WYWIAD:

WYWIAD:

ROWEREM PRZEZ ŚWIAT - rozmowa z podróżnikiem Piotrem Strzeżyszem Czytaj dalej »

KIM JESTEŚ, CZYTELNIKU?

KIM JESTEŚ, CZYTELNIKU?

O sowach, e-bookach i nie tylko – rozmowa z Marią Skibińską Czytaj dalej »

JEDZENIE W DOBREJ CENIE...

JEDZENIE W DOBREJ CENIE...

… czyli jak oszczędzać na zakupach Czytaj dalej »

BOMBONIERKOWA APLIKACJA ...

BOMBONIERKOWA APLIKACJA ...

… czyli jak pracodawca demaskuje fałsz w twoim CV Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: „LATO W PENSJONACIE POD BUKAMI” – recenzja

Hits: 76

Za oknem wiosna w pełni, możemy wyjść na spacer, do lasu. Nie wiadomo, kiedy pandemia się skończy. Kiedyś na pewno. Wtedy będziemy nadrabiali spotkania rodzinne i towarzyskie, wyjeżdżali złapać oddech od domowego ogniska. Nie pozostaje nic innego, jak zacząć planować wakacje, te najbliższe lub te dalsze. Proponuję wybrać się do malowniczego zakątka naszego kraju. Spędźmy lato w Bieszczadach. Zapraszam na recenzję audiobooka Lato w Pensjonacie pod Bukami.

Kiedy usłyszałam pierwsze, wstępne słowa lektorki zamarłam z wrażenia. Ta chrypka w głosie… Myślałam, że mam omamy słuchowe. Ale nie! Już po chwili miałam pewność, że się nie myliłam. Lektorka przedstawiła się. Edyta Olszówka. Uwielbiam jej głos. Nieważne, co by mówiła lub czytała, ja bym słuchała jak zaczarowana i oczarowana. Ale najpierw zaprosiła mnie do Pensjonatu pod Bukami leżącego w Bieszczadach, gdzieś na końcu świata…

Cóż to za niezwykłe miejskie! Swojskie, domowe, a zarazem niezwykłe. W odrestaurowanym starym budynku czas jakby się zatrzymał. Jest tu bardzo klimatycznie. Pensjonat ma duszę. Artystyczną duszę. Na ścianach w pokojach, jadalni i w korytarzu wiszą grafiki z cytatami z wierszy Edwarda Stachury, Jerzego Harasymowicza, Wojciecha Belona oraz cytaty z piosenek Starego Dobrego Małżeństwa. Na półce z książkami znajdują się książki wydane jakiś czas temu, a wśród nich jest „Siekierezada” Stachury. Do tego lokalne potrawy, swojskie jedzenie i domowa szarlotka. Tu wszystko jest magiczne. Spokój, cisza, świeże powietrze, niesamowite widoki za oknem, górski klimat – „Zwyczajne z pozoru miejsce, a z każdego kąta bije niezwykłością”.

Jest jeszcze ktoś, kto współtworzy ów klimat. To dystyngowana sześćdziesięcioletnia pani Róża, kobieta po przejściach i właścicielka pensjonatu. To ona czuwała nad remontem i nadała pensjonatowi wygląd i charakter, wkładając w to swoje serce i duszę. Pani Róża marzy, aby jej pensjonat stał się azylem dla szukających swojego miejsca w życiu i szczęścia. Mądra kobieta, znająca życie i rozumiejąca ludzi, potrafi pomóc, a przynajmniej wskazać swoim letnikom właściwe ścieżki, także te bieszczadzkie. „Ale Bieszczady… to Bieszczady”.

Audiobook Lato w Pensjonacie pod Bukami to zbiór dziesięciu opowiadań. Znajdują się tu wakacyjne opowiadania polskich autorek powieści obyczajowych. Czytają je różne lektorki – te mniej i bardziej znane. Są to opowiadania:

  1. Marzena Rogalska, Dom, czyta Edyta Olszówka;
  2. Magdalena Witkiewicz, Prezent urodzinowy, czyta Anna Cieślak;
  3. Dorota Milli, Szept miłości, czyta Olga Bończyk;
  4. Magdalena Majcher, Nie koniec świata, Patrycja Szczepanowska;
  5. Anna H. Niemczynow, Jeszcze zdążymy, czyta Aleksandra Justa;
  6. Joanna Szarańska, Buczynowy naszyjnik, czyta Grażyna Wolska;
  7. Agnieszka Lis, Satyr i wróżka, czyta Marta Markowicz;
  8. Agnieszka Krawczyk, Ścieżki gwiazd, czyta Marta Wardyńska;
  9. Dorota Gąsiorowska, Zielone skrzydła słowika, Katarzyna Zawadzka;
  10. Karolina Wilczyńska, Tamta dziewczyna, czyta Małgorzata Lewińska.

Nie zdradzę ich treści, nawet w zarysie, żeby nie zepsuć przyjemności słuchania i poznawania losów bohaterów. W ciągu dwóch letnich miesięcy w pensjonacie goszczą osoby samotne, skłócone siostry, młode małżeństwa, dawni kochankowie, małżeństwo świętujące rocznicę ślubu, rodziny z dziećmi, rozwódka, autor biografii Stachury, matka szukająca nastolatki. Pensjonat pod Bukami ma magiczną moc przyciągania zagubionych dusz, także tych, którzy ponownie wrócili w Bieszczady i odbywają podróż sentymentalną. Staje się on swego rodzaju przytuliskiem dla ludzi oraz świadkiem nowych początków. Poetyckie cytaty zerkające ze ścian na nowych lokatorów w pokojach w jakiś niewytłumaczalny sposób napiszą im nowy scenariusz życia lub wprowadzą poprawki do obecnego. Staną się dla letników motywem przewodnim, kierunkowskazem pokazującym właściwą ścieżkę wśród tych poplątanych, drogę życiową.

Autorki prowadzą swoich bohaterów górskimi szlakami, ukazując piękno bieszczadzkiej przyrody. Niektórych zabierają ponownie na szlaki, innych po raz pierwszy, jednak wszyscy bez wyjątku zachwycają się pięknem bieszczadzkich połonin. Jedni zwiedzają Muzeum Beksińskiego w Sanoku, inni goszczą w regionalnej gospodzie. Niewątpliwie na wszystkich działa bieszczadzka magia oraz dobra energia emanująca z pensjonatu.

Czasami w trakcie słuchania audiobooka nuciłam sobie pod nosem piosenki Starego Dobrego Małżeństwa, zwłaszcza słowa refrenu „Jest już za późno, nie jest za późno…”. Brakowało mi tła muzycznego. Słuchanie tekstu piosenki czytanej przez lektorkę to nie to samo, co słuchanie oryginału. Można by było puścić cicho w tle dany utwór, taka muzyczna wartość dodana.

Czas szybko płynie. Będą wakacje, jak nie te, to następne. Po wysłuchaniu audiobooka Lato w Pensjonacie pod Bukami naprawdę wypadałoby wybrać się w piękne Bieszczady. Może warto zobaczyć to, co nam zwykle zasłania ekran…

Polecam, Marta Korycka
materiał chroniony prawem autorskim


Tytuł: Lato w Pensjonacie pod Bukami
Autor: zbiorowy
Czyta: zespół lektorów
Czas trwania: 13 h 16 minut
Wydawca: Storybox.pl
ISBN: 978-83-8075-897-1

Marta Korycka – absolwentka filologii polskiej i bibliotekoznawstwa z informacją naukowo-techniczną na UWM. Zodiakalna łuczniczka uwielbiająca niebieskości. Bardzo zawyża średnią czytelnictwa w Polsce i jest z tego dumna. Humanistka kochająca literki we wszelkiej postaci, kształcie, formie, kolorze etc. Ma wiele pasji, ale literki to ta główna, stąd literkowy blog o literkach cudzych i swoich. Czasami coś piśnie, gdy ją psiapsiółka Wena raczy nawiedzić. Ceni inteligencję i poczucie z humorem, uwielbia żonglerkę słowną i ogień. Cechy charakterystyczne: cm, pieprzyki, szkiełka.

(Visited 57 times, 1 visits today)
Ciekawie się czytało? Polub post!
fb-share-icon13
6
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial