FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: “Pięć lat kacetu” Stanisław Grzesiuk – recenzja audiobooka

aaaW tym przypadku zachodzi pewna dwoistość. Słuchanie gawędziarskiej opowieści w znakomitej interpretacji aktora Arkadiusza Bazaka sprawia przyjemność, ale tematyka do przyjemnych nie należy. Chciałoby się, aby to wszystko, o czym  Grzesiuk opowiada w swoim niepowtarzalnym stylu , było fikcją, powieścią science-fiction. Niestety, to gorzka prawda, świadectwo pobytu  autora w obozach koncentracyjnych Dachau, Mauthausem, Gusen w okresie od 4 kwietnia 1940 do 5 maja 1945 roku.PATRONAT-LOGO

Zazwyczaj słucham audiobooków późnym wieczorem, przy prasowaniu. Przyznam, że tym razem często zamierałam z żelazkiem w ręku, przejęta, zdziwiona, zszokowana, przygnębiona. Tak, ludzie ludziom zgotowali ten los…
Grzesiuk w prosty, szczery, nieraz dosadny sposób opowiedział o ciężkich warunkach życia, czy raczej egzystencji w obozach, o racjach żywieniowych, warunkach sanitarnych, przymusowej pracy, o traktowaniu więźniów, karach, chorobach, brutalnym biciu, głodzie, o zachowaniu poszczególnych osób. Nie ukrywał, że tym, co pozwoliło mu przeżyć były spryt, cwaniactwo, przebojowość, kombinowanie, maksymalne miganie się od pracy i jej sprytne pozorowanie, zdobywanie jedzenia, a także dobra kondycja fizyczna, silny charakter i postawa życiowa, której kwintesencją jest słynne hasło “boso, ale w ostrogach”.
Znajdziemy tu historie smutne, tragiczne, ale i szlachetne, np. o tym, jak nasz warszawski kozak wziął w obronę upośledzonego chłopaka, czy o tym, jak z przyjacielem dzielili się każdym zdobytym pożywieniem, nawet przysłowiowy orzeszek dzieląc na pół. Będą i opowieści zakrawające na absurd – jak ta o kontroli czystości nóg: wyganianiu “brudasów” do umywalni i ich powrocie do łóżek ze stopami umazanymi błotem, czy ta o wystawianiu zwłok, gdy jednego i tego samego nieboszczyka oglądały dwie lub trzy rodziny. Czarny humor, ale wydarzenia autentyczne. Monthy  Python by tego nie wymyślił.

Grzesiuk o wszystkim mówi kawa na ławę, bezpośrednio, szczerze, bez analizowania i oceniania, za to z dystansem i poczuciem humoru, którego nie stracił, niezależnie od tego, co przynosił mu los. Opierając się na własnych doświadczeniach podaje fakty, szczegóły, czasem powtarzają się niektóre treści, czasem można odczuć lekki chaos. Ale to jakby też walor, bowiem to autentyczne wspomnienia, w gawędziarskim stylu podane, spisane w 12 lat po wyzwoleniu.

Pięć lat kacetu to wyjątkowa opowieść o silnej woli przeżycia, o przetrwaniu w nieludzkich warunkach, o walce o byt, o tym, że nawet w skrajnych sytuacjach da się zachować godność i człowieczeństwo, choć nie każdemu to się udało. To lektura mocna, poruszająca, niewesoła (choć paradoksalnie i tu będzie coś do śmiechu), ważna i ciekawa.

Książka po raz pierwszy wydana w 1958 roku i wielokrotnie wznawiana cieszyła się ogromną popularnością, zaczytują się w niej (jak również w pozostałych częściach autobiografii Grzesiuka) kolejne pokolenia. Współcześnie ukazało się nowe wydanie, bez skreśleń i cenzury. Natomiast dla tych, którzy wolą “czytać uszami” wydawnictwo Storybox przygotowało audioucztę. Arkadiusz Bazak, który, zanim został aktorem, długo szukał swego miejsca w życiu, znakomicie wcielił się  rolę chłopaka z Czerniakowa. Udało mu się oddać klimat i szczerość tej autobiograficznej opowieści, przekazać głosem to, co zapewne chciał przekazać autor. Dziewiętnaście godzin spędzone w “kacecie” –  wydaje się być męczące w odbiorze, ale paradoksalnie zadziwiająco łatwo się tego słucha w mistrzowskiej interpretacji lektora.

Polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

http://www.storybox.pl/

Tu znajdziesz wiele dobrych audiobooków

 

Stanisław Grzesiuk (1918-1963)

Pisarz i pieśniarz, z zawodu elektromechanik. Działacz społeczno-lewicowy, antyklerykał i ateista. Autor i wykonawca piosenek: „Siekiera, motyka”, „U cioci na imieninach” „Nie masz cwaniaka nad warszawiaka” oraz „Komu dzwonią”.

źródło: cyfroteka.pl/Fotogrph Image #461872367 Grassy Green

źródło: cyfroteka.pl/

 Lektor: Arkadiusz Bazak
Wybitny aktor. Występował na deskach Teatru Słowackiego w Krakowie, Teatru Ludowego oraz Teatru Nowego w Warszawie. Stworzył setki ról w audycjach telewizyjnych i radiowych, zagrał w około 100 filmach i serialach, m.in. „Potop”, „Kariera Nikodema Dyzmy”, „Na dobre i na złe”. Największą popularność przyniosła mu rola Kapitana Franciszka Dąbrowskiego w filmie Stanisława Różewicza z roku 1967 „Westerplatte” oraz rola Porucznika Józefa Zawistowskiego w serialu „Polskie drogi”.

 aaa

 

 

Czyta: Arkadiusz Bazak

Czas trwania: 19 godzin 9 minut

Wydawca: Storybox.pl

ISBN 978-83-7927-933-3

AGAAgnieszka Grabowska – absolwentka filologii polskiej UJ, nałogowa czytelniczka, blogerka w kratkę. Ambiwertyczka spod znaku Ryb. W wolnym czasie zabiera się za literki. Ma szczęście w konkursach. Nie wyobraża sobie życia bez książek, kawy, kotów i muzyki. Prywatnie – mama i żona. Nie unika kuchni, choć przydałaby się jej patelnia automatycznie odcinająca Internet w kulminacyjnych momentach pichcenia.

 

Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *