WYWIAD:

WYWIAD:

Gimnastyka mózgu smyka - czyli w królestwie szachowym Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

Bananowe proste ciasto

Hits: 94

Proste w przygotowaniu, wymagające niewielu składników, a także wpisujące się w  zasadę zero waste- takie przepisy lubimy najbardziej. Nie wyrzucajcie brązowych bananów! Kto ma ochotę na pyszne ciasto do kawy? Gwarantuję, że szybko znika z talerzyka.

Środa po południu. Deszczowo, sennie. Zjadłoby się coś dobrego…
– Te banany to chyba do wyrzucenia? Skórka prawie cała brązowa…. – skrzywił się Tomek.
– Absolutnie nie. Takie są najzdrowsze, a plamy na skórce wcale nie oznaczają zepsucia. Pojawiają się w procesie dojrzewania owoców, to całkiem naturalne, wytwarza się wtedy w nich Tumor Necrosis Factor (TNF),  zwalczający  nieprawidłowe komórki nowotworowe, które mogą powstawać w organizmie.
Warto jeść właśnie te piegowate banany, choć nie wyglądają apetycznie – wyjaśniła Edyta.
– Zjesz? Ja raczej nie mam ochoty… – Tomek odłożył owoce do koszyka.
– A ciasto byś zjadł? – uśmiechnęła się tajemniczo jego żona.
– Pewnie, ale cukiernia chyba już nieczynna, zresztą znów leje deszcz, nie chce mi się latać po mieście…
– Tomku, ale kto mówi o kupowaniu ciasta! Zrobimy je sami, z tych oto brązowych bananów! – Edyta kipiała entuzjazmem.
– Ale kochanie, przecież zepsuł nam się mikser, jest w naprawie, nie pamiętasz?
– Pamiętam. Do tego ciasta nie potrzebujemy żadnego miksera, ani nawet trzepaczki do jajek. Wystarczą zwykły widelec i łyżka. Składniki na pewno mam w szafce. Wyjmij tę niebieską miskę…
– Skoro tak mówisz…

Edyta i Tomek zabrali się do pracy, a po godzince już jedli ciepłe, pyszne ciasto bananowe…
Niestety, szybko się skończyło 😉

Oto przepis:
3-4 dojrzałe, a nawet przejrzałe banany – rozgniecione widelcem
100 g masła – roztopić w rondelku
1 jajko
0,5 szklanki cukru (oczywiście można zamienić na inny odpowiednik)
1,5 szklanki mąki
1 łyżeczka sody
szczypta soli

garść rodzynek/żurawiny itp.

Połączyć rozgniecione banany z masłem i cukrem, dodać jajko roztrzepane widelcem ze szczyptą soli, Następnie mąkę wymieszaną z sodą. Na końcu, jeśli ktoś lubi,  dorzucić garść rodzynek, żurawiny, orzechów… Wymieszać całość.
Włożyć do małej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec ok. 45-50 min w temp. 180 ‘C

 

Tekst i zdjęcie. Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

(Visited 89 times, 1 visits today)
fb-share-icon13
6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share
Close
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial