WYWIAD:

WYWIAD:

Gimnastyka mózgu smyka - czyli w królestwie szachowym Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

“Małe Licho i lato z diabłem” Marta Kisiel – recenzja

Hits: 37

Lato jeszcze się nie skończyło, a jesień z książkami zapowiada się wyśmienicie!
Właśnie ukazała się najnowsza część serii o Małym Lichu, równie wciągająca jak poprzednie, kusząca wakacyjną przygodą, nietuzinkowymi postaciami i niesamowitymi wydarzeniami. Tym razem Bożek będzie mieć nieco bardziej ludzkie towarzystwo, przyjdzie mu zmierzyć się z własnymi słabościami, a  także z siłami zła.  Marta Kisiel po raz kolejny śmieszy, straszy i przekazuje ważne treści – dla dzieci i dorosłych.

 

Co zrobić w wakacje z dzieckiem, kiedy planuje się wielki remont domu? Najlepiej wysłać do diabła. Czytelnicy książek Marty Kisiel już wiedzą, że to nie tylko taka przenośnia.  Bożydar Antoni Jekiełłek  ukończył trzecią klasę (wtedy jeszcze nie było zdalnego nauczania) i zaplanował sobie sielankowe wakacje wypełnione czytaniem, wylegiwaniem się, pożeraniem czereśni  i pracą nad przygodową, fabularną grą planszową, z kartonową makietą i figurkami… Uwzględniał jeszcze  spanie w namiocie w ogrodzie i pieczone ziemniaczki z masełkiem, na specjalne życzenie żądnego przygód Licha.

Tymczasem mama i wujkowie szykują wielki remont, aby móc pomieścić nowych lokatorów (gdybyście nie wiedzieli, to odradzam trzymać razem polewika i żar-ptaka).
W związku z tym wysyłają Bożka w pakiecie z Lichem i rowerem do ciotki Ody, do chaty wybudowanej na dawnym miejscu willi Lichotka. Tam mają “raj na ziemi”, a Bazyl przyrządza im przysmaki. Sielską atmosferę psuje nieco przymusowa wyprawa rowerowa do miasteczka. Perspektywa pysznych lodów okazuje się kusząca i nawet rogaty Bazyl jako koza w kasku w pszczółki nie czyni sensacji. Cóż,  ludzie widzą to, co chcą zobaczyć…

Zaskoczeniem dla Bożka jest przypadkowe spotkanie z nielubianym, przemądrzałym i złośliwym kolegą z klasy. Co gorsza, chłopcy (ściśle rzecz biorąc półtora) będą musieli spędzić trochę czasu w swoim towarzystwie, choć mają odmienne zainteresowania i szczerze się nie znoszą. Przeżyją jednak razem niezwykłe  przygody, wymagające od nich hartu ducha ( albo hartu widma)i odwagi.  Wszystko zaczęło się od bardzo dziwnej burzy i powalonego drzewa….. A jak się skończy? W tej serii nawet  happy-endy są zwariowane, a nie taki demon straszny jak go malują!

Marta Kisiel mistrzowsko miesza w wielkim kotle elementy fantastyczne i realne, pełnymi garściami czerpie z mitologii słowiańskiej i literatury romantycznej. Tym razem zetkniemy się z “Romantycznością” i “Świtezią” Mickiewicza, spotkamy królową węży, Morową Pannę, homen oraz wiłę… Przeniesiemy się w mocno baśniowy świat, wraz z bohaterami przekroczymy granice światów. Znajdziemy tu jednak nie tylko duże pole do rozwinięcia wyobraźni, lecz również inspirację do poszerzenia wiedzy o postaciach ze słowiańskich mitów i baśni.

To jeszcze nie wszystko, bowiem autorka tworzy przekomiczne scenki z udziałem Licha i Bazyla, którego specyficzna wymowa nastręcza nieco trudu i mnóstwo śmiechu podczas czytania. I sama nie wiem, na co bardziej czekałam po lekturze poprzednich części, czy na nowe przygody, czy na nowe teksty i dialogi. Skłaniam się raczej ku tym drugim. Gdzież bowiem znalazłabym takie perełki jak na przykład:
“Fszysztko żależy od perszpektyfy. Fczale ne jeszt tak łatfo oszongnoncz porożumjenie, jak jeden paczy od paszczy sztrony, a drugy.. tak bardżej od sztrony pupczy. Czasem czeba sze naprafde posztarcz. Poszukacz szpoifa. Rożumjesz.”  ( s. 188)

I teraz przechodzimy do najważniejszego. Te wszystkie  dziwne istoty, stwory, śmichy-chichy, fantastyczne motywy, mroczne światy i niezwykłe przygody (które się uwielbia od pierwszego wejrzenia), to tylko taka otoczka, sprytna przykrywka dla przekazania uniwersalnych wartości.  Tu bowiem znajdziemy wspaniałą lekcję tolerancji, przyjaźni, odpowiedzialności za słowa i czyny, zrozumienia dla emocji oraz przekaz, że “w życiu najważniejsze jest dobre serce, a nie liczba rogów na łeb kwadratowy”. Na przykładzie Bożka i Witka zobaczymy (my wszyscy, dorośli i dzieci), że warto szukać tego, co nas łączy, a nie skupiać się na tym, co nas różni. Odmienność jest zaletą, trzeba po prostu tę inność szanować. I nie ma znaczenia, czy chodzi o posiadanie skrzydeł lub rogów, czy o rodzaj ulubionej literatury albo sposób spędzania wolnego czasu.

Znakomicie udało się autorce pokazać relacje między rówieśnikami, a także relacje w rodzinie. Niczym wytrawny psycholog pokazała jak zachowują się dzieci, którym brakuje uwagi rodziców i  próbują zaistnieć w ich oczach. Warto jeszcze zauważyć, że rodziny w serii “Małe Licho” są nieszablonowe, ale tym, co w nich jest najważniejsze to miłość, ciepło, serdeczność, zaufanie.

Małe Licho i lato z diabłem spełnia wszelkie kryteria książki idealnej na każda porę roku dla czytelników w każdym wieku. Humor, groza, przygoda, emocje, wartości i literackie nawiązania są na swoim miejscu, nietuzinkowe postaci pozostają jedyne w swoim rodzaju. Ten tom okazał się bardziej “ludzki”, jeśli chodzi o główny wątek , ale jest równie zaskakujący i fantastyczny ( w każdym tego słowa znaczeniu ) jak poprzednie.
Co Marta Kisiel jeszcze wymyśli? Niejeden czytelnik zapewne przebiera kopytkami z niecierpliwości, jakie jeszcze perypetie spotkają Bożka, Bazyla i Licho?

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

przeczytaj także: “Małe Licho i anioł z kamienia” – recenzja
“Małe Licho i tajemnica Niebożątka” -recenzja

Wydawnictwo Wilga
Autor: Marta Kisiel
Tytuł: Małe licho i lato z diabłem
ilość stron: 254
data wydania: 2 września 2020
ISBN:9788328075702

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

(Visited 32 times, 1 visits today)
fb-share-icon13
6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share
Close
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial