WYWIAD:

WYWIAD:

ROWEREM PRZEZ ŚWIAT - rozmowa z podróżnikiem Piotrem Strzeżyszem Czytaj dalej »

KIM JESTEŚ, CZYTELNIKU?

KIM JESTEŚ, CZYTELNIKU?

O sowach, e-bookach i nie tylko – rozmowa z Marią Skibińską Czytaj dalej »

JEDZENIE W DOBREJ CENIE...

JEDZENIE W DOBREJ CENIE...

… czyli jak oszczędzać na zakupach Czytaj dalej »

BOMBONIERKOWA APLIKACJA ...

BOMBONIERKOWA APLIKACJA ...

… czyli jak pracodawca demaskuje fałsz w twoim CV Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

LISTA NIEOBECNOŚCI, Michał Paweł Urbaniak - jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Druga strona mocy, Joanna Jax Czytaj dalej »

 

POZNAJ SWÓJ KRAJ: “ZŁOTA KACZKA W TOSZECKIM ZAMKU” – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

Hits: 76

Baszta zamkowa w Toszku

Jeżeli złota kaczka kojarzy ci się tylko z legendą warszawską, to znaczy, że chyba nigdy nie byłeś w Toszku i nie zwiedzałeś tamtejszego zamku. Nic straconego, opowie nam o tym w dzisiejszej fotorelacji Danuta Baranowska. Kto wie, może się tam wybierzesz? Uwaga! podajemy wyjątkowy horoskop: urodzeni w Niedzielę Wielkanocną mają szansę odnaleźć w podziemiach skarb hrabiny von Gaschin!

W którąś letnią słoneczną sobotę wybrałam się na zamkowe wzgórze do Toszka, niewielkiego śląskiego miasteczka, którego historia sięga dziesiątego wieku.

Brama z herbem prowadząca na dziedziniec zamku

Nie wiadomo dokładnie, kiedy na górującym nad okolicą wzgórzu zbudowano pierwszy drewniany gród. Początki osadnictwa w tym miejscu sięgają dziewiątego wieku. Prawdopodobnie właśnie wtedy powstała niewielka osada, którą  z czasem przekształcono w obronny gród Opolan.  Wzniesiono wówczas siedzibę książąt – drewniany zamek otoczony ziemnymi wałami.

Pierwszą historyczną wzmianką o miejscowości jest bulla papieska Innocentego III z 1201 r. gdzie wśród posiadłości wrocławskich Norbertynów wymieniony jest kościół św. Piotra w Toszku. A jeżeli kościół istniał już wówczas, to gród musiano tu postawić znacznie wcześniej. Prawdopodobnie kasztelania powstała za panowania Bolesława Krzywoustego.

Zamek w Toszku. Baszta bramna

Zamek w Toszku to unikalna gotycka budowla stanowiąca skarb dziedzictwa kulturowego. Historia zamku jest nierozerwalnie związana z historią Śląska – począwszy od panowania Piastów Opolskich, poprzez czas kiedy zamek był lennem królów czeskich i okres kiedy znajdował się w rękach Habsburgów. Pod koniec szesnastego wieku zamek został wykupiony przez  ród von Redernów  a następnie stał się własnością rodziny Colonnów. Do kolejnych właścicieli należał  Adolph von Eichendorff ojciec słynnego poety romantycznego Józefa von Eichendorffa a ostatnimi właścicielami zamku byli członkowie rodu von Gaschin.

Widok na bramę wjazdową od strony dziedzińca

Zamek nie miał szczęścia, trawiły go pożary, a kolejni właściciele, odnawiali zgliszcza, doprowadzali do świetności lecz niszczycielski żywioł ponownie obejmował zamkowe wzgórze we władanie.Mieszkańcy okolic mówili, że przed wiekami syn jednego z właścicieli został przeklęty za niecne sprawki i dlatego zamek toszecki nawiedzały duchy ognia. Może i tak, a może dlatego, że stoi na wyniosłym wzgórzu i jest wystawiony ze wszystkich stron na działanie wiatrów stwarzając wspaniałą pożywkę dla zaprószonego ognia.

Najciekawszym obiektem Zamku jest wysoka baszta widokowa, z której rozciąga się nie tylko piękny widok na ziemię toszecką, ale jak mówi legenda, na odważnych czeka ukryty w podziemiach wieży skarb – złota kaczka znosząca złote jajka. Odnaleźć ją może tylko ten, kto urodził się w Niedzielę Wielkanocną i zna wszystkim rytualne zaklęcia.

Baszta zamkowa w Toszku

Nurtowało mnie pytanie – Skąd się wzięła złota kaczka w toszeckim zamku ? Odpowiedź znalazłam w Centrum Kultury mieszczącym się w odbudowanej warowni.

W marcu 1811 roku wybuchł w zamku  pożar, który strawił zabudowania. Po pożarze zamek został całkowicie opuszczony Okoliczni mieszkańcy szeptali, o tym jak pożar zaskoczył w nocy żonę właściciela zamku. Kobieta nie ostrzegając służby i mieszkańców zamku wbiegła tajnym wejściem do podziemia prowadzącego na zewnątrz murów obronnych. Weszła w ciemny chodnik, zabierając ze sobą tylko swój skarb – złotą kaczkę siedzącą w srebrnym gnieździe na złotych jajkach.

Następnego dnia w pobliżu zamku, obok wejścia do lochu znaleziono martwą hrabinę a złotej kaczki nigdy więcej nie ujrzano. Od tego czasu, niejednokrotnie na murach zamkowych i w komnacie na wieży ukazywało się światło, ale nigdy widziano nie tam żywej duszy.

Żona hrabiego Leopolda von Gaschin, Gisela, rzeczywiście zginęła w płomieniach i podobno do dzisiaj można spotkać wśród zabudowań błądzącą postać niewieścią. Niektórzy mieszkańcy są zdania, że ród ten zniemczył dla kariery polskie nazwisko Gaszyński, a pożar był karą za zdradę narodu.

Przez wiele lat pozostałości po zamku niszczały. Dopiero po drugiej wojnie światowej w latach 1956-1963 część budynków odremontowano, a pozostałe mury zabezpieczono jako trwałą ruinę. Na terenie zamku organizowane są imprezy plenerowe i koncerty, a w warowni różnego rodzaju wystawy i wernisaże.

 

Ruiny zamku w Toszku

 

Tekst i fotografie: Danuta Baranowska
materiał chroniony prawami autorskimi

Danuta Baranowska – stuprocentowy zodiakalny baran, niespokojny duch, aktywnie i entuzjastycznie nastawiona do życia. Jak przystało na znak żywiołu ognia, uwielbia kolor czerwony. Kocha książki w każdej ilości, przyrodę, góry, kawę z kardamonem i koty. Jest właścicielką, a właściwie niewolnicą kota ragdolla o imieniu Misiek. Jej pasją są podróże, zwiedzanie niezwykłych miejsc, poznawanie ciekawych ludzi oraz fotografia.

(Visited 48 times, 1 visits today)
Ciekawie się czytało? Polub post!
fb-share-icon13
6
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial