FOTOREPORTAŻ Z PODRÓŻY ...

Śladami Bergman i Bogarta Czytaj dalej »

POCZYTAJ MI NA UCHO

Pierwsza noc pod gołym niebem - Dwoje na gigancie, Agata Mańczyk Czytaj dalej »

SZPIEG Z KSIĘGARNI NADAJE:

Milion smutnych atomów, Jagoda Wochlik Czytaj dalej »

WYDAWNICZA OSOBLIWOŚĆ :

NIEWIDZIALNE WIĘZIENIE, Adrian Prościak Czytaj dalej »

LETNE PRZEPSY:

Jak upiec sernik i nie rozpuścić się w kuchni z upału Czytaj dalej »

 

PAW, CO OGON MIAŁ Z PRZYJAŹNI, Pan Poeta – recenzja

OKLADKA_PAWJuż leci do dzieci piąta książeczka z „ptasiej” serii Pana Poety, zilustrowana jak zwykle bajecznie przez Joannę Młynarczyk.  Jej bohater paw naprawdę ma powody do dumy. Okazało się, że otaczają go prawdziwi przyjaciele, którzy chętnie poratują go w potrzebie.

Znacie przysłowie: „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”? Zaproponuję teraz nowe: „Piórko do piórka a zbierze się ich górka”. W najnowszej  bajeczce wierszem Pana Poety przeczytamy o pawiu, który szczycił się przepięknym ogonem, ale go zgubił. Szpak wyśmiał jego wygląd, ale sowa zainicjowała szlachetną akcję pomocy. Każdy ptak (m.in. dudek, dzięcioł, bocian, zimorodek i inne) podarował swoje piórko.  W efekcie powstał nowy, wyjątkowy ogon. Paw był zachwycony i wdzięczny za okazaną pomoc.

Taka niby prosta, zabawna, rymowana historyjka, a niesie wiele treści i wartości, które tym sposobem łatwiej trafiają do dziecięcych główek. Uczy życzliwości, empatii, bezinteresowności, pokazuje, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a ich wsparcie to rzecz bezcenna.
Warto przytoczyć ważną naukę:

„Nawet gdy dać możesz mało,
ważne, by się pomóc chciało.
Twój najmniejszy nawet wkład
może zmienić komuś świat!”

Dodam jeszcze, że tym razem paw został pozbawiony przypisywanych mu zazwyczaj cech. Tu nie jest zarozumiałym, zadufanym w sobie, wyniosłym ptaszyskiem, ale sympatycznym kolegą, który potrafi docenić udzielone mu wsparcie i cieszy się bardziej z przyjaźni niż z pięknych piórek.

Ilustracje wykonane przez Joannę Młynarczyk są jak zwykle prześliczne, bajecznie kolorowe, pełne ekspresji. Spotkamy na nich „starych znajomych” – kurę, wróbla, kruka z poprzednich książeczek, poznamy też nowe, świetnie wymalowane farbami ptaki: dudka, zimorodki, żurawie.
Podobnie jak w poprzednich  „ptasich bajkach”, czasem trzeba przekręcić książkę, bowiem tekst zamieszczony bywa pionowo bądź poziomo. Dzięki temu czytanie odbywa się trochę inaczej, wymaga ruchu, łatwiej zaangażować uwagę małego słuchacza i oglądacza.
Wydaje mi się, że Paw… jest znacznie dłuższy od wcześniejszych historyjek, choć i tak przecież nie liczy się ilość, ale jakość.  Tekst w dużej mierze składa się z dialogów, może być podstawą do zorganizowania  teatrzyku, czy rodzinnego czytania z podziałem na role.

Radość i zabawa przy lekturze nieodmiennie gwarantowana, ale tym razem mamy jeszcze niespodziankę: kreatywne zadanie – zabawa w „piórkowanie”. Na końcu książki znajdują się pióra do samodzielnego wycięcia i ozdobienia. Zróbmy sobie pawi ogon!  To świetny pomysł i dodatkowa atrakcja tej publikacji.
Moja córka nieodmiennie zachwycona, ale już marzy o kolejnej części… Może będzie o indyku?

Przeczytaj recenzje innych książek Pana Poety.

Polecam, Agnieszka Grabowska
materiał chroniony prawami autorskimi

OKLADKA_PAWWydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł: Paw, co ogon miał z przyjaźni
Autor: Pan Poeta
Ilustracje: Joanna Młynarczyk
Data wydania: 12.04.2018
Format: 210mm x 255mm
Liczba stron: 40
ISBN: 978-83-8123-209-8

Podziel się
FacebookTwitterGoogle+

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>