POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: „Kryminalne przypadki Matyldy”, Bożena Mazalik

Co robi panna młoda, kiedy jej narzeczony w trakcie składania przysięgi małżeńskiej powiada: „Nie”? Wychodzi wściekła z kościoła i szuka auta, by uciec jak najdalej! Tak było z Sewerynem i Matyldą. Kobieta potrzebuje teraz samotności i spokoju. Niespodziewanie z pomocą przychodzi jej kolega szkolny, Władek Zbieracki. Daje jej klucze do swojej pracowni malarskiej mieszczącej się w zamku, a do tego cały żywy inwentarz. Co z tego wyniknie? Zapraszam do recenzji Kryminalnych przypadków Matyldy Bożeny Mazalik.

Sarni Dwór wewnątrz wygląda pięknie, lecz na zewnątrz straszy, jest ruiną. Matylda Dominik podejrzewa, że straszą też w nim duchy, bo słyszy dziwne odgłosy stukania, walenia, skrzypienia schodów, drzwi się same otwierają i ktoś podjada jej morele, skądś wieje, ale duchów to się ona nie boi. Tylko ten cały inwentarz… kuc, krowy, jałówka, barany, a do tego szczury w piwnicy, kuna na strychu, myszy i kot w gospodarstwie. Spokój? Mało prawdopodobny, choć z pomocą przybyła przyjaciółka Matyldy, doktor psychiatrii Ildefonsa Sierocińska, Ilka.

Drugiego dnia w kuchni zamku zjawia się… kuc. Nietypowa sytuacja, która rychło zamieniła się w kryminał. Kobiety odkrywają ciało parobka. Czyżby jałówka go zabiła? To już sprawa kryminalna. Zajmuje się nią komisarz policji Marek Mleczko. Jednak jest coś na rzeczy, skoro zwierzęta zachowują się niepokojąco. Wkrótce Ilka zajmuje miejsce parobka, na szczęście przeżyła atak i jest w szpitalu. Znów jałówka? Matylda dochodzi do wniosku: „To niemożliwe, żeby jałówka tak załatwiła dwie osoby. Nie wygląda na złośliwą”. Sprawy w Sarnim Dworze przybierają zły obrót. Coś jest na rzeczy, a Matylda jest pierwszą podejrzaną! „Nie potrafię mordować w rzeczywistości, tylko na papierze. W ogóle brzydzę się tym”. Mało tego, dodaje, że zrobiłaby to inaczej…

Nie ma to, jak się pogrążyć w oczach komisarza Mleczki. Już nie tylko on prowadzi śledztwo, także Matylda, która jest autorką kryminałów. Do tej pory trupy miała na kartach swoich powieści, a tym razem była to rzeczywistość. „Ostatnio wszędzie widziałam kryminał” – nic dziwnego, skoro jest przyzwyczajona obserwować niezwykłe sytuacje pod mikroskopem, a tych w zamku przybywa w szybkim tempie. Ona się emocjonuje, ma myśli kryminalne, jej mózg pracuje na najwyższych obrotach. Gorzej, że wtrąca się i przeszkadza, a potem wynikają z tego rzeczy tragiczne (trupów przybywa) i śmieszne (kiszonka rządzi). Kilka scen w interpretacji lektorki Donaty Cieślik uruchomiło moją wyobraźnię i śmiałam się w głos. Atmosfera grozy narasta – długie tunele, stara kopalnia, tajemnicze przejścia, opuszczony budynek w lesie i Wredna, która przybyła nieproszona i ciągle węszy, czegoś szuka w zamku. Nawet były narzeczony się pojawia. Ot, miał czelność!

Kryminalne przypadki Matyldy to nie tylko kryminał. Jak wspomniałam, nie brakuje w nim fragmentów humorystycznych. Dominuje komizm sytuacyjny nad słownym. Pojawia się również wątek miłosny między głównymi śledczymi – Markiem i Matyldą. Nie jest to łatwa miłość. Choć komisarz to interesujący mężczyzna, bywa arogancki i ciągle strofuje „kryminalistkę”, która przyciąga wszelkie możliwe katastrofy i ignoruje jego polecenia. Klasyczny przykład z przysłowia o czubieniu i lubieniu się. Jeden mężczyzna ją odtrącił, a drugi ją irytuje i przyciąga do siebie. Efekt? Do przewidzenia, choć w nieco zaskakującej scenerii, także finał śledztwa. Warto zwrócić uwagę na nazwiska bohaterów.

Zajrzyjcie do Sarniego Dworu zwanego też Trupim Dworem w Księżycowym Lesie i dajcie się porwać kryminalnym przygodom Matyldy z grozą, humorem i miłością w tle. Adrenalina będzie się mieszać z endorfinami przez ponad 14 godzin słuchania audiobooka. Kryminalne przypadki Matyldy to dobra pozycja dla tych, którzy lubią, gdy jest strasznie i śmiesznie. Ale, ale…! Uważajcie, gdyż z białych rzeczy oprócz soli, cukru, mąki, heroiny szkodzi także… tynk!

Polecam, Marta Korycka

materiał chroniony prawem autorskim

Tytuł: Kryminalne przypadki Matyldy

Autor: Bożena Mazalik

Czyta: Donata Cieślik

Czas trwania: 14 h 20 minut

Wydawca: Storybox.pl

ISBN: 978-83-8146-742-1

(Visited 198 times, 1 visits today)
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close