POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

POZNAJ SWÓJ KRAJ ...

DRZEWA UMIERAJĄ STOJĄC Czytaj dalej »

PODRÓŻE:

PODRÓŻE:

BIAŁORUŚ DLA POCZĄTKUJĄCYCH, Igor Sokołowski Czytaj dalej »

PORADY:

PORADY:

JAK UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? Czytaj dalej »

DZIECKO W SZKOLE :

DZIECKO W SZKOLE :

KIEDY NAUKA STAJE SIĘ PROBLEMEM... Czytaj dalej »

ZDROWIE:

ZDROWIE:

JAK SIĘ KLUJE GŁÓD? Czytaj dalej »

ALCHEMIA PRANIA:

ALCHEMIA PRANIA:

GADŻETY POMOCNE W PRANIU Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

POCZYTAJ MI NA UCHO (DO MATURY):

ŚCIĄGA Z JĘZYKA POLSKIEGO. POWTARZAJ WIADOMOŚCI Z AUDIOBOOKIEM Czytaj dalej »

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

CIEKAWOSTKI NAUKOWE:

JAK DZIAŁA PAMIĘĆ? Czytaj dalej »

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

KSIĄŻKA NA WAKACJE:

PODUSZKA W RÓŻOWE SŁONIE Czytaj dalej »

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

AUDIOBOOK NA WAKACJE:

SERCE Z SZUFLADY, Agnieszka Jeż Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: Te, które milczały przez wieki – recenzja audiobooka „Zakonnice odchodzą po cichu” Marty Abramowicz

To, co się dzieje za murami klasztoru, tam pozostaje, ale nie do końca. Marta Abramowicz, psycholożka i reporterka, działa na rzecz praw człowieka i zajmuje się badaniami społecznymi. Tym razem postanowiła podjąć trudny i niezbadany temat – zajrzeć za klasztorną bramę. Nie mogła tego zrobić osobiście, lecz mogła porozmawiać z byłymi zakonnicami, które po cichu opuściły swój klasztor. Reporterkę ciekawiło, dlaczego zakonnice znikały bez śladu, dlaczego odchodziły po cichu i pojedynczo? Niezwykle trudno było dotrzeć do tych kobiet. Długo to trwało. Efektem rozmów jest książka Zakonnice odchodzą po cichu, na podstawie której powstał audiobook.

 

Siostra winna jest pokorę i posłuszeństwo.

Istota życia w zakonie to dążenie do świętości. Zakonnicom nie tłumaczono zasad. Były rozkazy do wykonania, bo tak miało być, bo taka wola boska. Religia nie pozostawia siostrom miejsca na ich myśli, decyzje, na wolność. Wszelkie wątpliwości wyjaśniano im słowami: „Oto wielka tajemnica wiary”. Mózg zakonnicy oddawany jest wspólnocie parafialnej, a ona sama dostosowuje się do kazań, czytań, listów. Musi ślepo wierzyć, co już jest gwałtem na umyśle. To inni za nią decydują, w co ma wierzyć, kiedy się radować, a kiedy smucić. Odpytuje się ją z myśli i uczynków, bo ma wytrwać w powołaniu aż do śmierci. Zakonnica wszystko musi przyjąć w imię ślepego posłuszeństwa, a zaharowuje się i poświęca bez umiaru. Ciągle się zastanawia, czym obraziła Boga i cały czas „rąbie” rachunek sumienia.

W zakonach żeńskich zatrzymał się czas.

Obraz zakonów w Polsce, jaki się wyłania ze słów byłych zakonnic i braci zakonnych, jest przerażający. Mamy XXI wiek, a zakony żeńskie tkwią w XIX wieku. W klasztorach czas się zatrzymał, nie ma w nich pozorów demokracji. Nic dziwnego, że w zakonie walczy się o przetrwanie. Przełożone, często bez wykształcenia, żyją w zakłamaniu, źle zarządzają, łamią charaktery, narzucają rygor i archaiczne zasady, nierówno traktują siostry zakonne, upokarzają, podsłuchują, znęcają się, manipulują nimi. Czy to jest chrześcijańskie zachowanie? Czy tak ma się objawiać miłość do Boga?

Wiele sióstr marnuje się w zakonach, gdyż nie mogą pomagać potrzebującym – to jest bowiem wbrew siostrze przełożonej. Zakony psują dobrych ludzi, idealistów, którzy chcą czegoś więcej. Wiele zakonnic odeszło, z różnych powodów. Wiele z nich choruje, cierpi na depresję, część ma za sobą próby samobójcze. Ciężko im wrócić do życia po zakonie, trudno się odnaleźć w „nowej” rzeczywistości. Do tego problem z bliskimi, sąsiadami, mieszkańcami ich rodzinnych miejscowości. Problem z samą sobą i wiarą. O tym też opowiadają rozmówczynie reporterce.

Młode wino, nowe bukłaki.

Te słowa jak mantra powtarzane są w dalszej części audiobooka. Po rozmowach o życiu w zakonie i poza nim Marta Abramowicz prezentuje statystyki, w których niewiele jest o zakonnicach lub zgoła nic, przytacza wypowiedzi braci zakonnych poruszonych sytuacją sióstr oraz zakonnicy z USA i z francuskiego zakonu, który ma siedzibę w Polsce. Reporterka odwołuje się do książek, artykułów, a nawet do historii i postrzegania kobiet i ich roli w życiu mężczyzny.

Ja bym granaty podkładała pod zakony.

Ten audiobook to wydanie specjalne. Zawiera bowiem nową część zatytułowaną Echa. To tu Marta Abramowicz opowiada o tym wszystkim, co się wydarzyło od czasu pierwszego wydania książki. Słuchacz w pewien sposób poznaje dalsze losy publikacji – kto ją krytykował, za co potępiał, kto zakazał jej czytania, czy zmieniła ona coś w życiu byłych i obecnych zakonnic, co sądzą o niej przełożone i kobiety przybyłe na spotkania autorskie.

W niespełna 7 godzin słuchania czytelnik poznaje historie byłych zakonnic z dwunastu zakonów. Za sprawą lektorki Weroniki Nockowskiej, aktorki teatralnej, filmowej i serialowej, lektorki audiobooków i słuchowisk radiowych słyszy głosy zakonnic: Magdaleny, Joanny, Iwony, Doroty, Patrycji, Izabelli, Justyny, Agnieszki. W ich wypowiedziach wyczuwalna jest zadziorność, zniechęcenie, kłótliwość, bunt czy usprawiedliwienie, a nawet więcej. Dzięki temu łatwiej zrozumieć zachowanie i motywy byłych zakonnic, ich problemy.

Zakonnice odchodzą po cichu. Wydanie specjalne Marty Abramowicz to ważny społecznie reportaż, dokument o kobietach, które zdjęły habit. Trudno przejść obojętnie koło tego audiobooka. Czy tak samo będzie ze spojrzeniem na zakonnicę spotkaną na ulicy już po jego wysłuchaniu? Na to pytanie będzie musiał odpowiedzieć sobie każdy słuchacz sam.

http://www.storybox.pl/

Tu znajdziesz wiele dobrych audiobooków

Polecam, Marta Korycka
materiał chroniony prawem autorskim

 

Tytuł: Zakonnice odchodzą po cichu. Wydanie specjalne
Autor: Marta Abramowicz
Czyta: Weronika Nockowska
Czas trwania: 6 h i 50 minut
Wydawca: Storybox.pl
ISBN: 978-83-65983-93-0

 

Marta Korycka – absolwentka filologii polskiej i bibliotekoznawstwa z informacją naukowo-techniczną na UWM. Zodiakalna łuczniczka uwielbiająca niebieskości. Bardzo zawyża średnią czytelnictwa w Polsce i jest z tego dumna. Humanistka kochająca literki we wszelkiej postaci, kształcie, formie, kolorze etc. Ma wiele pasji, ale literki to ta główna, stąd literkowy blog o literkach cudzych i swoich. Czasami coś piśnie, gdy ją psiapsiółka Wena raczy nawiedzić. Ceni inteligencję i poczucie z humorem, uwielbia żonglerkę słowną i ogień. Cechy charakterystyczne: cm, pieprzyki, szkiełka.

(Visited 1 times, 1 visits today)
Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close