POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: “NIE MA” Mariusz Szczygieł – recenzja audiobooka

Literacką Nagrodę Nike oraz Nike Czytelników w tym roku otrzymał Mariusz Szczygieł za książkę pod wymownym tytułem Nie ma. Ten zaskakujący formą i treścią zbiór reportaży warto przeczytać, ale można  go też posłuchać. Nakładem wydawnictwa Storybox ukazał się niedawno audiobook. Coś wspaniałego! Czytają Maja Ostaszewska, Maciej Stuhr i… Mariusz Szczygieł. Zachęcam do osobistego przekonania się o walorach nagrodzonej prozy i trafności wyboru jury.

W tej książce nic nie jest zmyślone. Gdybym zmyślał, byłaby o wiele ciekawsza” – stwierdza autor. Jest w tym jakaś nuta kokieterii… Ta książka bowiem w obecnym kształcie jest wyjątkowo ciekawa, wielogłosowa, wielobarwna, różnorodna w formie i treści, taka jakby “patchworkowa”, ale uszyta po mistrzowsku idealnym ściegiem. Trudną ją jednoznacznie zaklasyfikować. Generalnie to publikacja non-fiction, zbiór reportaży, ale nie takich klasycznych, tylko takich reporterskich opowieści, z elementami eseju, prywatnych wspomnień i zapiskami ujawniającymi kulisy powstania i recepcji tekstu. Proza Szczygła jest zaskakująca, nigdy nie wiadomo, co będzie za zakrętem: anegdota, refleksja, a może  cytowany fragment listu lub książki… Zaskakujące są również powiązania między tekstami, niekiedy nieoczywiste, ukryte,  subtelne, często wyczuwane intuicyjnie. To sprawia, że książka nie stanowi luźnego zbioru reportaży, a tworzy spójną całość.

Wszystkie, stojące na wysokim literackim poziomie i  na swój sposób bardzo osobiste teksty są autentyczne, bez udziału licentia poetica. Autor wychowany na “szkole” Teresy Torańskiej i Małgorzaty Szejnert dba o rzetelność przekazu, obiektywizm, prawdę, uniwersalność podejmowanych treści.

Nie ma dotyka wielu tematów związanych z przemijaniem, utratą, śmiercią, brakiem, nieobecnością, kondycją współczesnego człowieka i świata. Autor opowiada o tym, czego nie ma, na wiele sposobów, oddając głos różnym bohaterom i ich historiom.  Sam jest przy tym uważnym obserwatorem, oddanym słuchaczem, wrażliwym filozofem i błyskotliwym dziennikarzem, pokornym wobec czasu, miejsca, okoliczności i materiału, którym się zajmuje. Nie pisze “na akord”, nie szuka sensacji, nie wyciąga na siłę historii, które mogą się “dobrze sprzedać”, szanuje swoich rozmówców, powierzających mu swoje opowieści.
Nie boi się eksperymentować z formą. Znajdziemy w tym zbiorze na przykład zapis w arkuszu Excela oraz rozmowę, w której wykropkowano wiele pytań i ważnych kwestii, ale nie utracono tego, co tu miało być czytelne.

Pokrótce  o tematyce. Na pozór totalny misz-masz. Opowieść o czeskiej poetce Violi Fiszerovej, której mąż, pisarz popełnił samobójstwo;  tragiczne dzieje sióstr bliźniaczek Zofii i Ludwiki Woźnickich ( Ludwika była m.in. autorką słynnej książeczki dla dzieci o panterze Czarce); wspomnienie o wizycie ojca Szczygła w Pradze i czeskim patriotyzmie, historia modernistycznej willi Mullerów w Pradze i sklepu ze starociami w Budapeszcie; opowieść o księgowej, ukraińskim żołnierzu,  zaangażowanym społecznie rzeźbiarzu,  mężczyźnie przygotowującym się na nadejście końca świata, czy wreszcie słynny reportaż “Śliczny i posłuszny” o nauczycielce, która skatowała dziecko, a potem po odbyciu kary więzienia pracowała jako ekspert w MEN…
Wiele tu jest, chociaż nie ma…

Ze względu na różnorodność tematów i form, piękno i literackość języka, refleksyjność, wagę poszczególnych słów, zdań, przemilczeń i kropek, dobrze byłoby tę prozę smakować po kawałku, wracać do niej. Podobnie jak w przypadku Projektu: prawda wolałabym ją w wersji papierowej , do czytania, do sięgania w dowolnej chwili na dowolnej stronie…
Audiobookiem jednak nie czuję się zawiedziona, wręcz przeciwnie. To było coś wspaniałego! W roli lektorów wystąpili: sam autor (którego aksamitny, wyrazisty głos doskonale oddawał treść i sens czytanych fragmentów) oraz aktorzy, których chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Maja Ostaszewska i Maciej Stuhr – znane twarze, znane głosy, bogaty dorobek artystyczny filmowy i teatralny. Znakomicie bez zbędnych dodatków, bez przesadnych emocji, z należytym  szacunkiem i odpowiednią ekspresją, podali tekst.  Naturalnym zabiegiem wydaje się przypisanie narracji kobiecych Ostaszewskiej, męskich- Stuhrowi. Ich dopracowany dwugłos wraz z  głosem Mariusza Szczygła stanowi o profesjonalizmie tego nagrania.

Sądzę, że ten audiobook  jest dobrym wyborem, jeśli chcemy spróbować zmierzyć się z tekstami Szczygła, a nie do końca mamy czas i możliwość na czytanie. Niech zrobią to za nas i dla nas – profesjonaliści. Kto wie, czy potem skutecznie  zachęceni i zainspirowani, nie sięgniemy po książkę, a także czy nie powędrujemy tropami jej bohaterów…  Ja już zaczęłam szperać…

polecam bardzo, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

Wydawnictwo Storybox.pl/Audioteka, Wydawnictwo Dowody na Istnienie / Fundacja Instytut Reportażu
Tytuł: Nie ma
Autor: Mariusz Szczygieł
Czytają: Maciej Stuhr, Maja Ostaszewska, Mariusz Szczygieł
Czas trwania: 9 godzin 29 minutut
ISBN : 978-83-8146-909-8


Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

(Visited 86 times, 1 visits today)
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close