FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: “Księga z San Michele” Axel Munthe – recenzja audiobooka

diabelska przypadlosc - ver04-plyta-300To piękna, wartościowa i ciekawa proza wspomnieniowa, pełna mądrej refleksji, humoru i ciepła. Stawianie jej na równi z Biblią i Koranem wydaje się mocno przesadzone, ale nie zmienia to faktu, że to dzieło z najwyższej półki. Polecam bardzo!

To, że dowiedziałam się o istnieniu Księgi z San Michele Axela Munthe  zawdzięczam… Małgorzacie Musierowicz oraz uczestnikom niegdysiejszych zagadek literackich, w które pasjami bawiliśmy się na stronie autorki Jeżycjady.
Książkę (wyd. PAX, 1973) nabyłam w jakimś antykwariacie, przeczytałam z zachwytem i od razu “dodałam do ulubionych”. To piękna, wartościowa i ciekawa proza wspomnieniowa, pełna mądrej refleksji, humoru i ciepła. Stawianie jej na równi z Biblią i Koranem wydaje się mocno przesadzone, ale nie zmienia to faktu, że to dzieło z najwyższej półki.

Ucieszyłam się, kiedy dowiedziałam się, że wznowił ją Videograf. Ale nadal uważam, że jest obecnie niesłusznie zapomniana, niedoceniana. Mało kto z młodszego pokolenia w sumie o niej słyszał, o ile nie zna jej z domowego księgozbioru. W sukurs przychodzi Storybox, proponując słynną Księgę z San Michele w formie audiobooka. Może zatem posłuchacie, w domu, w podróży, na wakacjach?

Czyta Marcin Popczyński – aktor teatralny i filmowy. absolwent wrocławskiej PWST. Mogliśmy go zobaczyć w epizodycznych rolach w popularnych serialach, takich jak “Klan”, “Plebania”, “Na Wspólnej”. Właściwie jego twarz nie jest zbyt rozpoznawalna, ale jego niski, ciepły, radiowy głos – owszem, wydaje się skądś znany. Ma w swoim dorobku sporą ilość nagranych audiobooków. Popularny lektor do świata Axela Munthe zabierze nas na 15 godzin i 15 minut. To kilka wieczorów pięknej lektury.

Księgę z San Michele przełożyła z języka niemieckiego Zofia Petersowa. Dzieło będące w swoich czasach bestsellerem, przetłumaczono na ponad 40 języków, a po polsku po raz pierwszy ukazało się w 1930 roku. Być może niektórzy powiedzą, że to ramota… Ale jakże urocza i wcale nie taka “archaiczna” jak się mogłoby wydawać.

Autor, Axel Munthe to szwedzki lekarz, psychiatra, uczeń profesora Charcota. posiadał się tylko dużą wiedze medyczną, ale i literacką wrażliwość, zmysł obserwacji, poczucie humoru. W interesujący sposób opisywał swoje doświadczenia, wrażenia, refleksje, snuł przeróżne opowieści.
We wspomnieniach sięgnął do czasów młodości, lat studiów, zawodowej praktyki. Odmalował życie i obyczaje miasta – Paryża oraz wiejskie krajobrazy. W barwny sposób opisał podróże do różnych zakątków świata (Laponia, Neapol), w końcu pobyt na ukochanej malowniczej wyspie Capri, gdzie go zachwyciły ruiny wilii cesarza Tyberiusza, kapliczka San Michele. Opowiedział wiele ciekawych historii ( np. o konwojowaniu zwłok, o przypadku chorych na wściekliznę, o seansach hipnozy i wiele innych).Był lekarzem zarówno koronowanych i sławnych osobistości, jak też leczył biednych z ubogich dzielnic, był tzw. “modnym lekarzem”, do którego hrabiny przychodziły z wyimaginowanymi problemami (appendicitis, colitis) Prowadził działalność charytatywną. Otaczał opieką zwierzęta, szczególnie psy, kochał je i rozumiał (choć nie tak jak doktor Dolitle;-) ), założył dla nich szpital.
Miał niebanalną osobowość, dobre serce, poczucie humoru, bujną wyobraźnię., ale też rozległą wiedzę, intuicję, “szósty zmysł”. Cierpiał na bezsenność. Księga z San Michele to jego dzieło życia.

To nie są jednak typowe wspomnienia, autobiograficzne zapiski lekarza. Autor zmierza raczej ku opowiadaniom, posługuje się dość poetyckim językiem, snuje ciekawą, żywą narrację, czasem wprowadza nawet elementy fantastyczne (mówiące zwierzęta) i humorystyczne. Całość to niezwykłe, urzekające stylem dzieło literackie. Absolutnie nie porównałabym go do Biblii i Koranu, bowiem nie ma nic wspólnego z żadną religią. Postawiłabym jednak na półce z książkami ważnymi, uniwersalnymi ponadczasowymi.

Księga z San Michele zarówno w wersji papierowej jak i “na ucho” to uczta literacka, podróż sentymentalna, przyjemność dla czytelnika raczej dojrzałego. Cieszę się, że dzięki audiobookowi mogłam powrócić do tej wspaniałej “perełki z lamusa”. Warto ją “odkurzyć”. Polecam gorąco!

Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

diabelska przypadlosc - ver04-plyta-300

Tytuł: Księga z San Michele

Autor: Axel Munthe

Czyta: Marcin Popczyński

Czas trwania: 15 godz. 15 min

Wydawca: Storybox.pl, Videograf

 ISBN 978-83-8146-081-1

Podziel się
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *