OSOBOWOŚĆ ŻYCIA I PASJI ...

Jestem zauroczona cudem żucia - rozmowa z Bożeną Mazalik, autorką powieści Ciosy słonia Czytaj dalej »

FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Przygoda w tebańskich górach - fotoreportaż Danuty Baranowskiej Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO ... O MIŁOŚCI

ZAKAZANA MIŁOŚĆ – recenzja audiobooka /Dziedzictwo von Becków/ Joanny Jax Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Klasyka dla dzieci w wersji audio. Mitologia w znakomitej interpretacji Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO:

Dla fanów futbolu i nie tylko – /Czerwona kartka dla Sprężyny/ Jacek Podsiadło, Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Co polecamy na zimę? ANIELSKA ZIMA, ALEKSANDRA TYL Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Klasyka klasyki: KSIĄŻĘ, NICCOLO MACHIAVELLI w pięknej oprawie Czytaj dalej »

 

POCZYTAJ MI NA UCHO: „Czarna” Wojciech Kuczok – recenzja audiobooka

czarna-duze.jpgZbrodnia to niesłychana, pani zabiła….” W afekcie? W obłędzie? Z premedytacją? Z zemsty?
Czarna to niebanalna opowieść, oparta na faktach, perfekcyjna pod względem językowym, zaskakująca na wielu poziomach. W interpretacji Edyty Olszówki  – majstersztyk! Polecamy!

Wojciech Kuczok nie rozpieszcza czytelników częstym wydawaniem utworów, za to każdy z nich jest literacką perełką.  Należy podkreślić, że zawsze jednym z bohaterów prozy Kuczoka jest język, którym literat znakomicie operuje, jak nikt potrafi bawić się słowem, wywracając je na nice i budując niekiedy całkiem nowe znaczenia.
Rozpoczynająca Czarną scena z porodówki jest moim zdaniem genialna, piękna, prawdziwa, ale nie epatująca fizjologią. Napisana „okiem kobiety”, piórem wrażliwego mężczyzny. „Baby ciężarne leżą wniebogłosy” – poetycko, nieprawdaż? „Tętent tętn” – to przykład użytej aliteracji, wyjątkowo zapadającej w pamięć.
Finał tej opowieści – to dla kontrastu –  śmierć. Tragiczna, okrutna, niepotrzebna, autentyczna. A wszystko „pomiędzy” opisane niby powściągliwie, a jednak emocje buzują.

Czarna oparta jest na faktach, ale nie każdy śledzi kroniki kryminalne, nie każdy pamięta zdarzenia, o których media trąbiły kilka lat temu. Niezależnie jednak od tego, czy znamy historię zabójczyni z  Podlasia, możemy w pełni wsiąknąć w narrację Kuczoka, z napięciem śledząc losy bohaterów na tle małomiasteczkowej społeczności.

Pozornie to znany schemat: on, ona i ta trzecia.
Jeremi  to zamożny  biznesmen, właściciel tartaku, lokalna „gruba ryba”, żonaty ( z „rzoną” – celowy nieortograficzny zapis, świadczący o  nienajlepszych relacjach z małżonką), ma trójkę dzieci, poukładane życie.
Maria jest szanowaną, cenioną nauczycielką, elegancką, atrakcyjną młodą kobietą. Mieszka z toksyczną matką. Związek z Jeremim początkowo będący układem bez zobowiązań, staje się obłędem. Maryśka walczy o kochanka, nie zdając sobie sprawy, że była tylko rozrywką. Co ją popchnęło do zbrodni?

To wszystko wydaje się takie banalne. A nie jest. Nie w opowieści snutej przez Wojciecha Kuczoka. To znakomite studium psychologiczne, traktujące o różnych odcieniach uczuć, o namiętnościach, samotności, determinacji, obsesji.
Czytelnik dostanie niezłą zagwozdkę, albowiem nie tak łatwo będzie mu osądzać bohaterów, potępiać jednych, a żałować drugich.  Postaci nie są jednowymiarowe, każda ma swoje wady i zalety. Nic nie jest oczywiste. Nie da się ostrą kreską oddzielić, kto tu katem, kto ofiarą… Zamiast „kto” i „co”, warto pytać „dlaczego”. Autor nie opowiada kroniki kryminalnej, ważniejsze od skutków są przyczyny. Nad nimi warto się mocno zastanowić.

Przyznam szczerze, że Czarną poznałam w wersji tradycyjnej, czyli papierowej.  Dzięki temu mogłam napawać się każdym zdaniem prozy Kuczoka. Nie znałam czy też nie pamiętałam tej historii z mediów, toteż zakończenie było dla mnie sporym zaskoczeniem. Cały czas podczas lektury miałam przed oczami jakby film, jakbym czytała gotowe role w scenariuszu, wręcz „słyszałam głosy”, jakkolwiek to brzmi. To świadczy o ogromnej sugestywności tej prozy. Prozy, która stanowi świetny materiał na film, spektakl, czy słuchowisko.

I właśnie takie słuchowisko powstało, z muzyką i efektami dźwiękowymi. W roli lektorki –  dobra, choć niedoceniana aktorka o charakterystycznym głosie.

Przyjemność odsłuchania audiobooka przypadła w udziale redaktor naczelnej, Klaudii Maksie, której oddaję głos:

„Książkę czyta Edyta Olszówka. Gdyby ktoś mnie poprosił, żebym oceniła jakość tego przekazu w skali od 1 do 10… skali by mi zabrakło. Lekko ściszony głos o delikatnej chrypce, nieśpieszne tempo wypowiadanych słów oraz nienachalna, genialna interpretacja treści sprawia, że Czarna, która jest przecież doskonałą powieścią, staje się swoistym dziełem sztuki. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem. I jeśli nie słuchacie audiobooków, bo uważacie, że nie zastąpią one papierowej książki, sięgnijcie po tę powieść w wersji audio. Najwyższa półka!”

Agnieszka Grabowska
Klaudia Maksa
materiał chroniony prawami autorskimi

czarna-duze.jpg

Autor: Wojciech Kuczok
Tytuł: Czarna
Wydawnictwo: Od Deski Do Deski
Wydawca audioboka: Osorno
czyta: Edyta Olszówka
Czas trwania: 5H 38M
ISBN: 9788394612276

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>