Monthly Archives: Lipiec 2019

FALE, AJ DUNGO – recenzja komiksu

Dawid Podsiadło śpiewa “nie ma fal”, a one właśnie są – oto debiutancki komiks AJ Dungo: ciekawa historia surfingu oraz  wzruszająca, romantyczna opowieść o miłości i stracie w jednym! Skojarzyła mi się ze słynną Love story Erica Segala, podobno klimatem przypomina też powieść Gwiazd naszych wina, ale jej jeszcze nie czytałam, więc osobiście nie mogę potwierdzić, wierzę na słowo.
Ta minimalistyczna w formie i kolorystyce, piękna i niebanalna powieść graficzna podejmuje poważną, trudną tematykę, oswaja w pewnym stopniu z chorobą, śmiercią, żałobą. Warto popłynąć przez ocean stronic narysowanych przez amerykańskiego ilustratora.

Podziel się
Share

PEETY. PIES, KTÓRY URATOWAŁ MI ŻYCIE, Eric O’Grey, Mark Dagostino- recenzja

Niedawno nakładem Wydawnictwa  Kobiecego ukazała się książka pod jakże wymownym tytułem Peety. Pies, który uratował mi życie. I choć dla mnie ten tytuł powinien raczej brzmieć “O Ericu, który totalnie przemeblował swoje życie i jego psie” to jestem nią zachwycona, pełna podziwu dla jej bohaterów i przekonana, że lektura akurat tej publikacji mogłaby przynieść więcej pożytku niż niejeden poradnik motywacyjny.  To atrakcyjny literacki kąsek nie tylko dla miłośników zwierząt i osób chcących zrzucić nieco wagi. Piękna lekcja przyjaźni, wytrwałości i silnej woli.

Podziel się
Share

LOGOPEDA RADZI: JAK ZACHĘCIĆ DZIECKO DO ĆWICZEŃ LOGOPEDYCZNYCH W DOMU?

Rodzice dzieci z wadami wymowy często obawiają się, że kiedy zdecydują się zapisać je na terapię logopedyczną, nie zdołają przyzwyczaić ich do regularnych ćwiczeń w domu. Sądzą, że ich pociechy nie będą entuzjastycznie nastawione do codziennego obowiązku przerywania zabawy, aby wykonać zlecone im przez logopedę zadania. W efekcie postęp w eliminowaniu wad wymowy nadejdzie żółwim krokiem i nie przegoni momentu pójścia dziecka do szkoły. Jak więc skutecznie zachęcić małe dziecko do codziennych ćwiczeń praksji oralnej i utrwalania nabytych umiejętności?

Podziel się
Share

POCZYTAJ MI NA UCHO: Panna zatrapek – recenzja audiobooka „Serce z szuflady” Agnieszki Jeż

„Życie jest proste, tylko ludzie mają taką naturę, żeby je komplikować” – czy aby na pewno? Ludzie sami komplikują sobie życie, czy może los to czyni, rzucając im kłody pod nogi? Ponoć przypadki chodzą po ludziach, choć z drugiej strony mądrzy ludzie powiadają, że każdy jest kowalem swego losu. A może nad niektórymi ciąży fatum? Choćby nad pannami Majewskimi z kolejnych pokoleń… Zapraszam na recenzję audiobooka Agnieszki Jeż Serce z szuflady, pierwszego tomu cyklu Dom Pod Trzema Lipami.

Podziel się
Share

KOBIECYM OKIEM: “Kolonijna nostalgia”- esej Urszuli Wojnarowskiej-Curyło

Kolonie… Cudne wspomnienie z dzieciństwa. Gęste od wszelakich zajęć i zabaw. Pamiętacie? Zabawy w chowanego ( u nas zwanego pukankami), albo w figury,  w raz, dwa, trzy baba jaga patrzy, w głuchy telefon, albo w szczura, czy plecenie wianków z czego się dało. “Tamte” dzieci nie nudziły się, bo zabawa z rówieśnikami to był ich naturalny świat. Obecnie naturalna jest zabawa z przedmiotem, który łatwo może być nudny, bo pojawia się kolejny jeszcze bardziej “wypasiony”. Może coś na miarę tamtych, nie nudnych czasów dałoby się przenieść na grunt dzisiejszego wychowania…?

Podziel się
Share

Pradziadek Teodor – recenzja książki „Wypadek na ulicy Starowiślnej” Lucyny Olejniczak

„W tym samym niemal momencie powietrze wypełnił przenikliwy sygnał dzwonka alarmowego. Pożar! W jednej chwili zrobił się ruch na podwórku i w wozowniach. […] na dziedzińcu straży szybkimi, wyćwiczonymi ruchami zaprzęgano konie do wozu. Uprzęży nie przypinano, zatrzaskiwało się ją tylko, dla zyskania cennych minut. Po chwili wóz był już gotowy. Strażacy, ci, co akurat byli w koszarach, i ci, którzy mieli w tym dniu ostry dyżur, wskakiwali na wóz w ostrym pośpiechu, niektórzy dopinając mundury w biegu i przytrzymując zsuwające się kaski. Na wozie już wszystko było zapięte na ostatni guzik i konie ruszyły z kopyta przez stale otwartą bramę na miasto”. (s. 204-205)

Podziel się
Share

UWIERZ W DUCHA? – recenzja książki “Nawiedzenia. Historie prawdziwe” E. i L. Warren, R. D. Chase

Niewiele jest osób, którym na hasło zjawiska paranormalne, opętanie, egzorcyzmy, nawiedzenia czy duchy nie wyostrzyłby się z zaciekawieniem słuch i wzrok. Nie brakuje również całkowitych fascynatów tego tematu, którzy z wypiekami na twarzach przekopują biblioteki i Internet w poszukiwaniu autentycznych informacji dotyczących przerażających historii. Jednak już badaczy tych zjawisk spotkać można stosunkowo niewielu. Najbardziej znanymi badaczami zjawisk paranormalnych na świecie są Ed i Lorraine Warrenowie. Ci, którzy oglądali filmy „Obecność” i „Annabelle” wiedzą o kim mowa.

Podziel się
Share

PATRONAT MEDIALNY: “Cztery kobiety”, Paul Heyse – recenzja

Ona piękna i młoda, do tego szlachetna i niewinna, on przystojny i szarmancki zakochują się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia i… chcą żyć długo i szczęśliwie. Oboje są stanu wolnego. Na przeszkodzie stoi im pochodzenie, pozycja społeczna, majątek, wyznanie, ale są sobie przeznaczeni, więc wydaje się, że są to przeszkody, które siłą miłości uda się pokonać. Wytrwale walczą z przeciwnościami fatum i kiedy wydaje się, że są już niemal o krok od upragnionego i mozolnie zdobywanego szczęścia, los okazuje się okrutny, przerywając to, co jeszcze na dobre się nie zaczęło.

Podziel się
Share

Doktor wie najlepiej – recenzja książki „Mroczne szepty” Jo Macgregor

Wiele ostatnio mówi się o sytuacji w polskiej służbie zdrowia. Pacjent idzie z wizytą do lekarza i liczy na wyleczenie, na powrót do zdrowia. W końcu to lekarz wie najlepiej, to on jest specjalistą w tym zakresie. Pacjent uważnie słucha doktora i skrupulatnie wypełnia wszystkie jego zalecenia, bo mu wierzy, bo mu ufa. Tak też było z programistką komputerową z Johannesburga, która zaufała ginekologowi. Zapraszam do recenzji thrillera medycznego Jo Macgregor Mroczne szepty.

Podziel się
Share

LOGOPEDA RADZI: Seplenienie – domowe ćwiczenia logopedyczne usprawniające mięśnie języka.

Uważasz, że twoje kilkuletnie dziecko powinno już dobrze wymawiać S, Z, C, DZ lub SZ, Ż, CZ, DŻ, ponieważ jego rówieśnicy realizują prawie wszystkie głoski? Przeczytaj zatem ten artykuł. Dowiesz się jak pomóc dziecku, żeby jego wymowa była poprawna.

Podziel się
Share

POCZYTAJ MI NA UCHO: Sposób na wakacyjną nudę – recenzja audiobooka „Siła prawdziwej przyjaźni” Doroty Schrammek

Hej! Pamiętacie mnie? To ja, Niepełka, znaczy się Weronika. Od kilku miesięcy mieszkam w Trzebiatowie. Teraz jestem szczęśliwa, bo mam przyjaciół, ale na początku było ciężko. Szkolna gwiazda i jej psiapsiółki mocno zalazły mi za skórę. Kinga i ja jesteśmy jak ogień i woda, a mimo to zaprzyjaźniłyśmy się w ciągu dwóch miesięcy. Skończyłam drugą klasę gimnazjum, wróciłam z turnusu rehabilitacyjnego i zaczęłam się nudzić. Deszczowe wakacje! Co tu robić? Okazuje się, że i na nudę jest sposób. Zapraszam do recenzji audiobooka Doroty Schrammek Siła prawdziwej przyjaźni, drugiego tomu cyklu Niepełka.

Podziel się
Share

DZIECKO I WYCHOWANIE: Przygotowania do nauki czytania.

Twoje dziecko po wakacjach idzie do szkoły a ty zaczynasz się niepokoić, że sobie nie poradzi, że nie nauczy się sprawnie czytać i szybko zacznie odstawać od rówieśników. Starasz się zatem przy każdej okazji ćwiczyć składanie literek na reklamach, czy szyldach sklepowych, w gazecie, ale pociecha żywo się buntując, odmawia współpracy. Czy to znak, że twoje dziecko będzie miało problem z czytaniem? Przeczytaj, jak sprawić, żeby pociecha bez problemu zaczęła składać litery w wyrazy, a wyrazy w zdania?

Podziel się
Share

POZNAJ SWÓJ KRAJ: POCIĄGI JADĄ W RÓŻNE ŚWIATA STRONY…. – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

W dzisiejszym świecie techniki, superszybkich pojazdów, samolotów, komputerów, pociągi z parową lokomotywą to już przeszłość, to eksponaty muzealne. Parowozy te jednak mają swój niezaprzeczalny urok.

Podziel się
Share

PIEKIELNY RAJ – recenzja książki „Zakochani rozbitkowie” Julie Johnson

Wakacje trwają. Czas wziąć urlop i wyjechać na zasłużony odpoczynek. Są i tacy, którzy w okresie wakacyjnym podejmują pracę. Siedemnastoletnia Violet Anderson zatrudnia się jako opiekunka do dziecka. Będzie pilnować córki właścicieli, którzy na południowym Pacyfiku szukają miejsc pod swoje hotele. Razem z nią został zatrudniony uznany fotograf, autor genialnych zdjęć, irytująco przystojny trzydziestolatek Beck Underwood. Jaki los ich czeka? Zapraszam do recenzji powieści Julie Johnson Zakochani rozbitkowie.

Podziel się
Share

PATRONAT MEDIALNY: “Chata za wsią”, Józef Ignacy Kraszewski – recenzja

„Była to sobie… wioska (…) trochę jeszcze wołyńska, już nieco podolska, leżała w dole, co na jakiś jar zakrawał. Ponad nią na równinie szerokiej, ciągnęły się złociste łany zbóż niewielkimi, czarnymi przecięte laskami; środkiem biegła ledwie dojrzana rzeczułka, w dość duży staw zebrana. (…) I drzewom, i chatom, i ludowi było tam, jak u Pana Boga za piecem (…).”

Podziel się
Share

AUDUBON. NA SKRZYDŁACH ŚWIATA Fabien Grolleau, Jérémie Royer (komiks) – recenzja

Człowiek uczy się całe życie. Nawet na komiksach! Przyznaję, że do tej pory nie miałam okazji dowiedzieć się o tej nietuzinkowej, ciekawej postaci, jaką był John James Audubon, amerykański przyrodnik, ornitolog, malarz, pisarz, jeden z ojców nowożytnej ekologii, prawdziwy pasjonat. Jego dzieło życia to ilustrowany katalog ptaków Ameryki Północnej – księga, której nieliczne zachowane egzemplarze osiągają współcześnie zawrotne sumy.

Podziel się
Share

LOGOPEDA RADZI: “Dlaczego dziecko sepleni? Kiedy wybrać się do logopedy?”

Każde małe dziecko mówi niewyraźnie. Dzieje się tak dlatego, że opanowanie poprawnej wymowy to proces długi i dynamiczny, a jego przebieg zależy od wielu czynników. Jednak rodzice porównując swoją pociechę do innych dzieci często zadają sobie pytanie, czy niewymawianie poszczególnych głosek to jeszcze norma, czy należy zacząć się już niepokoić.
Najczęściej niepokoi ich fakt złego wypowiadania takich głosek, jak s, z, c, dz, albo sz, ż, cz, dż, bo właśnie tutaj  można  najwcześniej  wychwycić wyraźne różnice w wymowie między rówieśnikami. Kiedy zasięgnąć porady u logopedy i od czego zależy, że dziecko sepleni?

Podziel się
Share

POCZYTAJ MI NA UCHO: Polki-podróżniczki – recenzja audiobooka „Podróżniczki. Dziewczyny, które nie znały granic” Jarosława Molendy

„Wsiąść do pociągu byle jakiego…”– śpiewała Maryla Rodowicz, a Karin Stanek proponowała inny sposób podróżowania: „Jedziemy autostopem, jedziemy autostopem”. Dziś podróżowanie jest powszechne, lecz kiedyś było zarezerwowane tylko dla mężczyzn i kręgów mieszczańskich. Jednak były kobiety, które z różnych powodów na przestrzeni wieków udawały się w bliższe i dalsze podróże. Poznajcie najsłynniejsze polskie podróżniczki, od Świętosławy do Elżbiety Dzikowskiej. Zapnijcie pasy! Ruszamy w podróż! Zapraszam do recenzji audiobooka Podróżniczki. Dziewczyny, które nie znały granic Jarosława Molendy.

Podziel się
Share

POCZYTAJ MI NA UCHO: “Wioletka na tropie zbrodni” Katarzyna Gurnard – recenzja audiobooka

Czy to upał, czy to słota nie ma nic lepszego do “czytania uszami” niż komedia kryminalna w znakomitej aktorskiej interpretacji! Po raz kolejny przekonałam się, że najzabawniejsze komedie z wątkiem morderstwa nie wychodzą spod piór królowych, książąt i innych szeroko promowanych autorów. Moim kolejnym odkryciem jest twórczość Katarzyny Gurnard, idealnie wpisująca się w  gatunek “cosy crime”. Śledząc perypetie Wioletki nie sposób się nudzić, będzie  bowiem i śmiesznie i groźnie, a przy tym – cała prawda o życiu w blokowiskach. Polecam bardzo!

Podziel się
Share

EKSPERT ODPOWIADA: “Komórka i tablet – zabawa czy zagrożenie?”

W dzisiejszych czasach korzystanie z komputera  i telefonu komórkowego jest normą. Coraz młodsze dzieci potrafią już swobodnie posługiwać się myszką i palcem po ekranie. Czy w związku z tym proces wychowawczy zostaje zaburzony? Czy traktowanie tabletu lub komórki jako zabawki edukacyjnej ma więcej korzyści, czy wad? Odpowiadamy na list do redakcji.

Podziel się
Share

KIEDY ZAPADA MROK, Jaume Cabré – recenzja

Kiedy ukazuje się nowa książka Jaume Cabré to dla miłośników jego twórczości czytelnicze święto i nie ma przeproś, to lektura obowiązkowa. W zeszłym roku zachwycałam się jego zbiorem opowiadań Podróż zimowa, teraz pochłonęły mnie bez reszty opowiadania z kolejnego tomu Kiedy zapada mrok, w znakomitym jak zwykle tłumaczeniu Anny Sawickiej. Zdecydowanie zmienił się mój faworyt wśród kandydatów do literackiej nagrody Nobla, z całym szacunkiem i sympatią dla Murakamiego, palma pierwszeństwa dla katalońskiego pisarza!

Podziel się
Share

Wzięte w jasyr – recenzja książki „Branki w jasyrze” Deotymy

Jadwiga Łuszczewska. Któż ją zna? Zapewne nieliczni. Więcej osób skojarzy jej pseudonim – Deotyma i jej powieść historyczną dla młodzieży Panienka z okienka. Jadwiga Łuszczewska w latach 1863-1865 towarzyszyła ojcu na zesłaniu w głąb Rosji po powstaniu styczniowym. Tam zdobyła rozległą wiedzę o historycznej cywilizacji Mongołów. Wykorzystała ją do napisania powieści z fabułą o wielkim rozmachu geograficznym. Zapraszam do recenzji powieści historycznej Deotymy Branki w jasyrze.

Podziel się
Share

JASZCZUR, Honore de Balzac – recenzja

Z uporem maniaka sięgam po klasykę literatury, która niesłusznie zepchnięta do lamusa, ma wiele do zaoferowania także nam, współczesnym. Wydawnictwo MG dba o to, by na naszych półkach nie zabrakło pięknie i solidnie wydanych pozycji z kanonu prozy światowej.
Jaszczur, jedno z wcześniejszych dzieł Balzaka, włączone później do słynnego cyklu Komedia Ludzka, stanowi taką “komedię ludzką” w pigułce. Podejmuje wszelkie zagadnienia, obecne w całej twórczości autora, a mianowicie problemy życia i śmierci, bogactwa i biedy, pieniądza, hazardu, sztuki, miłości, zwłaszcza niespełnionej, władzy, sławy, ambicji, żądzy posiadania i szczęścia, a także pokazuje odwieczne kontrasty jednostka a społeczeństwo, materializm a duchowość itp. To studium ludzkiej natury i analiza społeczna, osadzona w Paryżu w czasach tuż po rewolucji lipcowej.

Podziel się
Share

Gyubal Wahazar – czyli Na przełęczach bezsensu (nieeuklidesowy dramat w czterech aktach)”

Antyutopia jako gatunek literacki narodziła się dość dawno. Czarnowidztwo niektórych literatów łatwo zrozumieć, gdy patrzy się na ludzkość i jej nieustanne próby “zaprowadzenia porządku” kosztem całych grup społecznych czy nawet narodów. Choć jej korzenie sięgają osiemnastego wieku, pełen rozwój gatunku nastąpił dopiero w wieku dwudziestym Dotyczy głównie powieści i filmów, jednak istnieją też sztuki teatralne antyutopijne i dystopijne. Na naszym gruncie jednym z autorów, z pasją eksplorujących dystopijnej przyszłości, był Stanisław Ignacy Witkiewicz. Doskonałym przykładem sztuki na wskroś dystopijnej jest Gyubal Wahazar, czyli na przełęczach bezsensu.

Podziel się
Share

POCZYTAJ MI NA UCHO: “Kaleka” i szkolna gwiazda – recenzja audiobooka „Niepełka” Doroty Schrammek

Cześć. To ja, Weronika Sawicka. Mam porażenie mózgowe. Gdy się urodziłam, byłam mniejsza niż torebka cukru. Tata mi się nie udał, wkrótce po moich narodzinach zniknął za horyzontem. Zostałam z mamą. Niedawno przeprowadziłam się z Warszawy do Trzebiatowa i dołączyłam do drugiej klasy gimnazjum. Tu jest zupełnie inaczej niż w szkole integracyjnej, do której jeszcze do niedawna uczęszczałam. Zupełnie inaczej… Zapraszam do recenzji audiobooka Doroty Schrammek Niepełka.

Podziel się
Share

POZNAJ SWÓJ KRAJ: “Zamek nad Czarną Przemszą” – fotoreportaż Danuty Baranowskiej

Jest na szlaku Orlich Gniazd położony na wysokim wzgórzu, nad rzeką Czarną Przemszą, zamek, który od wczesnego średniowiecza strzegł dróg handlowych łączących Kraków ze Śląskiem. To zamek w Będzinie, perełka polskiej architektury obronnej.
Któregoś dnia przejeżdżałam przez to wiekowe miasto, którego historia sięga czternastego wieku i kiedy ujrzałam na wzgórzu baśniowy zamek, nie mogłam się oprzeć, musiałam obejrzeć go z bliska.

Podziel się
Share

BEZSENNE NOCE, SENNE DNI, Alina Białowąs – recenzja premierowa

“Znalezienie właściwej osoby jest tak samo ważne, jak bycie właściwą osobą” – te słowa angielskiej autorki Marion Stroud często wpisywałam  wraz z życzeniami na kartki z okazji ślubu. Szkoda, że tego mądrego aforyzmu nie znała bohaterka najnowszej powieści Aliny Białowąs, Ewelina, która podczas bezsennych nocy z aptekarską – nomen omen – precyzją analizuje swoją znajomość i małżeństwo z Radosławem. Nie wiem, czy to z mojej strony skuteczna zachęta do sięgnięcia po tę książkę, ale wiem jedno – w tej powieści nic nie jest takie, jakie mogłoby się wydawać, więc nie śpiesz się z ocenianiem, Czytelniku!

Podziel się
Share

W ZGODZIE Z NATURĄ -“Green Witch. Magia ziół, kwiatów, olejków eterycznych i innych darów matki natury” Arin Murphy-Hiscock,recenzja

Chcesz zostać zieloną czarownicą? Zanim spalą cię na stosie, przeczytaj poradnik naturalnej magii! To tak mówiąc pół żartem, a już całkiem serio –  wstąpienie na zieloną ścieżkę według Arin Murphy-Hiscock to po prostu odkrywanie energii drzemiącej w przyrodzie, wykorzystywanie naturalnych właściwości roślin, nawiązanie głębokiego kontaktu z naturą. Nic złego.  Magia, o której mowa, to nic niezwykłego. Dla zielonej czarownicy “sama natura jest magiczna, a codzienność święta”.

Podziel się
Share

O WSPÓŁCZESNYM MEZALIANSIE I EFEKCIE BEZSENNOŚCI – rozmowa z Aliną Białowąs

 Właśnie ukazała się najnowsza powieść Aliny Białowąs Bezsenne noce, senne dni. Skąd wziął się pomysł na tę historię? Jakie rytuały towarzyszą autorce podczas pisania? O tym między innymi dowiecie się z naszej rozmowy. A może zechcecie napisać maila do… Eweliny – bohaterki powieści? Zapraszamy serdecznie.

Podziel się
Share

POCZYTAJ MI NA UCHO: “Pożegnanie jesieni” S. I. Witkiewicz- recenzja audiobooka

Pożegnanie jesieni skończył Witkacy pisać w 1926 roku, a wydane zostało rok później. Niestety książka, jak większość jego dzieł, nie spotkała się z entuzjazmem krytyków oraz odbiorców, mimo iż w porównaniu z innymi jego pozycjami wydano ją bez większych problemów i stosunkowo szybko. Mimo że napisana prawie wiek temu wydaje się niezwykle aktualna. Nie brakuje w niej perwersji, zepsucia, żądzy władzy, małostkowości oraz brutalności. Prowadzi do jednej konkluzji: jest źle i będzie coraz gorzej, a wszystko zmierza do nieuchronnej katastrofy, którą ludzie sami i na własne życzenie na siebie sprowadzą.

Podziel się
Share

POCZYTAJ MI NA UCHO: Na ścieżce życia – recenzja audiobooka „Trudne powroty” Anny Onichimowskiej

Anna Onichimowska zaprosiła młodych słuchaczy do poznania grupy młodzieży i ich bliskich oraz zupełnie nieznanych ludzi w audiobookach Samotne wyspy i storczyk, Żegnaj na zawsze. Dziś ponownie spotkają się oni z bohaterami czterotomowego cyklu dla młodzieży Maciek, Ewa, Gruby i inni. W trzecim tomie narratorem jest Gruby, czyli Grzesiek, brat Ewy i przyjaciel Maćka. Zapraszam do recenzji audiobooka Trudne powroty Anny Onichimowskiej.

Podziel się
Share
Close