OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI ...

STRZELA Z ŁUKU NIE ROBIĄC HUKU - wywiad z Magdaleną Jankowską Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY

NAKA SUBA SI – fotoreportaż z Dakaru Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

A DZISIAJ NAPISZĘ WAM ...:

SPRAWDZONE SPOSOBY NA (NIE)PEWNY SUKCES PISARSKI – felieton Iwony Banach Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO :

Powiem wam jak zginął JOE ALEX – polecamy audiobooka Czytaj dalej »

Z GÓRNEJ PÓŁKI:

MASZ NA IMIĘ KAMILA ... Czytaj dalej »

LEKTURACJE:

PEREŁKA WYDAWNICZA: Moja pierwsza mitologia, Katarzyna Marciniak-audiobook Czytaj dalej »

BIOGRAFIE:

GEORGE MICHEL Czytaj dalej »

 

Category Archives: A dzisiaj napiszę Wam …

SKARGA NA WRÓŻKĘ – felieton Iwony Banach

tarot-2414239_1920Ostatnie Andrzejki, wszak były niedawno, przypomniały mi sytuację sprzed jakiegoś czasu. Choć nie miała nic wspólnego z Andrzejkami, to trochę mi się z nimi skojarzyła. No bo jakby trochę w temacie. Posłuchajcie…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

OŚCI ŻYCZLIWOŚCI – felieton Iwony Banach

aaaWiecie, że codziennie jest jakiś dzień? To znaczy jeszcze wiem, że wtorek jest we wtorek , piątek czasami bywa w czwartek, a jak ktoś ma paskudnego pecha to co najmniej raz na tydzień trafia mu się poniedziałek! Mnie chodzi o coś zupełnie innego, o święta! Taki „Dzień frytek” (13 VII), czy „Dzień Buraka” (24.XI). Ostatnio przytrafił mi się, jak pewnie wielu z was „Dzień Życzliwości” i o ile wiem jak smakują frytki i czym pachnie burak, nie tylko ten czerwony, czy pastewny, to z życzliwością mam pewien problem.
Bo czy życzliwość w ogóle istnieje?…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

JAK BYĆ POCZYTNYM AUTOREM? – felieton Iwony Banach

writer-605764_1920Znów ostatnio trafiłam na ciekawą dyskusję na FB. Oczywiście dotyczyła pisania i pisarzy.  Ja już tak mam. Zawsze trafiam na takie dyskusje, które często kończą się kwiecistymi epitetami, wszak dotyczą ludzi z wyobraźnią i całkiem potężnym EGO. Ktoś w dobrej wierze zapytał, czy jako czytelnicy kupujemy pisarza czy jego pisanie. Natychmiast zaczęłam się nad tym zastanawiać i doszłam do wniosku, że nie jest to wcale prosty temat. 

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

JAK WYCHODZĄC ZE STREFY KOMFORTU NIE WYJŚĆ Z SIEBIE – felieton Iwony Banach

aaaPewna pani powiedziała mi wczoraj, via YouTube, że ludzie są kosmitami w hypnozie ( tak, tak, HY, nie hi) stworzonej przez ich ego struktury… To było wstrząsające, tym bardziej, że pani mówiła to dziwnym głosem i chyba stawiała kropkę po każdym wyrazie… W każdym razie jakoś tak to brzmiało.
Cytuję: Jesteś. Kosmitą. Gdyż. Ziemia jest. Tylko iluzją. I nie istnieje. W wymiarze…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PÓJDŹMY WSZYSCY DO S…UPERMARKETU – felieton Iwony Banach

Iwona BTo było wczoraj, ale z tego co kojarzę, wczoraj był jeszcze listopad i w tym problem. Dodatkowo miałam gorączkę, taką koszmarną, otumaniającą, taką, która zamazuje obrazy i powoduje zwidy, no bo to były chyba zwidy, albo czy ja wiem? Majaki?
Wyszłam do sklepu i wpadłam w jakiś koszmar… To mógł być jakiś alternatywny wszechświat, ale miał wygląd zatłoczonego supermarketu…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O TEORIACH SPISKOWYCH AUTORÓW SŁÓW KILKA WRÓBLA ĆWIRKA – felieton Iwony Banach

aaaZe względu na mózg wyciekający mi nosem i krokodyle łzy, co prawda związane z katarem i bólem głowy, a nie z przemyśleniami nad marnością życia, zaczęłam się zastanawiać nad teoriami spiskowymi, które panoszą się w pisarskim światku. Pisarze są zbyt światli, żeby wpadać w pułapki zwykłych teorii spiskowych, choć wierzą w płaską ziemię, ale tylko u Pratchetta, więc wytworzyli sobie własne teorie i mocno się ich trzymają.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

KRÓLESTWO ZABOBONU – felieton Iwony Banach

halloween-2872086_1920Jeszcze kilka dni i zacznie się kocioł. Wiecie, o co chodzi? O rozświetlone dyńki, o futerkowe pająki made in china, czarownicze kapelusze, zombie, różdżki i krew z plastiku. I dobrze, niech sobie tam, kicz to kicz, ale w sumie to tylko zabawa i trwa jeden dzień, co nie przeszkadza, żeby ludzie dorabiali do tego swoją filozofię, ale ja w sumie nie o tym. Ja w sprawie zabobonu…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O NAJPIĘKNIEJSZYM ZE ŚWIATÓW – felieton Iwony Banach

aaaUważam, że pan Mark Zuckerberg jest osobą wręcz genialną i należy mu się medal za zasługi dla ludzkości albo… czy ja wiem…pomnik, czy co tam jest pod ręką. Nie chodzi o to, że umiał stworzyć coś z niczego, wmówić ludziom potrzebę, której wcale nie mieli i jeszcze na tym zarobić, co nie jest wcale takie proste. Chodzi o to, że on zrobił bardzo dużo dla ludzkości jako takiej, po prostu uczłowieczył człowieka. Znacie te filmowe dywagacje na temat zawartości cukru w cukrze? To przełóżcie je teraz na zawartość człowieczeństwa w człowieku. I co?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Z GŁOWĄ W CHMURACH, CZYLI O PECHU DO ŚMIECHU – felieton Iwony Banach

aaa„Jeżeli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii” mówi tytuł jednego z filmów, ale dziś nie jest wtorek, dziś jak zwykle piątek i to trzynastego, tak więc jeżeli dziś piątek trzynastego, to nie ma „pomiłuj” – musimy porozmawiać o pechu. Bo ja wierzę w pecha, choć nie wierzę, że pecha coś przynosi, on pojawia się sam, bezczelnie i podstępnie. Na własnych klocowatych nogach.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

FACET W WANNIE I CUD W PROMOCJI – felieton Iwony Banach

fotiwCała sprawa zaczęła się kilka dni temu, kiedy wpadła do nas namolna „ciotka Matylda”, która nie jest ani Matyldą, ani żadną ciotką, ale ze względów taktycznych niech taką tu pozostanie.

– Słuchaj no, czy ona ci wszystko mówi? – zapytała mojej mamy wskazując na mnie głową.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+