POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

PATRONAT MEDIALNY: “Masz na imię Camille”, Agnieszka Stabro – recenzja

Jak, nie znając kogoś bezpośrednio, a jedynie czytając różne wersje jego biografii, odwiedzając miejsca, z którymi był związany za życia, oglądając jego twórczość, sięgając po zachowane zapiski i listy, jest się w stanie poznać go dogłębnie – niemal osobiście? Czy jest to zadanie w ogóle możliwe do wykonania?
Podobno w psychologii jest odnotowane zjawisko takiego wczucia się w czyjąś psychikę i emocje, że człowiek nie tylko jest w stanie zrozumieć czy poczuć stan emocjonalny danej osoby, ale wręcz nawet zachowywać się dokładnie tak, jak dana osoba postąpiłaby w określonej sytuacji.

Takiemu prawie niemożliwemu, z pozoru niewykonalnemu zadaniu po mistrzowsku sprostała Agnieszka Stabro – autorka powieści Masz na imię Camille, która ukazała się nakładem wydawnictwa MG. To zbeletryzowany życiorys znanej, francuskiej rzeźbiarki z drugiej połowy XIX i początku XX wieku – Camille Claudel. Ta burzliwa biografia artystki i kobiety, której przyszło walczyć o pozycję w artystycznym świecie, miłość do ukochanego mężczyzny oraz akceptację i uznanie w oczach najbliższych, jest prawdziwym arcydziełem. Z listów, zapisków, suchych i często – o czym wspomina sama pisarka – sprzecznych ze sobą faktów biograficznych stworzyła życiorys tak iskrzący się emocjami, bogaty w detale, a tym samym tak prawdopodobny, że bez wahania dajemy się ponieść ułudzie, że dokładnie taka była i tak żyła Camille.

Narracja poprowadzona w drugiej osobie w formie listu – zwrotu do tytułowej bohaterki jest dialogiem z artystką, próbą jej poznania i zrozumienia. To opowiedzenie światu jej historii z drugiej ręki. Czytając powieść ma się jednak nieodparte wrażenie, że to relacja naocznego świadka, ba, wręcz utwór tak przekonywający, jak niemal najszczersza spowiedź samej rzeźbiarki.

Wielki szacunek dla pisarki za mrówczą, pełną poświęcenia i oddania pracę twórczą.
Na uznanie zasługuje jej przenikliwa znajomość meandrów ludzkiej, kobiecej psychiki, doskonała empatia, niezmierzona wyobraźnia, wreszcie szczegółowa orientacja w faktach z życiorysu bohaterki i wiedza na temat miejsc tudzież epoki, w której żyła i tworzyła Camille.

Nie jest to książka dla każdego. To utwór adresowany do odbiorcy wrażliwego i wymagającego – konesera biografii i psychologii w literaturze. Czytelnik zaznajamia się z losami sławnej rzeźbiarki – Camille Claudel, począwszy od jej dzieciństwa na prowincji Francji. Poznaje jej relacje rodzinne, czas dorastania, okres studiów w Paryżu, pracę twórczą, miłosną relację do swojego mistrza, nauczyciela i kochanka w jednym – znanego, wybitnego rzeźbiarza, Auguste’a Rodina, wreszcie jej pobyty w szpitalach psychiatrycznych, gdzie zaprowadziły ją niechęć i niezrozumienie ze strony najbliższej rodziny, aż po tragiczną śmierć.

Nie jest to jednak książka tylko, choć przede wszystkim, o kolejach losu wybitnej artystki. To także powieść o pozycji kobiet we współczesnym społeczeństwie, w którym wtedy przewidziano dla nich tylko jedną rolę – żony, a więc gospodyni domowej i matki. To utwór o wpływie relacji rodzinnych, wychowania na człowieka; roli matki w życiu córki. To nade wszystko opowieść o sile namiętności i potędze miłości między mężczyzną a kobietą, walce o prawo do niej i oddziaływaniu tego uczucia na życie oraz proces twórczy; o zmaganiu się z konwenansami i ograniczeniami swojego wieku, epoki, statusu społecznego, majątkowego. To także powieść o pasji i talencie, o dochodzeniu do sukcesu, cenie i smaku sławy. O tym, co przesądza o szczęściu w ludzkim życiu, a więc zarazem i o tym, czy oraz na ile jest ono zależne od wysiłków i zdolności pojedynczego człowieka.

Niemal równorzędnym bohaterem tej opowieści staje się Auguste Rodin – wybitny i uznany już za życia rzeźbiarz, ukochany artystki, który był jednocześnie jej błogosławieństwem i przekleństwem. Drugoplanowym bohaterem tego dzieła jest fascynujący, XIX-wieczny Paryż i jego artystyczny świat.

Odbiorca, czytając tę książkę z pewnością nie będzie się nudził. Urzeczony da się najpierw porwać niebanalnej narracji, potem nie spostrzeże się nawet, kiedy zaczajony razem z autorką będzie w najdrobniejszych szczegółach śledził losy genialnej rzeźbiarki, aż w końcu da się pochłonąć bez reszty przez XIX-wieczny Paryż i świat jego artystycznej bohemy.

Szczerze polecam książkę Agnieszki Stabro Masz na imię Camille, wydaną przez Wydawnictwo MG. Warto sięgnąć po tę pozycję w najbliższym czasie, gdyż w październiku przypada kolejna rocznica śmierci bohaterki.

Katarzyna Pękala-Kuchta
materiał chroniony prawem autorskim

Wydawnictwo MG
tytuł: Masz na imię Camille
autor: Agnieszka Stabro
data wydania: 18 września 2019
liczba stron: 400
ISBN 978837779568

Katarzyna Pękala-Kuchta – z wykształcenia jestem polonistką (typ zdecydowanie gramatyczny) i logopedą. Najczęściej czytuję podręczniki akademickie i książki popularnonaukowe. Literacko gustuję jednak w starych baśniach dla dzieci, ponieważ ich świat jest sprawiedliwy – dobro zawsze zwycięża, zaś zło zostaje ukarane, a dziecko po ich przeczytaniu staje się jakby dojrzalsze, ale nadal pozostaje sobą.
Prywatnie uzależniona jestem od czarnej, parzonej kawy. Moim sposobem na chandrę jest pranie w pralce automatycznej. W wolnych chwilach sama dla siebie robię decoupage i biżuterię w technice soutache.

 

(Visited 92 times, 1 visits today)
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close