FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

Category Archives: felietony

O CIENIACH PRACY W PIĘKNYM KRAJU

aaaKtóż z nas nie marzy o pracy łatwej, lekkiej i przyjemnej, w dodatku za duże pieniądze? A jeśli miałaby ona być wykonywana w ciepłym kraju, na przykład w słonecznej Italii, to po prostu pełnia szczęścia.
Takimi ogłoszeniami mamią nas zewsząd, a my – często zdesperowani, nie widząc innego wyjścia (lub chcąc przeżyć przygodę życia) – dajemy się na nie nabrać…
Przeczytajcie felieton Beaty Grzywacz, inspirowany książką  W zapachu włoskiej kuchni, czyli badante ze Wzgórza Czterech Wiatrów, która stanowi ostatnią część wspomnień Lucyny Kleinert, zatytułowanych Okiem cudzoziemki. 

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

PRZEZ SZKIEŁKO I OKO: „Nie przychodź w styczniu do marketu!” – felieton

aaaNowy Rok, a w nim już na początku zmiany i nowości. Zaczynamy kolejny cykl felietonów PRZEZ SZKIEŁKO I OKO. Mamy nadzieję, że nasze nowe materiały spodobają się tak samo jak poprzednie. Zatem dzisiaj w pierwszej odsłonie rozmyślania na temat… zresztą sami się przekonajcie. Zapraszamy!

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Z PIERNIKIEM W ZĘBACH – felieton Iwony Banach

aaaWszystko teraz jest świąteczne albo przedświąteczne. Są świąteczne prezenty w formie zabawek za jedyne 349 złotych i świąteczne reklamy zachęcające do kupna tych zabawek za jedyne 349 złotych, reklamy które ciągną się przez całe godziny, żebyś potem mógł obejrzeć piętnaście minut świątecznego filmu, który puszczają od miesiąca niemal codziennie, bo choć stary i nudny – jest świąteczny. Są świąteczne rabaty, które wyciągają z kieszeni więcej niż by się wydawało, świąteczne promocje w stylu kup sześć kilo masła, i tak zjełczeje, ale będziesz miał zapas na świętą. Taki czas …

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

…CZAPKA GORE – felieton Iwony Banach

taxes-1234783_1920Internet to bardzo dziwne miejsce, o ile w ogóle miejscem można to nazywać, bo jest wirtualne, czyli „stworzone w ludzkim umyśle, ale teoretycznie możliwe” jak podaje słownik języka polskiego. I ponieważ jest teoretycznie możliwe, ale nie całkiem realne, wszystko, co się w nim dzieje, wydaje się równie wirtualne i jakieś mniej realne, poza ciągłymi burzami w szklance wody, które realne bywają aż za bardzo.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

SKARGA NA WRÓŻKĘ – felieton Iwony Banach

tarot-2414239_1920Ostatnie Andrzejki, wszak były niedawno, przypomniały mi sytuację sprzed jakiegoś czasu. Choć nie miała nic wspólnego z Andrzejkami, to trochę mi się z nimi skojarzyła. No bo jakby trochę w temacie. Posłuchajcie…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

OŚCI ŻYCZLIWOŚCI – felieton Iwony Banach

aaaWiecie, że codziennie jest jakiś dzień? To znaczy jeszcze wiem, że wtorek jest we wtorek , piątek czasami bywa w czwartek, a jak ktoś ma paskudnego pecha to co najmniej raz na tydzień trafia mu się poniedziałek! Mnie chodzi o coś zupełnie innego, o święta! Taki „Dzień frytek” (13 VII), czy „Dzień Buraka” (24.XI). Ostatnio przytrafił mi się, jak pewnie wielu z was „Dzień Życzliwości” i o ile wiem jak smakują frytki i czym pachnie burak, nie tylko ten czerwony, czy pastewny, to z życzliwością mam pewien problem.
Bo czy życzliwość w ogóle istnieje?…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

JAK WYCHODZĄC ZE STREFY KOMFORTU NIE WYJŚĆ Z SIEBIE – felieton Iwony Banach

aaaPewna pani powiedziała mi wczoraj, via YouTube, że ludzie są kosmitami w hypnozie ( tak, tak, HY, nie hi) stworzonej przez ich ego struktury… To było wstrząsające, tym bardziej, że pani mówiła to dziwnym głosem i chyba stawiała kropkę po każdym wyrazie… W każdym razie jakoś tak to brzmiało.
Cytuję: Jesteś. Kosmitą. Gdyż. Ziemia jest. Tylko iluzją. I nie istnieje. W wymiarze…

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O TEORIACH SPISKOWYCH AUTORÓW SŁÓW KILKA WRÓBLA ĆWIRKA – felieton Iwony Banach

aaaZe względu na mózg wyciekający mi nosem i krokodyle łzy, co prawda związane z katarem i bólem głowy, a nie z przemyśleniami nad marnością życia, zaczęłam się zastanawiać nad teoriami spiskowymi, które panoszą się w pisarskim światku. Pisarze są zbyt światli, żeby wpadać w pułapki zwykłych teorii spiskowych, choć wierzą w płaską ziemię, ale tylko u Pratchetta, więc wytworzyli sobie własne teorie i mocno się ich trzymają.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

O NAJPIĘKNIEJSZYM ZE ŚWIATÓW – felieton Iwony Banach

aaaUważam, że pan Mark Zuckerberg jest osobą wręcz genialną i należy mu się medal za zasługi dla ludzkości albo… czy ja wiem…pomnik, czy co tam jest pod ręką. Nie chodzi o to, że umiał stworzyć coś z niczego, wmówić ludziom potrzebę, której wcale nie mieli i jeszcze na tym zarobić, co nie jest wcale takie proste. Chodzi o to, że on zrobił bardzo dużo dla ludzkości jako takiej, po prostu uczłowieczył człowieka. Znacie te filmowe dywagacje na temat zawartości cukru w cukrze? To przełóżcie je teraz na zawartość człowieczeństwa w człowieku. I co?

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Z GŁOWĄ W CHMURACH, CZYLI O PECHU DO ŚMIECHU – felieton Iwony Banach

aaa„Jeżeli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii” mówi tytuł jednego z filmów, ale dziś nie jest wtorek, dziś jak zwykle piątek i to trzynastego, tak więc jeżeli dziś piątek trzynastego, to nie ma „pomiłuj” – musimy porozmawiać o pechu. Bo ja wierzę w pecha, choć nie wierzę, że pecha coś przynosi, on pojawia się sam, bezczelnie i podstępnie. Na własnych klocowatych nogach.

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+