POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: “622 UPADKI BUNGA, CZYLI DEMONICZNA KOBIETA” Witkacego – recenzja audiobooka

622 upadki Bunga to powieść pisana przez dwudziestokilkulatka. Nie dziwi więc, że zawiera w sobie ogromny ładunek emocjonalny, intelektualny i metafizyczny. W pewien sposób stanowi podsumowanie przeżyć autora. Audiobook w wykonaniu Michała Breitenwalda staje się prawdziwą ucztą dla ucha i zmysłu wyobraźni. Słynny  utwór Stanisława Ignacego Witkiewicza wydany przez Storybox.pl poleca Sylwia Bornos.

http://www.storybox.pl/

Tu znajdziesz wiele dobrych audiobooków

 

Losy powstania, a także wydania pierwszej książki, 24-letniego wówczas Witkacego, są niezwykle ciekawe. W 1905 r. sam Witkacy nie miał jeszcze pojęcia, że kilka lat później „popełni” swoją pierwszą powieść, ale jego ojciec, jakby przewidując (a może wymuszając?) ten fakt, w listach z tamtego okresu pisze tak: „ Jeżeli Tobie się zadaje, że Ty nie będziesz nigdy pisał, to bardzo się mylisz. Właściwie jest to Twoja potrzeba od dzieciństwa i potrzeba ta nie opuszcza Ciebie, objawia się rozmaicie, a przyjdzie czas, kiedy pod naciskiem jakiegoś przypadku zaczniesz pisać całkiem serio”. Pięć lat później – w lipcu 1910 r. – Witkacy obwieszcza listownie swojemu ojcu: “Najdroższy Tato. […] Walę moją pierwszą powieść dniem i nocą. Dziś pisałem od 11 do 5-tej z rana bez przerwy. […] Skończyłem rozdział I-szy i walę dalej II-gą cześć”. Na co ojciec szybko odpisuje: „Jak ja się cieszę tą powieścią! Tylko żeby Dziadźka się nie przemęczył, nie przedenerwował. […] 10 kartek na dzień to niemało – oby tylko trwać…”.

I trwał Witkacy, pisał i malował. Malował i pisał. Jednak po ukończeniu powieści stwierdził, iż nie nadaje się ona do druku i koniecznie wymaga przeróbek. Zniechęcony,  w liście do przyjaciela Romana Jaworskiego definitywnie oznajmia: „Z literaturą skończyłem i przyrzekam Panu nigdy do niej nie wrócić”. Należy się cieszyć, że obietnicy swojej ostatecznie nie dotrzymał. Najprawdopodobniej, w kolejnych latach, podejmował próby wydania książki, ale jej zbyt osobisty charakter uniemożliwił to skutecznie. Widać jak bardzo Witkacy to przeżywał, bowiem we wstępie do „Pożegnania jesieni” napisze: „Zaznaczam, jeszcze, że powieść ta jest druga, którą napisałem. Pierwszą – 622 upadki Bunga, czyli Demoniczna Kobieta – napisałem latach 1910-1911. Z powodów niezależnych ode mnie nie mogła być wydana”.

622 upadki Bunga, czyli Demoniczna Kobieta przetrwały swojego twórcę. Rękopis trafił po wojnie do Biblioteki Ossolińskich we Wrocławiu i leży tam po dziś dzień. Zainteresowano się nim w 1972 r. – dokładnie 60 lat od momentu spisania i wtedy też, wreszcie, została wydana, mimo że wydawcy nie mieli łatwego zadania. Rękopis pełen był skreśleń, wskazujących na zmiany w koncepcji tekstu, a także „roboczych” uwag autora, adnotacji, nie związanych bezpośrednio z tekstem oraz trudnych do rozszyfrowania notatek.

Akcja powieści rozgrywa się głównie w bliżej nieokreślonej „podgórskiej okolicy” (Zakopane), rzadziej w stolicy (Kraków), w ciągu około dwóch lat. Rozpoczyna się na jesieni i na jesieni również kończy. W osi wydarzeń znajduje się przede wszystkim „demoniczna kobieta” – Akne Montecalfi oraz czwórka przyjaciół – Bungo, baron Brummel de Buffadero-Bluff, książę Edgar Nevermore oraz Tymbeusz. Na plan pierwszy wysuwa się tu postać Bunga oraz historia jego upadków. Ten młody malarz, chwytający też czasem za pióro, postanawia oddać się zgłębianiu poszczególnych rozkoszy świata, skupiając się szczególnie na „wyższej erotologii”. Tajniki owej zgłębia m.in. z Donną Querpią, panną Zizi, nawet księciem Nevermorem, a wreszcie z Panią Akne – „dziewczynkowatym demonem pierwszej klasy”, na której punkcie Bungo całkowicie oszaleje. Odtąd, całe jego życie podporządkowane zostanie spotkaniom z nową kochanką, która niestety stale, ku rozpaczy, Bunga, okazywać mu będzie wyraźną pogardę wyrażającą się licznymi i jawnymi zdradami. Bungo, ogarnięty absolutną obsesją na punkcie Akne upokorzenia te znosi dzielnie. Jednak do czasu. Będąc już prawie na skraju szaleństwa postanawia nagle zmienić taktykę. Wobec ukochanej Akne zaczyna okazywać obojętność, okłamywać ją a nawet zdradzać z coraz to nowymi kochankami. I ku jego zdziwieniu taktyka ta przynosi zamierzone efekty. Akne, początkowo zszokowana, a później coraz bardziej zafascynowana Bungiem, zaczyna pałać do niego prawdziwym uczuciem. Wtedy też Bungo, z satysfakcją zwycięzcy i w poczuciu dokonanej zemsty ostatecznie zrywa znajomość z Akne. Po podniesieniu się upadku optymistycznie patrzy na świat i snuje wielkie i ambitne plany, co do swojej przyszłości, które na końcu zostaną brutalnie zweryfikowane.

Pierwsza powieść Witkacego nie uderza zagmatwaną i wielowątkową akcją. Jest ona raczej nieskomplikowana i stosunkowo wątła. Zdarzenia nie układają się w ciąg przyczynowo-skutkowy. Składa się z luźno powiązanych ze sobą scen, których istotą są tzw. rozmowy istotne, przewijające się w dialogach głównych bohaterów. Wielu spośród właśnie tych bohaterów zbudowanych zostało na bazie sławnych i autentycznych indywidualności. Anna Micińska podaje klucz pierwowzorów postaci zawartych w książce, i tak np. Bungo – to alter ego samego Witkacego, Akne Montecalfi – Irena Solska, książę Nevermore – Bronisław Malinowski (etymologia nazwiska „nevermore” – ang. „nigdy więcej” nawiązuje do eksperymentalnego incydentu homoseksualnego Witkacego z Bronisławem Malinowskim oraz ogromnego po nim niesmaku, wręcz dołku Witkacego), baron Brummel – Leon Chwistek, Dolores – Anna Chwistek, Teodor Buhaj – Tadeusz Nalepiński, Angelika – Helena Czerwijowska, Mag Childeryk – Tadeusz Miciński.

W dialogi swoich postaci wkłada Witkacy tradycyjnie już – jak okaże się w kolejnych jego dziełach – swoje własne poglądy, przemyślenia i teorie. Centralnym punktem rozmów Bunga z przyjaciółmi jest zagadnienie sensu i celu istnienia, które każdy bohater postrzega i rozumie na swój własny sposób, i które według każdego z nich związane jest bezpośrednio z koniecznością wyrażenia siebie w artystycznej twórczości (muzyce, literaturze, malarstwie). Sztuka i spełnienie się w sztuce stanowi tu sens istnienia samw sobie. Bez sztuki „Jedność Bytu” i zgłębianie „Tajemnicy Istnienia” pozbawione jest całkowitego sensu. Zawarł tu Witkacy zarys swojej artystycznej koncepcji – Czystej Formy – której, podobnie jak jego pierwszy bohater książkowy Bungo, pogoni za nią właśnie poświęcił całą swoją twórczość.

622 upadki Bunga to powieść pisana przez dwudziestokilkulatka, Nie dziwi więc, że zawiera w sobie ogromny ładunek emocjonalny, intelektualny i metafizyczny. W pewien sposób stanowi podsumowanie przeżyć autora. Służy samookreśleniu a także uwolnieniu od pewnych kompleksów, a nade wszystko zbudowaniu podstaw do światopoglądu, tak – jak później się okaże – charakterystycznego dla Witkacego i z którym do końca już pozostał w zgodzie.

Książka ta, niewątpliwie, zawiera mocny autobiograficzny rys. Witkacy do konstrukcji szkieletu utworu wykorzystał wydarzenia i sytuacje ze swojego życia. W skład powieści weszło wiele realnych elementów biografii młodego Witkacego. Nie należy jej jednak traktować stricte autobiograficznie, ale raczej jako dzieło inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, które uległy daleko idącym obróbkom.

Nie sposób nie wspomnieć o specyficznym, trudnym często do zinterpretowania i zrozumienia stylu pisania Witkacego. W szyderstwo, ironię i groteskę wpłata zgrabnie i po swojemu wnikliwą analizę filozoficzno-metafizyczno-artystyczną. Styl ten w połączeniu ze specyficznym językiem Witkacego – mimo iż treść książki wydawać by się mogła miałka i nieco romansowa – sprawia, iż pierwsze jego dzieło staje się tak fascynujące i interesujące, a ponadto zaskakuje – jak na takiego młodego autora – wnikliwością w szereg psychologicznych tematów.

Dodatkowo interpretacja książki w wykonaniu Michała Breitenwalda sprawia, iż słuchanie audiobooka staje się prawdziwą ucztą dla ucha i zmysłu wyobraźni. Do odsłuchania go w całości nie zniechęca nawet fakt, że trwa on ponad 19 godzin.

polecam, Sylwia Bornos
materiał chroniony prawami autorskimi

Wydawca:  StoryBox.pl

Tytuł: 662 upadki czyli Demoniczna Kobieta

Autor: Stanisław Ignacy Witkiewicz

Czyta: Michał Breitenwald

Czas trwania: 19  godz. 33 min.

ISBN: 978-83-8146-469-7

Sylwia Bornos – absolwentka filologii polskiej na UMCS, bibliotekarka, organizatorka comiesięcznych “Rozmów o książce”, jurorka w konkursach recytatorskich dla dzieci i młodzieży. Kocha zwięrzęta (ma psa i dwa koty), uwielbia czytać, zarówno prozę, jak i poezję, sama pisze wiersze…do szuflady.

(Visited 30 times, 1 visits today)
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close