POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

LOGOPEDA RADZI: Dlaczego warto dzieciom czytać bajki?

„Czy czytanie malutkim dzieciom bajek sprawi, że szybciej zaczną mówić?” Takie pytanie zadano mi ostatnio na forum. I chociaż czytanie nie wpływa bezpośrednio na przyspieszenie tak zwanego „startu mowy”, to wpływ na jej rozwój ma nieoceniony i dlatego warto przyjrzeć się bliżej temu tematowi.

Dziecko zaczyna zwracać uwagę na mowę ludzką już w wieku 7-8 miesięcy. Reaguje na wysokość i natężenie głosu. Rozpoznaje głos rodziców, czy rodzeństwa. Do pierwszego roku życia rozpoznaje dźwięki swojego imienia. Zaczyna też w tym okresie spontanicznie artykułować najpierw dźwięki, potem sylaby, żeby następnie zacząć nimi „żonglować”, bawić się, powtarzając swoją ulubioną kombinację głosek. Po pierwszych urodzinach (granica umowna) dziecko zaczyna utożsamiać niektóre dźwięki oraz sylaby z rzeczywistością i powstają pierwsze proste słowa, na przykład papa, mama, da, tata, baba itp.

POCZĄTEK ROZWOJU MOWY

Rozwój mowy półtorarocznego dziecka przebiega wolniej aniżeli jego rozwój fizyczny oraz ruchowy. Mały organizm intensywnie rośnie, rozwijają się organy wewnętrzne, w tym przede wszystkim mózg. Dziecko doskonali sprawności ruchowe i manualne. To sprawia, że umiejętności językowe rozwijają się mniej intensywnie. Może to dawać do myślenia rodzicom, którzy w związku z tym szukają różnych sposobów, żeby tę mowę rozwinąć.

Niektórym rodzicom może się to wydać dziwne, ale w tym okresie jednym z najlepszych stymulatorów mowy jest ruch. Ruch bowiem pobudza mózgowy ośrodek ruchu, który znajduje się w sąsiedztwie mózgowego ośrodka mowy. Kolejnym czynnikiem wpływającym na rozwój mowy jest sprawność manualna. Dziecko ćwicząc chwyt pęsetowy, manipulując zabawkami, dotykając przedmiotów o różnej fakturze, ciężkości, gęstości i temperaturze również doskonale stymuluje mózg.
Kolejnym stymulatorem sprzyjającym rozwojowi mowy jest jedzenie, a ściślej gryzienie potraw. Jest ono cenne nie tylko ze względu na poznawanie smaków, a co za tym idzie na bodźcowanie ośrodka smaku w mózgu, ale rozwija takie umiejętności jak połykanie, mobilność, czy pionizację języka. Wszystko to będzie miało wpływ na naukę artykulacji.

Ważnym elementem w kształtowaniu się mowy jest nauka jedzenia łyżeczką, rozwijająca m.in. mięśnie okrężne ust, które również biorą czynny udział w artykulacji oraz picie ze szklanki. Popularne kubki-niekapki, ani bidony do picia z tak zwanymi „dzióbkami” nie są dobrym rozwiązaniem, o czym został napisany osobny artykuł:

PRZECZYTAJ: O DZIÓBKACH, CZYLI DLACZEGO DZIECI NIE POWINNY PIĆ Z POPULARNYCH BIDONÓW

Okres od półtora roku do dwóch lat dla rozwoju mowy powinien być zatem okresem stymulacji mózgu w aspekcie stymulacji mózgowego ośrodka ruchowego i mózgowego ośrodka mowy. Rozwijanie słownictwa jest w tym czasie spontaniczne i mniej intensywne.
W tym okresie bardzo ważna jest dobra więź emocjonalna z dzieckiem. Mimo że komunikacja werbalna z pociechą jest jeszcze szczątkowo rozwinięta, bezpieczna, bezstresowa oraz ciepła atmosfera rodzinna stwarza doskonałe warunki do rozwijania percepcji słuchowej i czuciowej, która również ma wpływ na przyszły rozwój mowy.

CZYTANIE BAJEK MAŁEMU DZIECKU, TO ROZWIJANIE JEGO SŁOWNICTWA

Kiedy dziecko kończy dwa lata, rozwój jego mowy znowu staje się bardziej intensywny. Pojawiają się proste zdania. Rozwija się umiejętność werbalnego wyrażania potrzeb i emocji, a słownik malca poszerza się. Dziecko w naturalny sposób przyswaja nowe nazwy przedmiotów i zjawisk. Jest to dobry moment, żeby zacząć rozwijać inne sfery, takie jak wyobraźnia, czy koncentracja uwagi.

Doskonałą metodą sprzyjającą temu jest czytanie dziecku bajek. Nie w dosłownym znaczeniu, bo zdolność koncentracji uwagi u dwu-, trzylatka jest jeszcze słabo rozwinięta i pociecha znudzi się w mgnieniu oka. Bajki, które przeznaczone są dla tak małych dzieci, to więc nazwa umowna dla książeczek z obrazkami. Mały czytelnik oglądając ilustracje zwierzątek, albo innych domowych przedmiotów, utożsamia z nimi nazwę, uczy się, powtarza i zapamiętuje. Po jakimś czasie, baza słów dziecka znacznie się poszerza, czyli profesjonalnie mówiąc, poszerza się słownictwo bierne dziecka.

Z biegiem czasu, możemy zacząć czytać dziecku w dosłownym znaczeniu. Bardzo przydatne są tutaj bajki pisane wierszem, ponieważ u trzyipółletniego malucha oraz czterolatka jest dobrze rozwinięta percepcja słuchowa. Treść podana wierszem jest miła dla ucha, po drugie treść jest szybciej przyswajalna. No i oczywiście jest to doskonały sposób na rozwijanie umiejętności koncentracji uwagi.

Dziecku czteroletniemu możemy już bez problemu wybierać bajki pisane prozą o treści dostosowanej do określonego wieku malucha i do jego zainteresowań.

ZALETY CZYTANIA MAŁEMU DZIECKU BAJEK

Czytając małemu dziecku bajki rozwijamy u niego umiejętności kognitywne. Pociecha podczas słuchania zaczyna widzieć oczami wyobraźni treść historii. W jej głowie powstają obrazy, które z czasem tworzą bazę obrazów, nazw i zdarzeń. Ta baza w przyszłości tworzyć będzie skojarzenia i wzorce przydatne w życiu. Osoby dorosłe, które cierpią na afazję po udarach i straciły zdolność przypominania sobie nazw przedmiotów oraz zjawisk, szybciej wracają do sprawności werbalnych mając właśnie taki „bonus w głowie” w postaci zasobu słownictwa i wiedzy nabytej między innymi w dzieciństwie najpierw podczas słuchania bajek, potem podczas czytania książek.

Podczas tworzenia się obrazów w głowie dziecka zachodzą ważne czynności w krótkim czasie, takie jak percepcja słuchowa, zapamiętywanie, kojarzenie, logiczne myślenie, kategoryzowanie. Czytanie zatem to nieoceniony sposób na rozwijanie inteligencji dziecka, koncentracji uwagi i wyobraźni. Wszystko to ma niebagatelny wpływ na rozwijanie słownictwa, a potem przyswajanie wiedzy w szkole.

I wreszcie aspekt emocjonalny. Słuchając historii dziecko rozwija zdolność  empatii. Zaczyna rozróżniać co jest złe w postępowaniu bohaterów, jakie działania komuś mogą robić krzywdę, przykrość. Nie można pominąć też więzi, jaka się tworzy pomiędzy czytającym rodzicem a dzieckiem.

Rytuał czytania na przykład przed snem ma również swoje mocne strony, bo daje poczucie czegoś trwałego, niezmiennego, a co za tym idzie daje poczucie dobrostanu i bezpieczeństwa.
Czytajmy dzieciom codziennie.

Klaudia Maksa
materiał chroniony prawami autorskimi

Klaudia Maksa. Z zawodu neurologopeda i pedagog terapeuta. Pracuje z dziećmi z MPD. Posiada wiele dyplomów i certyfikatów, które leżą sobie na dnie szuflady kompletnie niepotrzebne. Jednak każdy z nich wiąże się z jakimś ważnym okresem życia i niesie oprócz umiejętności, czy jak to się teraz nazywa – kompetencji, wiele wspomnień i doświadczeń. Codziennie przygląda się ludziom i światu jednym okiem w przenośni i dosłownie. Magazyn Życie i pasje, który stworzyła w akcie desperacji, żeby mieć bodziec do rehabilitacji, okazał się dobry pomysłem nie tylko dla niej, ale dla innych także, o czym świadczy coraz liczniejsze grono czytelników.

źródło: pixabay.com/ foto: PublicDomainPictures

(Visited 417 times, 1 visits today)
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close