POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

AUDUBON. NA SKRZYDŁACH ŚWIATA Fabien Grolleau, Jérémie Royer (komiks) – recenzja

Człowiek uczy się całe życie. Nawet na komiksach! Przyznaję, że do tej pory nie miałam okazji dowiedzieć się o tej nietuzinkowej, ciekawej postaci, jaką był John James Audubon, amerykański przyrodnik, ornitolog, malarz, pisarz, jeden z ojców nowożytnej ekologii, prawdziwy pasjonat. Jego dzieło życia to ilustrowany katalog ptaków Ameryki Północnej – księga, której nieliczne zachowane egzemplarze osiągają współcześnie zawrotne sumy.

Dostałam tę książkę przez pomyłkę, ale to był szczęśliwy przypadek. Darowanej książce, a tym bardziej komiksowi, oczywiście zagląda się w kartki. Któż by się powstrzymał, mając w ręku piękne, kolorowe i solidnie wydane dzieło francuskiej sztuki komiksowej, w dodatku podwójnie nominowane do nagrody Eisnera w 2018 r. (w kategoriach najlepszy komiks oparty na faktach i najlepsza zagraniczna powieść graficzna)? Toteż nie opierałam się długo i z dużym zainteresowaniem oraz nie mniejszą przyjemnością zapoznałam się z rysunkami Jeremiego Royera i tekstem Fabiena Grolleau.

Ta powieść graficzna nie stanowi ścisłej biografii, jest raczej impresją opartą na zapiskach samego Audubona słynącego ze skłonności do koloryzowania, łączącą fakty biograficzne z elementami fikcyjnymi (co zostało dokładnie wyjaśnione w uwagach). Założeniem autorów było bowiem przedstawić nie tyle prawdę historyczną, ile osobowość bohatera. I to im się chyba udało!

Audubon. Na skrzydłach świata to pełna przygód i niebezpieczeństw powieść drogi, opowiadająca o życiu Johna Jamesa Audubona i jego wielkiej wyprawie w dół rzeki Missisipi, która zaowocowała wyjątkowym albumem, zawierającym 435 grafik przedstawiających ptaki Ameryki Północnej (oczywiście podczas podróży powstały najpierw szkice,   dopiero potem,   przez 12 lat londyńska rodzina Havellów wykonywała według nich akwatinty,  ostatecznie plansze były gotowe w 1838 roku, a w 1842 r małoformatowy album wydano w USA).

Audubon spisał się znakomicie jako niestrudzony badacz przyrody, zapalony ornitolog i zdolny artysta. Spełnił marzenia, zrealizował pasję, ale przypłacił to ogromnym kosztem, głównie rozłąką z rodziną, samotnością.
Urodził się na Haiti, jako nieślubne dziecko kapitana statku, przedsiębiorcy, wychowywał się we Francji,  nosił przezwisko “Paproć” – jakże trafne dla póżniejszego przyrodnika. Aby uniknąć wcielenia do armii napoleońskiej, udał się do Stanów Zjednoczonych, tam poznał przyszłą żonę – Lucy Bakewell, osiadł i założył rodzinę. Podejmował rozmaite przedsięwzięcia handlowe, ale z różnym skutkiem, popadł w długi, trafił do wiezienia. Potem poświęcił się swojej pasji, jaką stała się głównie obserwacja ptaków.
Nauka wiele mu zawdzięcza, choć jego nazwisko dość długo było zapomniane, zasłynął głownie w Ameryce, w swojej ojczyźnie i całej Europie będąc prawie nieznanym.

To opowieść o pasji graniczącej z obsesją, o niepokornym duchu, odkrywaniu fascynującego świata przyrody, o spełnianiu marzeń, trudzie i poświęceniu.

Interesująca i wciągająca treść idzie w parze z szatą graficzną, którą wykonał Jeremie Royer. Ów rysownik studiował grafikę reklamową w Nicei, uczył się w szkole komiksu w Brukseli, natępnie zamieszkał w Paryżu, gdzie m.in. opublikował autorski komiks „La Traversée” i założył z kolegami własne studio Mille. Wspólnie ze scenarzystą Fabienem Grolleau przygotował komiksy biograficzne i Audubonie i Darwinie. Natomiast Grolleau, który nauczył się czytać na komiksach o Tintinie, porzucił architekturę na rzecz ukochanych, komiksów i założył wydawnictwo. Nic dziwnego, że dwaj pasjonaci stworzyli wspólnie powieść graficzną o pasjonacie.

Niniejsza publikacja wydana jest w sporym formacie, na dużych kartach  doskonale są wyeksponowane kolorowe (utrzymane w dość ciemnych tonacjach) kadry, zawierające piękne plenery i dość prosto (płasko?) narysowane postaci. Często występują  pojedyncze okienka i nawet całe plansze bez tekstu – rysunki mówią same za siebie.  Komiks śledzi się z przyjemnością, mknąc na skrzydłach przygody, niemal jak przy serialu animowanym “Byli sobie odkrywcy” czy “Były sobie Ameryki” Alberta Barille.

Jedyny mankament to malutki druk tekstów w dymkach. Wisienką na torcie są wybrane ryciny dzieł J. J. Audubona (przepiękne), znajdziemy też bibliografię,  notę biograficzną oraz portret Audubona pędzla Johna Syme (1826 r.).

Audubon. Na skrzydłach świata to bardzo ciekawa, wartościowa powieść graficzna, prezentująca mało znaną szerokiemu gronu – o Audubonie nie uczą w szkole – nietuzinkową postać. Dla fanów komiksów, dla miłośników ornitologii, dla ludzi z pasją. Polecam,  bo warto poszerzać horyzonty.

Oto fragment na zachętę:
https://marginesy.com.pl/uploads/attachments/133211/AUDUBON_promocja.pdf.pdf

 

Wydawnictwo: Marginesy
Autor:  Fabian Grolleau & Jeremie Royar
Tytuł: Audubon. Na skrzydłach świata
Tytuł oryginalny: Sur les ailes du monde, Audubon
Tłumaczenie: Olga Mysłowska
Rok wydania 2019
Liczba stron: 192
Oprawa: twarda
Druk: kolor
ISBN-13: 9788366140738

Agnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

(Visited 14 times, 1 visits today)
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close