Daily Archives: 2019-07-10

KIEDY ZAPADA MROK, Jaume Cabré – recenzja

Kiedy ukazuje się nowa książka Jaume Cabré to dla miłośników jego twórczości czytelnicze święto i nie ma przeproś, to lektura obowiązkowa. W zeszłym roku zachwycałam się jego zbiorem opowiadań Podróż zimowa, teraz pochłonęły mnie bez reszty opowiadania z kolejnego tomu Kiedy zapada mrok, w znakomitym jak zwykle tłumaczeniu Anny Sawickiej. Zdecydowanie zmienił się mój faworyt wśród kandydatów do literackiej nagrody Nobla, z całym szacunkiem i sympatią dla Murakamiego, palma pierwszeństwa dla katalońskiego pisarza!

Podziel się
Share

Wzięte w jasyr – recenzja książki „Branki w jasyrze” Deotymy

Jadwiga Łuszczewska. Któż ją zna? Zapewne nieliczni. Więcej osób skojarzy jej pseudonim – Deotyma i jej powieść historyczną dla młodzieży Panienka z okienka. Jadwiga Łuszczewska w latach 1863-1865 towarzyszyła ojcu na zesłaniu w głąb Rosji po powstaniu styczniowym. Tam zdobyła rozległą wiedzę o historycznej cywilizacji Mongołów. Wykorzystała ją do napisania powieści z fabułą o wielkim rozmachu geograficznym. Zapraszam do recenzji powieści historycznej Deotymy Branki w jasyrze.

Podziel się
Share

JASZCZUR, Honore de Balzac – recenzja

Z uporem maniaka sięgam po klasykę literatury, która niesłusznie zepchnięta do lamusa, ma wiele do zaoferowania także nam, współczesnym. Wydawnictwo MG dba o to, by na naszych półkach nie zabrakło pięknie i solidnie wydanych pozycji z kanonu prozy światowej.
Jaszczur, jedno z wcześniejszych dzieł Balzaka, włączone później do słynnego cyklu Komedia Ludzka, stanowi taką “komedię ludzką” w pigułce. Podejmuje wszelkie zagadnienia, obecne w całej twórczości autora, a mianowicie problemy życia i śmierci, bogactwa i biedy, pieniądza, hazardu, sztuki, miłości, zwłaszcza niespełnionej, władzy, sławy, ambicji, żądzy posiadania i szczęścia, a także pokazuje odwieczne kontrasty jednostka a społeczeństwo, materializm a duchowość itp. To studium ludzkiej natury i analiza społeczna, osadzona w Paryżu w czasach tuż po rewolucji lipcowej.

Podziel się
Share

Gyubal Wahazar – czyli Na przełęczach bezsensu (nieeuklidesowy dramat w czterech aktach)”

Antyutopia jako gatunek literacki narodziła się dość dawno. Czarnowidztwo niektórych literatów łatwo zrozumieć, gdy patrzy się na ludzkość i jej nieustanne próby “zaprowadzenia porządku” kosztem całych grup społecznych czy nawet narodów. Choć jej korzenie sięgają osiemnastego wieku, pełen rozwój gatunku nastąpił dopiero w wieku dwudziestym Dotyczy głównie powieści i filmów, jednak istnieją też sztuki teatralne antyutopijne i dystopijne. Na naszym gruncie jednym z autorów, z pasją eksplorujących dystopijnej przyszłości, był Stanisław Ignacy Witkiewicz. Doskonałym przykładem sztuki na wskroś dystopijnej jest Gyubal Wahazar, czyli na przełęczach bezsensu.

Podziel się
Share
Close