WYWIAD:

WYWIAD:

Gimnastyka mózgu smyka - czyli w królestwie szachowym Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

SZPIEG W KSIĘGARNI: “Mały wielki tydzień” Darek Milewski- recenzja

Hits: 221

Czy można w pogodnym stylu, a nawet humorystycznie, pisać o nieuleczalnej chorobie, odchodzeniu, strachu, niepewności? A jeśli do tego ta choroba dotyczy nas samych? Co czuje człowiek, który jest całkowicie zależny od innych, nawet w tak wydawałoby się trywialnych sprawach, jak codzienna toaleta czy proste czynności fizjologiczne? Czy warto tak żyć? Co myślą o takim chorym jego bliscy? Skąd biorą się niektóre choroby? Dlaczego to spotyka właśnie mnie? Na te i inne pytania częściową odpowiedź daje nam książka Mały wielki tydzień Darka Milewskiego.

Przyznaję, że bałam się czytać. Wiedziałam, że opowiada o człowieku chorym na SLA, czyli stwardnienie zanikowe boczne. Przed oczami miałam wybitnego astrofizyka  Stephena Hawkinga, który również cierpiał na tę chorobę.

Czym jest SLA? To straszna choroba, w której dochodzi do uszkodzenia obwodowego i ośrodkowego neuronu ruchowego, co z czasem prowadzi do zaniku wszystkich funkcji mięśni. Pierwsze objawy to osłabienie mięśni, zmęczenie, niewyraźna mowa i trudności w połykaniu. Chory nie może samodzielnie żyć, we wszystkim zależny jest od osoby, która się nim opiekuje.

Jeśli teraz zapytacie, po co w takim razie żyć, to szybciutko sięgnijcie po książkę Milewskiego. Jej autor jest bardzo ciekawą postacią. Ukończył Akademię Teatralną, ale pracował m.in. dla Orcale’a i Microsoftu, był też programistą na Uniwersytecie Kalifornijskim, gdzie jego losy na moment skrzyżowały się z polskim noblistą Czesławem Miłoszem.

Mały wielki tydzień to fabularyzowana autobiografia o chorobie, życiu, rodzinie i odchodzeniu. Opowiada zatem o sprawach trudnych, ostatecznych, a mimo to nie raz i nie dwa uśmiechałam się w trakcie lektury.  Pisana jest w formie zbliżonej do pamiętnika – każdy rozdział przedstawia jeden dzień tygodnia, (od poniedziałku do niedzieli). Mamy tu nie tylko opis codziennego życia, rehabilitacji, wizyt w szpitalach, ale także zapis myśli głównego bohatera, w dodatku zrobiony w dość specyficzny sposób. Sytuacja jest dość nieciekawa i skomplikowana, a zatem i relacja nie może być jednoznaczna. Oto bohater często kłóci się sam ze sobą: <<W prawym uchu słyszałem: „Zbastuj, bo się zabijesz, serce ci pęknie albo zostaniesz rozszarpany przez własną żonę”. Ale głos w lewym nie bawił się w wersale: „I […]! I tak już umieram”. Niezłe stereo>> (s. 59-60).

Po opisie każdego dnia tygodnia mamy jeszcze rozdział „Jakiś czas później”, który jest swoistym epilogiem, a także „Od autora na zakończenie”, a w nim kilka dobrych rad dla osób, jak zachować się, gdy zetkniemy się z kimś chorym na ALS, a także, co zrobić, by zabezpieczyć się na ewentualność zachorowania. Autor podaje również linki do stron, w których znajdziemy sporo informacji nie tylko na temat samej choroby, ale również fundacji i stowarzyszeń, w których możemy uzyskać pomoc.

Niewątpliwie wielką zaletą książki jest fakt, iż nie jest to kolejna łzawa opowieść o nieszczęśliwym życiu chorego człowieka, choć oczywiście i takie fragmenty się pojawiają. Autor pisze „lekkim językiem”, jakby wiedział, że fakty mówią same za siebie i to wystarczy, nie warto jeszcze melodramatyzować. Pisząc o języku, nie sposób pominąć faktu, że i on nie jest jednolity – mamy zatem dość erudycyjne fragmenty, m.in. wtrącone łacińskie sentencje, obok których występują słowa, bardziej pasujące do człowieka z tzw. rynsztoku.

Nie pozostaje mi zatem już nic innego, jak zaprosić Państwa do lektury.

polecam, Beata Grzywacz
materiał chroniony prawami autorskimi

Warto wiedzieć:

* maj jest miesiącem świadomości o Stwardnieniu Zanikowym Bocznym SLA/MND w USA
https://pl.qwe.wiki/wiki/ALS_Awareness_Month

* 5 maja – Dzień Walki z Dyskryminacją Osób z Niepełnosprawnością

* kampania społecznej nt. ALS:
https://www.youtube.com/watch?v=vZl19VT3Aqo

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Autor: Darek Milewski
Tytuł: Mały wielki tydzień
Ilość stron: 224
Data wydania: kwiecień 2020
ISBN:9788381692847


Beata Grzywacz – absolwentka filologii polskiej na UJ, wieloletnia nauczycielka, liderka kampanii Cała Polska Czyta Dzieciom, pomysłodawczyni Szkolnego Klubu Przyjaciół Książki, który prowadzi od 3 lat, autorka bloga „Tarnobrzeskie kobiety” oraz “Pasja i Ty”. Lubi, gdy się coś dzieje, dlatego wciąż podejmuje nowe wyzwania – im trudniejsze, tym lepiej.

 

 

(Visited 182 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share
Close