĘTO DZIECI – wiersz Marty Koryckiej

balls-1786430_1280(1)Dzień Dziecka w tym roku uczcimy rymem i dobrym słowem. Małym i dużym dzieciom życzymy mnóstwo uśmiechu, radości i nieustającego zachwytu nad pięknem świata i odkrywania w sobie pasji!

Podziel się
Share

AUTOBUSOWE REFLEKSJE OKOŁOLITERACKIE – felieton Iwony Banach

bus-1868507_1920Jadę ostatnio autobusem miejskim i słyszę jak dwie panie zastanawiają się nad tym, co kupić młodej matce, do której jedna z nich ma się wkrótce wybrać. Wybór wcale nie taki prosty jak się okazuje, a na dodatek, jak wiadomo, ma być niedrogo.

Podziel się
Share

O MARCHEWKOWYCH SURÓWKACH I CZUŁYCH O NICH SŁÓWKACH – felieton Iwony Banach

aaaWszystko się pokręciło. Wszystko jest nie takie jak powinno być, przekaz medialny postawił emocje na głowie. Ludzie zamiast do ludzi, uśmiechają się do tabletek na hemoroidy a internet zamiast ludzi zbliżać służy do rozsiewania łańcuszków i makabry…

Podziel się
Share

SAMOTNOŚĆ I KALAREPA, CZYLI MODNA RODZINA NA WAKACJACH – cykl autorski Iwony Banach, odc 16

aaaLudzie od zawsze ulegali modom i w sumie nic w tym dziwnego. Zawsze tak jest – zmieniają się czasy, zmieniają się ludzie, zmienia się moda. Kiedyś jej szczytem były meble na wysoki połysk, teraz zdrowa żywność, kiedyś telewizory Rubin, teraz super wypasione plazmy na całą ścianę, kiedyś wczasy pod gruszą, a teraz…

Podziel się
Share

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM…– autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz. 10 “Facebookowy chów klatkowy”

[Źródło: pixabay.com/autot: zdenet]

„Włóż plaster ananasa do buta i nie wyjmuj go przez trzy dni, nie musisz w nim w tym czasie chodzić, ale but nie może być nowy. Po trzech dniach zjedz ananasa. To wyleczy wszystkie twoje choroby”

Czytam na Facebooku i przyznaję rację nieznanemu autorowi. To z pewnością wyleczy wszystkie choroby, zaraz potem, kiedy galopująca biegunka i chlustające wymioty zagnają chorego do szpitala.

Podziel się
Share

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM…– autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz. 9 “Kocia miłość nie wybacza”

glubschis-798598_1920Jakiś czas temu napisałam opowiadanie, a ponieważ takie „krótkie formy” nie za bardzo leżą w mojej naturze, więc się do nich specjalnie nie przywiązuję. Wstawiłam więc opowiadanko na moją ścianę (nie szukajcie, skasowałam! ) i czekałam na jakieś reakcje. Opowiadanie to była historia starszej niewidomej kobiety, która mieszkała z kotem w jednym pokoju z maleńką kuchnią. Pewnego dnia przewróciła się, rozdeptała kotu ogon i uderzając głową w szafkę połamała się, ale odzyskała wzrok, co wcale jej się nie spodobało.
Przyznacie, nic ciekawego…

Podziel się
Share

“Przesyłka” – opowiadanie z serduszkiem

heart-1013913_1280Redakcja magazynu ma dla kochanych Czytelników nietypową walentynkę. Troszkę pomiętą, bo wyciągniętą z szuflady. Potraktujcie ją z uśmiechem i przymrużeniem oka. Nie strzelać do pianisty…

Podziel się
Share

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM…– autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz. 5 „Domofon””

intercom-1673991_1280Jest zima, wyjątkowo mroźna, marzną zwierzęta, marzną ludzie… Znów trumfy święci akcja „otwórz kotom okienko do piwnicy”… A co z klatkami schodowymi dla bezdomnych?

Nie, nie, poczekajcie… to dopiero początek.

Podziel się
Share

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM…– autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz. 4 “Babciowatość atakuje!”

[żródło: pixabay.com/ autor: eommina]Ten tekst jest inspirowany czymś tak oczywistym jak „dzień” babci i katastrofa nuklearna w jednym. Technicznie rzec biorąc nie jestem babcią i pewnie nią nie będę, nie tęsknię za tym stanem, choć moje znajome babcie mówią, że można to przyrównać do zjedzenia połowy tortu wiśniowego i nagłego ataku czkawki fotograficznej, z wyrzutem szesnastu zdjęć bobasa na sekundę.

Podziel się
Share

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM… – autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz. 3 “No cóż, spokój w tabletkach bywa kosztowny”

[Żródło: pixabay.com/autor: jarmoluk]Ktoś kiedyś powiedział, że denerwować się to mścić się na swoim własnym organizmie za głupotę innych. Wzięłam to sobie do serca. Kocham mój organizm, przydaje mi się bardzo, używam go wręcz codziennie, więc postanowiłam trochę mu ulżyć, bo ostatnio nieźle dałam mu w kość. Denerwowałam się na nocne wrzaski zza okna, na święta bez śniegu i śnieg bez świąt, na brak weny twórczej i na kolejki w supermarkecie.

Podziel się
Share

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM….- autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz. 2, “Zuzka”

typewriter-584696_1280Niektórzy uważają, że należy czytać tylko dobre książki, dobrych autorów wydane w dobrych wydawnictwach. Inni twierdzą, że wydawnictwa nie są ważne, wystarczy dobra książka i dobry autor. Jeszcze innym wystarczy tylko dobra książka, a ja uważam, że wystarczy czytać, owszem lepiej przeczytać książkę niż instrukcję obsługi piecyka gazowego, ale też nie zawsze.

Podziel się
Share

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM – autorski cykl pisarki Iwony Banach, cz.1

nougat-272934_1280Mój ulubiony pisarz Terry Pratchett w książce „Ostatni Kontynent”, będącej aluzją do Australii, opisuje jak mag Rincewind gotuje zupę z piwa, dużej ilości soli i warzyw, zasypia i zapomina o niej a kiedy rano się budzi zamiast zupy, odkrywa specyficzną maź, która odtąd jest znana w całej Australii. Jedni tę maź kochają, inni nienawidzą. Ja też chciałam spróbować. Lubię eksperymenty, nawet te groźne dla życia i zdrowa psychicznego…

Podziel się
Share
Close