WYWIAD:

WYWIAD:

Gimnastyka mózgu smyka - czyli w królestwie szachowym Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

FOTOREPORTAŻE Z PODRÓŻY

Setki fotoreportaży z różnych zakątków kraju i ze świata Czytaj dalej »

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

POLECAMY SETKI KSIĄŻEK!

Wybierz spośród ogromnego katalogu książkę dla siebie Czytaj dalej »

PORADY

PORADY

Znajdziecie tutaj naprawdę wiele praktycznych i ciekawych porad Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Audiobook - jaki wybrać? Sto kilkadziesiąt propozycji! Wybierz i słuchaj. Czytaj dalej »

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

NAJLEPSZE KSIĄŻKI DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

Kilkadziesiąt tytułów książek polecanych przez naszych ekspertów Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

SZPIEG W KSIĘGARNI: “Polski New Look. Ceramika użytkowa lat 50. i 60. XX w.” Barbara Banaś

Hits: 292

Dla miłośników “skorup” – lektura obowiązkowa! Dla kolekcjonerów – cenny przewodnik, kompendium wiedzy o wzornictwie i sztuce użytkowej sprzed pół wieku. Przypadkowego czytelnika może niekoniecznie aż tak bardzo  zainteresuje, ale przynajmniej sobie poogląda cudeńka z porcelany i szkła na licznych fotografiach, a kto wie, może uda się zidentyfikować rodzinny serwis kawowy i dowiedzieć, na przykład, kto zaprojektował tę figurkę, która stoi na babcinej komodzie? Zresztą, kto nie zna ćmielowskiej czy chodzieskiej porcelany, kto nie kojarzy słynnego Bolesławca! W książce  Barbary Banaś przeczytamy nie tylko o tych zakładach. Czas uzupełnić  i poszerzyć swoją wiedzę. Polecam bardzo!

[ Pingwiny i osiołek staruszek – fot. A. Grabowska, archiwum prywatne]

Do tej książki nie bez powodu zaświeciły mi się oczy. Takie pingwiny, jak te na okładce, to moi  “starzy znajomi”, odkąd pamiętam, stały i nadal stoją na szafie w rodzinnym domu. Domowa zastawa stołowa, talerze, filiżanki, stojące za szybką cukiernice, dzbanki i mleczniki pochodziły z Ćmielowa. Wychowałam się na ćmielowskiej porcelanie, można by rzec. Niedawno odkryłam, że zjadłam chyba z tonę ciasta na talerzykach deserowych “Cora” Huty Szkła Ząbkowice, zaprojektowanych przez Erykę Trzewik-Drost. Zaczęłam szukać, czytać, rozglądać się za “perłami z lamusa”… I to właśnie między innymi pod wpływem książki “Polski New Look”.

[Kawa w tonacji black & white – filiżanka z “Karoliny”, reszta z “Ćmielowa”, fot. A. Grabowska archiwum prywatne]

Barbara Banaś jest doktorem  historii sztuki, kustoszem Działu Ceramiki i Szkła Współczesnego Muzeum Narodowego we Wrocławiu, badaczką polskiego wzornictwa i rzemiosła XX w.  oraz współczesnego designu, a przede wszystkim pasjonatką. Wyrazem tej pasji, wiedzy i kompetencji była  wydana własnym sumptem w 2011 roku publikacja  dotycząca badań nad polską ceramiką użytkową lat 50. i 60. XX w. W 2019 roku nakładem wydawnictwa Marginesy ukazała się jej zmieniona i uzupełniona wersja, w pięknej i przejrzystej szacie graficznej opracowanej przez Annę Pol.

To interesująca lektura, skarbnica wiadomości na temat historii polskiego wzornictwa, projektantów, poszczególnych fabryk, wytwórni, zakładów oraz ich wyrobów, w dodatku – co szczególnie cieszy oko – bogato  ilustrowana fotografiami.  Zanim ją przeczytałam, wielokrotnie przyglądałam się zamieszczonym tam zdjęciom, nawet udało mi się zidentyfikować niektóre znane mi przedmioty.  Nawet zaczęłam robić notatki, ale uznałam, że  nie ma potrzeby, abym je tu przytaczała.

Na początku dowiemy się, skąd się wzięło i co oznacza określenie “New Look”, jakie są jego korzenie  i wpływy na polskim gruncie. Poznamy historię Instytutu Wzornictwa Przemysłowego oraz jego główne idee, prezentowane przez założycielkę Wandę Telakowską. Mianowicie: “piękno na co dzień  i dla wszystkich”, kształcenie przyszłych projektantów, nadzór artystyczny  państwowych zakładów z kontrolą jakości  wzorów przygotowanych do produkcji; edukacja odbiorców. Autorka przybliża takie instytucje jak Zakład Ceramiki i Szkła IWP, Cepelia, Centrale Handlowe . Przedstawia polskie wzornictwo ceramiki użytkowej na tle produkcji zachodnioeuropejskiej, szczególnie skupiając się na serwisach, figurkach i paterach. Pokazuje oblicza nowoczesności w polskich domach. Omawia poszczególne zakłady porcelany, porcelitu i fajansu m.in. “Ćmielów”, “Wałbrzych”, “Krzysztof”, “Bogucice”, “Pruszków”, “Karolina”, spółdzielnie w Bolesławcu, Kadynach i inne.
W podsumowaniu  mamy refleksję na temat współczesnego odbioru sztuki użytkowej  okresu PRL.  Które projekty przetrwały próbę czasu?

Ćmielowski mlecznik “Bolero” – fot. A. Grabowska, archiwum prywatne

Barbara Banaś pracowicie i rzetelnie zebrała dane, oprócz treści “wykładowych”  przedstawiła także wspomnienia artystów, projektantów, pracowników oraz krótkie biogramy.  Dzięki tej książce takie osoby jak np. Wanda Telakowska, Hanna Orthwein, Lubomir Tomaszewski, Wincenty Potacki, Eryka Trzewik-Drost  i wiele innych nazwisk,  mają szansę zaistnieć w świadomości  szerszego grona odbiorców. Może dla kogoś to jest bez znaczenia, ale ogólnie rzecz biorąc, miło, warto wiedzieć,  kto zaprojektował nasz ulubiony wazon czy komplet do herbaty.

[ Ooo, taki sam! (“Chart afgański”, ZPS “Ćmielów, proj. K. Czuba) Fot. A. Grabowska, archiwum prywatne]

Dziś sztuka użytkowa sprzed kilkudziesięciu lat przeżywa renesans. Kiedyś wyrzucano te “niemodne”, stare wazony, talerze i figurki, obecnie – wyciąga się je ze strychów, a nawet śmietników, bo to są – co tu dużo mówić  – dzieła sztuki, skarby.  Warto zapoznać się z książką “Polski New Look”, by docenić jak  unikatową ceramiką może poszczycić się nasz kraj.

polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

Wydawnictwo Marginesy
Autor: Barbara Banaś
Tytuł: Polski New Look. Ceramika użytkowa lat 50. i 60. XX w.
Liczba stron:368
Data wydania: grudzień 2019
ISBN:978-83-66335-32-5

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

(Visited 261 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close