POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

SZPIEG W KSIĘGARNI: “Zmysły” Dr Matteo Farinella – recenzja komiksu

Hits: 106

“Albowiem prysły zmysły…” – śpiewała niezapomniana Irena Kwiatkowska w Kabarecie Starszych Panów. Zanim jednak rozmarzymy się lirycznie przy dźwiękach piosenki, cza-cza cza, sięgnijmy po komiks popularnonaukowy, który wprowadzi nas w tajniki funkcjonowania wzroku, słuchu, węchu i dotyku. Czarno-białe rysunki  sprawią, że łatwiej przyswoimy informacje niż z podręcznikowego wykładu.

Takie komiksy jak Zmysły oraz Neurokomiks nazywam na swój użytek “szkolnymi”. Na pewno przydadzą się do utrwalenia, powtórzenia wiedzy z biologii, ale nie zdziwiłabym się, gdyby stały się też głównym źródłem wiedzy, szczególnie dla  “wzrokowców”.  Nie znaczy to jednak,  że to tylko publikacja edukacyjna przeznaczona dla uczniów, czy po prostu książka dla dzieci pomagająca zrozumieć funkcjonowanie  organizmu.  Ten komiks powinni sobie przeczytać i obejrzeć także dorośli, którzy szkolne czasy mają dawno za sobą, ale nie śledzą najnowszych odkryć i naukowych ustaleń. Może się bowiem okazać, że nasza wiedza już nie jest aktualna.

Autorem Zmysłów jest Matteo Farinella, neurobiolog, który łączy wiedzę z pasją do rysowania, tworzy komiksy, ilustracje, animacje, organizuje warsztaty i zajęcia popularyzujące naukę. Od 2016 roku prowadzi na Uniwersytecie Columbia badania na temat roli narracji wizualnych w przekazywaniu wiedzy naukowej.

Fabuła komiksu jest dość prosta.
Diane testuje swój prototypowy symulator rozszerzonej rzeczywistości wirtualnej. To urządzenie może zrewolucjonizować świat, bowiem potrafi tak stymulować mózg, żeby uruchamiał narządy zmysłów. Wtedy rzeczywistość wirtualna będzie równie realistyczna jak ta prawdziwa. Pochłonięta pracą naukowczyni izoluje się towarzysko.  Wtem… Bum! Zdarzył się wypadek.
Bohaterka przenosi się do świata zmysłów. I tu mamy sceny niczym z popularnego kiedyś serialu animowanego “Było sobie Życie”. W kolejnych częściach wraz z Diane zgłębiamy tajniki dotyku, smaku, wzroku, węchu i słuchu. W epilogu  następuje powrót do rzeczywistości. Kobieta odzyskała przytomność i bierze udział w przyjęciu, na którym pojawiają się osoby wzorowane na  postaciach historycznych (Kartezjusz, Walt Whitman, Wiliam James, Antonio i Hanna Damasio). Goście dyskutują  o  relacjach między mózgiem a ciałem oraz o odczuwaniu rzeczywistości, której nie doświadczamy biernie przez narządy zmysłów, ale filtrujemy przez sieć informacji docierających z naszych ciał.

Treść przedstawiona w komiksie oparta jest na najnowszych naukowych ustaleniach. Mowa zatem już nie o  4 , ale o 5 smakach. Obalony jest tu mit o “obszarach” na języku  odbierających dany smak (np. że na czubku – czujemy smak słodki,  strefa z tyłu języka –  gorzki) – tak przecież dawniej nas uczono. Tak naprawdę receptory rozsiane są na całej powierzchni, a niektóre kubki smakowe mogą zawierać receptory różnych smaków. Na temat pozostałych zmysłów też dowiemy się wielu ciekawych rzeczy, o których w szkole nie było mowy, a przynajmniej nie tak wnikliwie.

Wiedza o funkcjonowaniu poszczególnych zmysłów przedstawiona jest przystępnie, za pomocą rysunków i schematów, z dużą dozą fantazji, historyczno-naukowych  i  literacko-kulturowych odniesień (chociażby wspomnę Marcela Prousta i jego słynne magdalenki).  Cennym uzupełnieniem  komiksu są zamieszczone na końcu przypisy wyjaśniające wiele  odwołań, które nie dla każdego będą oczywiste. Znajdziemy też listę polecanych lektur.

Pod względem graficznym Zmysły przypominają poprzednie dzieło Farinelli  Neurokomiks: proste, czarno-białe kadry, brak detali w przedstawianiu postaci, minimalizm, do tego szczypta surrealizmu.  Rysunki niekoniecznie się wszystkim spodobają.  Nadrzędny jest tu jednak naukowy przekaz, a nie walory artystyczne.

Ten komiks przyda się bardziej jako pomoc dydaktyczna o wysokich walorach edukacyjnych niż jako książka typowo rozrywkowa, ale lektura dostarcza również przyjemności. Kolejne strony przewraca się z zainteresowaniem i… ochotą, by wziąć kredki… Zresztą, kto nam zabroni! Własny egzemplarz możemy przecież potraktować jako antystresową kolorowankę. Nauka i zabawa mogą iść w parze.

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi


Wydawnictwo Marginesy
Autor: Dr Matteo Farinella
Tytuł: Zmysły
Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Ilość stron: 180
Data wydania: luty 2020 r.
ISBN: 978-83-66335-75-2 

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

(Visited 69 times, 1 visits today)
Ciekawie się czytało? Polub post!
fb-share-icon13
6
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial