OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI ...

STRZELA Z ŁUKU NIE ROBIĄC HUKU - wywiad z Magdaleną Jankowską Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY

NAKA SUBA SI – fotoreportaż z Dakaru Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM ...:

SPRAWDZONE SPOSOBY NA (NIE)PEWNY SUKCES PISARSKI – felieton Iwony Banach Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO :

Powiem wam jak zginął JOE ALEX – polecamy audiobooka Czytaj dalej »

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

MASZ NA IMIĘ KAMILA ... Czytaj dalej »

LEKTURACJE:

PEREŁKA WYDAWNICZA: Moja pierwsza mitologia, Katarzyna Marciniak-audiobook Czytaj dalej »

FOTOGALERIA ŻYCIA I PASJI:

LETNIE WSPOMNIENIA – fotogaleria Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

BIOGRAFIE:

GEORGE MICHEL Czytaj dalej »

SEANS NA KANAPIE:

BAŚNIOWA OPOWIEŚĆ O MIŁOŚCI NA JESIENNE, ZIMNE WIECZORY Czytaj dalej »

 

Category Archives: A dzisiaj napiszę Wam …

O starych sukach i tym, co guza szuka…- felieton Iwony Banach

dog-2514779_1280A dzisiaj Iwona Banach opowie Wam… o pewnej nieprzyjemnej sytuacji, agresji, pomocy i pani z psem. Zapraszamy do lektury. Życzymy miłego piątku!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Aaa kochasie dwa… – felieton Iwony Banach

smartphone-703385_1920W życiu nie wszystko zawsze jest jak należy, a już sprawiedliwości w nim nie ma wcale. Jedni mają wszystko, drudzy nic. Tak bywa i nie ma co się z tego powodu obrażać na cały świat, choć są sytuacje, które denerwują bardziej niż inne…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Jak przeżyć po napisaniu książki i nie zwariować- felieton Iwony Banach

writer-1421099_1920Wszyscy teraz piszą poradniki typu „jak napisać książkę”, „jak wydać książkę”, albo „jak nie wydawać książki”, więc i ja postanowiłam napisać poradnik. Założę się, że wiele osób piszących będzie wiedziało, o czym mówię, a niektórzy/niektóre powiedzą, że moje „dzieło” może być przydatne. Mam nawet świetny tytuł!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

BEBECH – felieton Iwony Banach

snow-white-409163_1920„Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy”, a może nie na straganie tylko na przystanku i w dzień jak co dzień, bo co prawda jedenastka jedzie na targ, ale to targ codzienny, dość, że czekanie się dłużyło, a rozmowa, którą prowadziły dwie starsze panie w przepisowych nakryciach głowy, była niezmiernie ciekawa, ba, nawet fascynująca!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O SPRAWACH ŁÓŻKOWYCH – felieton Iwony Banach

bed-1853907_1920NIE CZYTASZ, NIE IDĘ Z TOBĄ DO ŁÓŻKA…. głosi jakiś internetowy mem i jak zwykle ja  zaczynam wietrzyć problem, a że mam też wyobraźnię, zaczynam sobie to wszystko wizualizować, że tak powiem w praktyce… Nie seks, moja wyobraźnia już tak daleko nie sięga, wyobrażam sobie realizacje tego postulatu….

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Zaczęło się od oka, czyli o pewnym zwyrodnialcu… – felieton Iwony Banach

girl-1064659_1920Jestem pewna, że po przeczytaniu tego tekstu każdy pomyśli, że albo jestem wariatką (co niewykluczone) albo mam straszliwego pecha, ale to NIE jest moja wina, NIE tym razem! Tym razem to wina tych,  którzy wymyślają dni wolne od zakupów…. 15 było święto, takie prawdziwe, ze wszystkimi możliwymi utrudnieniami. Sklepy, te duże zamknięte, a co za tym idzie, zamknięte też trzy okoliczne… apteki.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PLACKOPALIPSA – felieton Iwony Banach

Iwona B„Wpadłam jak burza do kuchni i ujrzałam plackopalipsę w postaci słupa dymu i ognia nad patelnią. Złapałam ją i szybko wywaliłam placki do kosza na śmieci. Patelnię wrzuciłam do zlewu i odkręciłam wodę. W tej chwili przekonałam się, że nieszczęścia chodzą nie tylko parami, ale nawet całą watahą…”

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

„POD PODUCHĘ!”, CZYLI O EKSPERTACH OD WSZYSTKIEGO – felieton Iwony Banach

break-1736072_1920Znacie tę reklamę, w której rodzina siedzi za stołem, chłopakowi (albo raczej młodemu mężczyźnie) wszyscy składają życzenia szczęścia, a w chwilę potem skrzętnie podpowiadają, co z tym szczęściem zrobić?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Przecież to nie mógł być ZUS! – felieton Iwony Banach

scrap-2049626_1920Wiecie, jak to jest…Przecież każdy wie! Jasne, że każdy o tym słyszał…
Tak na ogół przyjmujemy wszystkie opowieści dotyczące wizyt w tym, czy innym inspektoracie ZUS-u. Opowieści się mnożą, kawały rozprzestrzeniają się i wprawiają w niezbyt radosny rechot wszystkich dookoła. Problem w tym, że ZUS to coś, co dotyczy wszystkich, tak czy tak, prędzej czy później każdy będzie musiał się tam zjawić i coś załatwić, a tam….

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

AUTOBUSOWE REFLEKSJE OKOŁOLITERACKIE – felieton Iwony Banach

bus-1868507_1920Jadę ostatnio autobusem miejskim i słyszę jak dwie panie zastanawiają się nad tym, co kupić młodej matce, do której jedna z nich ma się wkrótce wybrać. Wybór wcale nie taki prosty jak się okazuje, a na dodatek, jak wiadomo, ma być niedrogo.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+